Nie żyje dr Aleksandra Kąkol, znana w sieci jako Pediatryczka Ola. Informacją o śmierci kobiety podzielili się w mediach społecznościowych jej najbliżsi, wskazując, iż młoda lekarka odeszła "bez bólu, w spokoju, otoczona miłością najbliższych". "Dwa tygodnie wcześniej spełniła swoje wielkie marzenie o ślubie - była szczęśliwa i pełna nadziei na przyszłość" - napisali.
Dwa tygodnie temu wzięła ślub. Nie żyje znana lekarka

Informacja o śmierci dr Aleksandry Kąkol, młodej lekarki, znanej w sieci jako Pediatryczka Ola, została w czwartek udostępniona na Instagramie przez jej rodzinę. "Pożegnaliśmy (...) naszą ukochaną Córkę, Siostrę i Żonę. Naszą Wojowniczkę" - napisali najbliżsi kobiety, wskazując, iż zmarła ona w miniony piątek, "przebywając w swojej ukochanej Hiszpanii".
Nie żyje Pediatryczka Ola
Ceremonia pożegnalna - zgodnie z wolą Kąkol - odbyła się w gronie rodziny i najbliższych. Ciało lekarki spoczywa na Cmentarzu Komunalnym w Lubaczowie w rodzinnym grobowcu. "Niebawem poinformujemy o Mszy Świętej która odbędzie się w intencji Oli" - wskazano w komunikacie.
Za życia Kąkol zmagała się z poważną chorobą nowotworową. Jak zapewnia jej rodzina, kobieta odeszła "bez bólu, w spokoju, otoczona miłością najbliższych". Zaledwie dwa tygodnie wcześniej zawarła związek małżeński, spełniając swoje "wielkie marzenie". To właśnie ślubne zdjęcie zamieścili bliscy, informując obserwatorów o tragedii. Lekarka "była szczęśliwa i pełna nadziei na przyszłość" - czytamy.
Aleksandra Kąkol zmagała się z nowotworem
Kąkol zmagała się z nowotworem dróg żółciowych. Ten rodzaj raka jest jednym z najtrudniejszych do leczenia, a pacjenci zwykle nie przeżywają roku od diagnozy. Prowadziła na Instagramie znany profil, na którym dzieliła się z obserwatorami swoją wiedzą medyczną i opowiadała o swojej walce z chorobą. Jak sama opisywała, mimo wykształcenia medycznego początkowo nie rozpoznała u siebie pierwszych objawów nowotworu.
- W czasie rutynowego badania USG jamy brzusznej dowiedziałam się, iż zostało mi kilka życia - opowiadała Kąkol w rozmowie z Gazetą Lekarską w październiku 2024 roku. - Po pierwszym przyłożeniu głowicy USG było widać, iż choroba jest zaawansowana - wewnątrz wątroby zmiana siedmiocentymetrowa oraz ponad 20 guzów satelitarnych, rozsianych w całym narządzie, wyglądało to bardzo źle - dodała.
ZOBACZ: Polak ukarany za palenie w chilijskim parku. Ma zapłacić 60 tys. zł
Pomimo bardzo złych prognoz lekarka nie traciła nadziei. W internecie zorganizowana została zbiórka funduszy na kosztowną terapię, co dało kobiecie szansę na skuteczniejszą walkę z chorobą. Niestety, jak się później okazało, leczenie przeprowadzone w Indiach nie przyniosło oczekiwanych rezultatów. Do ostatnich dni swojego życia Kąkol utrzymywała kontakt ze swoimi obserwatorami, pokazując im codzienność pacjenta onkologicznego.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni













