Jak na tle ogólnopolskich statystyk wygląda sytuacja w Elblągu? Z danych Głównego Urzędu Statystycznego za 2024 rok wynika, iż w mieście mieszkało 14 457 osób z niepełnosprawnością prawną. Wśród nich było 8 088 kobiet oraz 6 369 mężczyzn. Oznacza to, iż kobiety stanowiły blisko 56 proc. tej grupy.
Dla porównania, w całym województwie warmińsko-mazurskim liczba osób z niepełnosprawnością prawną wynosiła 153 161, w tym 81 109 kobiet i 72 052 mężczyzn. Udział kobiet w skali regionu był nieco niższy niż w Elblągu i wynosił 53 proc.
Warto przy tym rozróżnić dane dotyczące miasta Elbląga, będącego miastem na prawach powiatu, od danych dla otaczającego go powiatu elbląskiego. W tym drugim odnotowano 6 526 osób z niepełnosprawnością prawną, w tym 3 421 kobiet i 3 105 mężczyzn.
Niepełnosprawność a wiek. Seniorzy stanowią zdecydowaną większość
Jednym z najbardziej charakterystycznych wniosków płynących z elbląskich danych jest struktura wiekowa osób z niepełnosprawnościami. Aż 9 510 osób, czyli blisko 66 proc. wszystkich mieszkańców miasta z niepełnosprawnością prawną, miało 60 lat lub więcej.
Najliczniejszą grupę stanowiły osoby w wieku od 65 do 74 lat. Było ich 4 111. Kolejne 2 783 osoby mieściły się w przedziale od 75 do 84 lat, natomiast 1 373 mieszkańców miało co najmniej 85 lat.
Wśród mieszkańców w wieku od 45 do 59 lat odnotowano 2 432 osoby z niepełnosprawnością prawną, a w grupie od 60 do 64 lat kolejne 1 243.
Znacznie mniej liczne były młodsze grupy wiekowe. Wśród dzieci do 15. roku życia odnotowano 791 osób z orzeczeniem, natomiast wśród młodzieży w wieku 16–17 lat 82 osoby. W grupie 18–24 lata było ich 262, w przedziale 25–34 lata 503, a wśród osób w wieku 35–44 lata 877.
Dane pokazują wyraźnie, iż zagadnienia niepełnosprawności i starzenia się społeczeństwa są ze sobą ściśle powiązane. W przypadku Elbląga szczególnego znaczenia nabierają więc rozwiązania wspierające osoby starsze w codziennym funkcjonowaniu, takie jak dostępny transport publiczny, opieka zdrowotna, rehabilitacja, usługi opiekuńcze czy likwidacja barier architektonicznych.
To również ważna informacja dla instytucji i organizacji realizujących programy skierowane do seniorów. Skala potrzeb jest bowiem znaczna, a wraz ze starzeniem się mieszkańców może się zmieniać zarówno zapotrzebowanie na pomoc, jak i charakter potrzebnego wsparcia.
Jaki stopień niepełnosprawności mają mieszkańcy Elbląga?
Dane GUS pozwalają także przyjrzeć się strukturze orzeczeń. Najliczniejszą grupę w Elblągu stanowiły osoby z umiarkowanym stopniem niepełnosprawności. Było ich 5 409.
Niewiele mniej, bo 4 354 mieszkańców, posiadało orzeczenie o znacznym stopniu niepełnosprawności. Z kolei lekki stopień niepełnosprawności odnotowano u 3 903 osób. W przypadku 791 dzieci do 16. roku życia wykazano orzeczenie o niepełnosprawności, bez określania jej stopnia.
Oznacza to, iż łącznie 9 763 mieszkańców Elbląga posiadało orzeczenie o umiarkowanym lub znacznym stopniu niepełnosprawności. Stanowili oni około 67,5 proc. wszystkich osób ujętych w miejskiej statystyce.
Nie oznacza to oczywiście, iż każda z tych osób potrzebuje stałej pomocy w codziennym życiu. Stopień niepełnosprawności nie pozwala automatycznie określić poziomu samodzielności konkretnego człowieka. Statystyki wskazują jednak na dużą grupę mieszkańców, dla których dostępność usług publicznych, miejsc pracy, rehabilitacji czy wsparcia społecznego może mieć szczególne znaczenie.
Czytaj również: Gdzie i ile osób z niepełnosprawnościami mieszka w Polsce? GUS udostępnił nowe dane
Najczęściej wskazywane przyczyny niepełnosprawności
Osobna część zestawienia GUS dotyczy przyczyn niepełnosprawności. W przypadku Elbląga dane w tym zakresie obejmują 11 047 osób posiadających orzeczenia o niepełnosprawności albo o stopniu niepełnosprawności.
Najczęściej wykazywaną przyczyną było upośledzenie narządu ruchu, które odnotowano u 5 007 osób. Na kolejnych miejscach znalazły się choroby układu oddechowego i krążenia, dotyczące 3 685 osób, oraz choroby neurologiczne, wskazane w przypadku 3 000 mieszkańców.
Istotną grupę stanowiły również osoby z niepełnosprawnością wynikającą z chorób psychicznych. Taką przyczynę wykazano u 1 634 osób. Zaburzenia głosu, mowy i choroby słuchu odnotowano u 1 129 mieszkańców, a choroby narządu wzroku u 749.
W statystykach znalazły się także osoby z niepełnosprawnością wynikającą z upośledzenia umysłowego (377), epilepsji (370), chorób układu moczowo-płciowego (353), chorób układu pokarmowego (303) oraz całościowych zaburzeń rozwojowych (302). W kategorii pozostałych przyczyn ujęto 1 598 osób.
Należy jednak pamiętać, iż jedna osoba może mieć w orzeczeniu wskazane choćby trzy przyczyny niepełnosprawności. Dlatego podanych wartości nie można sumować, traktując każdą przyczynę jako odrębną grupę mieszkańców.
Spośród 11 047 osób objętych tą częścią zestawienia 5 408 miało wskazaną jedną przyczynę niepełnosprawności, 3 818 dwie przyczyny, a 1 821 trzy.
Dane te pokazują, jak zróżnicowane są potrzeby osób z niepełnosprawnościami. Dla jednych największą przeszkodą będzie brak windy, niedostosowany autobus czy wysokie krawężniki. Dla innych barierę może stanowić brak tłumaczenia na polski język migowy, niedostępna strona internetowa, trudności w komunikacji lub niewystarczający dostęp do odpowiedniej opieki zdrowotnej.
W regionie również dominują problemy z narządem ruchu
Podobne tendencje widoczne są w skali województwa warmińsko-mazurskiego. W zestawieniu dotyczącym pierwszej przyczyny niepełnosprawności najczęściej wskazywano upośledzenie narządu ruchu. Taką przyczynę odnotowano w 39 828 przypadkach.
Na kolejnych miejscach znalazły się choroby układu oddechowego i krążenia (15 891), choroby neurologiczne (15 029) oraz choroby psychiczne (11 284).
Zaburzenia głosu, mowy i choroby słuchu wykazano jako pierwszą przyczynę w 8 256 przypadkach, natomiast choroby narządu wzroku w 5 375.
Warto podkreślić, iż zestawienie regionalne prezentuje przyczyny wpisane w orzeczeniach w określonej kolejności. Nie są to więc liczby wszystkich mieszkańców województwa doświadczających poszczególnych schorzeń.
Liczby, za którymi stoją konkretni ludzie
Statystyki GUS stanowią istotny punkt wyjścia do rozmowy o tym, jak Elbląg powinien rozwijać usługi społeczne i poprawiać dostępność przestrzeni publicznej.
Ponad 14 tysięcy mieszkańców posiadających formalne potwierdzenie niepełnosprawności to grupa, której potrzeb nie można pomijać podczas planowania inwestycji, organizowania komunikacji miejskiej czy rozwijania lokalnych usług. Tym bardziej iż zdecydowaną większość stanowią osoby starsze, dla których choćby pozornie niewielkie przeszkody mogą oznaczać poważne ograniczenia w codziennym funkcjonowaniu.
Dane powinny być również ważnym sygnałem dla organizacji pozarządowych oraz instytucji zajmujących się pomocą społeczną, rehabilitacją i aktywizacją osób z niepełnosprawnościami.
Nie chodzi przy tym o to, by na podstawie samych statystyk decydować, czego potrzebują mieszkańcy. Liczby pokazują skalę i strukturę niepełnosprawności, ale nie powiedzą, czy dana osoba może samodzielnie dotrzeć do lekarza, załatwić sprawę w urzędzie, skorzystać z oferty kulturalnej albo bezpiecznie poruszać się po mieście.
Do tego potrzebne są rozmowy z samymi zainteresowanymi, konsultacje społeczne i systematyczne sprawdzanie dostępności usług.
Nowe narzędzie GUS daje jednak samorządom coś niezwykle ważnego: możliwość podejmowania decyzji w oparciu o konkretne dane, a nie wyłącznie przypuszczenia.
Bo za każdą liczbą w statystyce stoi człowiek. A za każdą niewyeliminowaną barierą może stać czyjaś utracona samodzielność.
Źródło: Główny Urząd Statystyczny, portal „Osoby niepełnosprawne prawnie”, dane za 2024 rok. Zestawienia dla miasta Elbląga, powiatu elbląskiego i województwa warmińsko-mazurskiego.




![Przyszłość tworzy się wspólnie. Relacja z Lubelskiego Forum NGO [13-14.10.2026]](https://niepelnosprawnilublin.pl/wp-content/uploads/2026/10/13_14_10_2026_Lubelskie-Forum-NGO_16.jpg)

