Ponad 82 miliardy złotych – tyle wynoszą łączne zaległości Polaków, a kwota ta stale rośnie. Problemy finansowe przestały być jedynie kwestią ekonomiczną, a stały się poważnym zagrożeniem dla zdrowia publicznego. Najnowsze dane pokazują, iż spirala długów niszczy nie tylko portfele, ale przede wszystkim psychikę dłużników, prowadząc do skrajnych i dramatycznych sytuacji życiowych. Czy wiesz, gdzie szukać pomocy?

Fot. Shutterstock
Ukryty koszt pożyczania pieniędzy
W dyskusji o finansach zwykle skupiamy się na punktach procentowych, inflacji czy zdolności kredytowej. Tymczasem najnowszy raport przygotowany w ramach kampanii „Stop Spirali Zadłużenia” rzuca światło na zupełnie inny, często pomijany aspekt – koszty psychiczne. Okazuje się, iż dla milionów obywateli niespłacone zobowiązania to nie tylko wezwania do zapłaty, ale przede wszystkim źródło przewlekłego, niszczącego stresu.
Z danych wynika, iż prawie połowa społeczeństwa (dokładnie 48,3 procent) posiada w tej chwili różnego rodzaju zobowiązania finansowe. Niestety, co szósta osoba nie jest w stanie regulować ich terminowo. Skala problemu jest ogromna – łączna wartość przeterminowanych długów konsumenckich w 2025 roku osiągnęła zawrotną kwotę 82,7 mld zł. To suma, która realnie obciąża polską gospodarkę, ale przede wszystkim uderza w pojedyncze gospodarstwa domowe.
Co piąty Polak, próbując łatać dziury w domowym budżecie, sięga po pożyczki pozabankowe, co często staje się pierwszym krokiem do wpadnięcia w spiralę zadłużenia. Mechanizm ten jest prosty, ale bezwzględny: zaciąganie nowego długu na spłatę poprzedniego daje tylko chwilową ulgę, a w dłuższej perspektywie prowadzi do nawarstwienia się odsetek i całkowitej utraty płynności finansowej.
Gdy nie wytrzymuje presji
Eksperci zwracają uwagę na niebezpieczny związek między stanem konta a kondycją psychiczną. Problemy ze spłatą rat to jeden z silniejszych stresorów, z jakimi mierzą się dorośli ludzie. Sytuacja staje się krytyczna, gdy dłużnik traci poczucie kontroli nad swoimi finansami. Raport „Psychiczne koszty nadmiernego zadłużenia” wskazuje, iż aż 80 procent badanych dostrzega bezpośredni związek między długami a poważnymi problemami zdrowotnymi.
Policyjne statystyki z 2024 roku są alarmujące. Odnotowano ponad 300 przypadków skrajnych zachowań i dramatycznych decyzji, których bezpośrednim podłożem była zła sytuacja materialna. To dowód na to, iż windykacja i brak środków do życia mogą popchnąć człowieka do ostateczności.
Roman Pomianowski, psycholog społeczny i ekspert kampanii, podkreśla:
„Problemy finansowe, zwłaszcza postrzegane jako sytuacje bez wyjścia, w połączeniu z presją społeczną i brakiem wsparcia znacząco obciążają psychikę. Co trzeci dorosły Polak deklaruje obniżenie dobrostanu psychicznego w związku z trudnościami ekonomicznymi. Jednocześnie dla znacznej części osób zadłużenie pozostaje obszarem obciążonym poczuciem wstydu i społecznej stygmatyzacji”.
Milczenie jest w tym przypadku najgorszym doradcą. Osoby zadłużone często izolują się od otoczenia, ukrywając swoje problemy choćby przed najbliższą rodziną. Aż 41 procent polskich par nie jest gotowych rozmawiać ze sobą o kłopotach finansowych, a 7 procent deklaruje, iż nigdy nie poruszyłoby tego tematu z partnerem. Taka postawa sprzyja kumulowaniu się negatywnych emocji i utrudnia znalezienie racjonalnego wyjścia z kryzysu.
Wstyd, który blokuje działanie
Profesor Katarzyna Sekścińska, psycholog biznesu, zwraca uwagę na mechanizm wyparcia i wstydu. Dłużnicy często boją się oceny ze strony otoczenia, co paraliżuje ich działania. Zamiast szukać pomocy prawnej czy negocjować z wierzycielami, uciekają w kolejne, często bardzo niekorzystne pożyczki „chwilówki”, byle tylko ukryć problem przed światem.
Tymczasem zadłużenie jest zjawiskiem demokratycznym – może dotknąć każdego, niezależnie od wykształcenia, wieku czy statusu społecznego. Nagła choroba, utrata pracy czy wzrost stóp procentowych mogą zachwiać budżetem choćby najlepiej zarabiających osób. Kluczem do wyjścia na prostą jest przełamanie tabu i otwarta rozmowa.
Brak wiedzy kosztuje najwięcej
Jednym z głównych powodów wpadania w pętlę zadłużenia jest niska świadomość finansowa Polaków. Z raportu wynika, iż co drugi Polak nie korzysta z żadnych narzędzi do monitorowania swojej historii kredytowej. Wiele osób nie wie nawet, ile dokładnie wynosi ich łączne zadłużenie i u ilu wierzycieli mają zaległości.
Małgorzata Bielińska, ekspertka Biura Informacji Kredytowej (BIK), wskazuje na proste rozwiązanie, które może uchronić przed finansową katastrofą:
„Każda spłata kredytu czy pożyczki, zarówno terminowa, jak i opóźniona, albo jej brak, zapisuje się w historii kredytowej i tworzy obraz tego, jak wywiązujemy się ze swoich zobowiązań. Dlatego świadomość własnej sytuacji finansowej powinna być punktem wyjścia do każdej decyzji o nowym kredycie czy pożyczce”.
System wymiany informacji między bankami a firmami pożyczkowymi ma chronić konsumentów przed nadmiernym zadłużaniem się. jeżeli widniejemy w bazach jako nierzetelni dłużnicy, odmowa udzielenia kolejnego kredytu może być paradoksalnie najlepszą rzeczą, jaka nas spotka, chroniąc przed całkowitym bankructwem.
Gdzie szukać realnej pomocy?
Warto pamiętać, iż choćby z najtrudniejszej sytuacji finansowej istnieje wyjście prawne. Polskie prawo przewiduje szereg instrumentów, które mogą pomóc dłużnikom, w tym negocjacje z wierzycielami, konsolidację zobowiązań, a w skrajnych przypadkach – upadłość konsumencką. To jednak procesy wymagające wiedzy i wsparcia.
Kampania „Stop Spirali Zadłużenia” oferuje bezpłatną pomoc prawną i psychologiczną. Działa w jej ramach infolinia, gdzie dłużnicy mogą anonimowo skonsultować swoją sytuację. Jak zauważa Magdalena Stużyńska, ambasadorka akcji, skorzystanie z pomocy ekspertów to pierwszy krok do odzyskania kontroli nie tylko nad portfelem, ale i nad własnym życiem.
Co to oznacza dla Ciebie?
Sytuacja opisana w raporcie może wydawać się odległa, dopóki problem nie zapuka do Twoich drzwi. Warto jednak wiedzieć, jak działać prewencyjnie i co robić, gdy pojawią się pierwsze sygnały ostrzegawcze. Pamiętaj, iż ignorowanie pism z banku czy firm windykacyjnych to najgorsza możliwa strategia. Odsetki karne rosną każdego dnia, a bierność dłużnika jest w sądzie traktowana na jego niekorzyść.
Oto 5 kluczowych kroków, które powinieneś podjąć, by zadbać o swoje bezpieczeństwo finansowe i psychiczne:
- Sprawdź swój BIK: Raz na jakiś czas pobierz raport z Biura Informacji Kredytowej. To pozwoli Ci upewnić się, czy wszystkie spłacone kredyty zostały poprawnie zamknięte i czy nikt nie zaciągnął zobowiązania na Twoje dane.
- Nie pożyczaj na spłatę długów: To klasyczna definicja spirali zadłużenia. jeżeli nie masz na ratę, skontaktuj się z bankiem i poproś o restrukturyzację kredytu lub wakacje kredytowe. Zaciąganie chwilówki na spłatę raty bankowej to prosta droga do bankructwa.
- Rozmawiaj z bliskimi: Ukrywanie problemów finansowych generuje potężny stres. Szczera rozmowa z partnerem czy rodziną nie tylko zdejmuje ciężar z psychiki, ale często pozwala na wspólne znalezienie rozwiązania (np. ograniczenie wydatków gospodarstwa domowego).
- Szukaj darmowej pomocy prawnej: W każdym powiecie działają punkty nieodpłatnej pomocy prawnej oraz rzecznicy konsumentów. Nie musisz płacić drogim kancelariom, by dowiedzieć się, jakie masz prawa w starciu z windykatorem.
- Zadbaj o higienę psychiczną: jeżeli czujesz, iż długi przytłaczają Cię tak bardzo, iż nie możesz spać lub normalnie funkcjonować, nie wahaj się skorzystać z pomocy psychologa. Wiele fundacji i ośrodków interwencji kryzysowej oferuje takie wsparcie bezpłatnie.
Pamiętaj, iż Twoja wartość jako człowieka nie jest definiowana przez stan Twojego konta. Problemy finansowe są przejściowe i rozwiązywalne, pod warunkiem iż podejmiesz aktywne działania i nie pozwolisz, by strach sparaliżował Twoje decyzje. Edukacja finansowa i świadomość prawna to Twoja najlepsza tarcza w walce o stabilną przyszłość.











