Dorosłość w spektrum. O pracy, relacjach i samodzielności podczas wykładu dr. Pawła Borowieckiego

razemztoba.pl 1 miesiąc temu

W Akademii Handlowej Nauk Stosowanych w Radomiu odbyło się spotkanie zatytułowane „Dorosłość w spektrum – praca, relacje, samodzielność” poprowadził je dr Paweł Borowiecki, pedagog specjalny i wykładowca AHNS w Radomiu. Wydarzenie stało się okazją do rozmowy o codziennym funkcjonowaniu dorosłych osób w spektrum autyzmu, a także o wyzwaniach i możliwościach, jakie pojawiają się w ich życiu zawodowym i społecznym.

Już na początku spotkania podkreślono, iż „wokół spektrum autyzmu wciąż funkcjonuje wiele stereotypów, które często upraszczają obraz życia osób w spektrum”. Zwrócono uwagę, iż dorosłość to nie tylko czas nowych obowiązków, ale także „budowania niezależności, podejmowania pracy, rozwijania pasji oraz tworzenia relacji z innymi ludźmi”.

Dr Paweł Borowiecki rozpoczął wykład od uporządkowania podstawowych pojęć. Jak zaznaczył, w tej chwili należy posługiwać się terminem „spektrum autyzmu”, zgodnym z najnowszą klasyfikacją ICD-11. Przypomniał, iż wcześniej funkcjonowało rozróżnienie na autyzm i zespół Aspergera, natomiast dziś „ujmujemy spektrum autyzmu już całościowo”. Jednocześnie podkreślił, iż osoby w spektrum są bardzo różnorodne – część z nich ma trudności komunikacyjne lub współwystępującą niepełnosprawność intelektualną, ale są też osoby, które takich trudności nie mają.

Jednym z istotnych tematów poruszonych podczas spotkania była matura jako symboliczny próg dorosłości. Prelegent zwrócił uwagę, iż egzamin dojrzałości dla wielu uczniów w spektrum jest szczególnym wyzwaniem. Jak mówił, „na maturze świat się nie kończy”, ale jednocześnie trzeba pamiętać, iż dla tych osób egzamin oznacza często „bardzo dużą dawkę stresu i lęku”. Wynika to z tego, iż matura jest „takim nagłym wyjściem ze strefy komfortu i takiej szkolnej rutyny”.

Dr Borowiecki zaznaczył, iż w codziennym życiu szkolnym uczeń ma wsparcie nauczyciela, możliwość zadawania pytań i kontaktu z prowadzącym, natomiast podczas egzaminu „musi być absolutna cisza, nie można rozmawiać z nauczycielem, nie można go o nic pytać”. Taka zmiana bywa dla osoby w spektrum szczególnie trudna. Dlatego – jak podkreślił – niezwykle ważna jest rola pedagogów, psychologów i specjalistów szkolnych, którzy powinni wspierać uczniów i rodziców w przygotowaniu do egzaminu oraz pomagać w wyborze dalszej ścieżki edukacyjnej lub zawodowej.

Kolejna część wykładu poświęcona była pracy zawodowej. Dr Borowiecki jasno zaznaczył, iż „osoby w spektrum autyzmu mogą pracować na otwartym rynku pracy”, szczególnie te, które funkcjonują w normie intelektualnej. Problemem nie jest więc sam potencjał tych osób, ale wciąż obecne bariery społeczne. Jak mówił, „mamy do czynienia przez cały czas z różnymi stereotypami, z różnymi uprzedzeniami ze strony pracodawców”, dlatego tak potrzebna jest edukacja i wsparcie zarówno dla osób w spektrum, jak i dla pracodawców.

W ocenie prelegenta bardzo istotną rolę odgrywają trenerzy pracy, doradcy zawodowi oraz organizacje pozarządowe, które pomagają przełamywać uprzedzenia i tworzyć przestrzeń do aktywności zawodowej. Podkreślił, iż osoby w spektrum „mogą być wartościowymi pracownikami, mogą sumiennie wykonywać swoje zadania i mogą być dobrymi specjalistami”.

Wykładowca odniósł się również do sytuacji osób, które poza spektrum autyzmu mierzą się z niepełnosprawnością intelektualną. W ich przypadku wejście na otwarty rynek pracy bywa trudniejsze, dlatego ogromne znaczenie mają różnego rodzaju formy wsparcia i przedsiębiorstwa ekonomii społecznej. Jako przykład podał działającą w Radomiu restaurację Różany Gościniec, w której zatrudnienie znajdują także osoby w spektrum autyzmu i osoby z niepełnosprawnościami. Takie miejsca – jak zaznaczył – dają możliwość, by „mogły realizować się, mogły pracować i przede wszystkim mieć kontakt z innymi ludźmi, być między ludźmi i czuć się potrzebnymi”.

Ważnym elementem wystąpienia było również obalanie popularnych mitów dotyczących predyspozycji zawodowych osób w spektrum. Dr Borowiecki podkreślił, iż nie da się jednoznacznie odpowiedzieć na pytanie, w jakich zawodach sprawdzą się najlepiej, ponieważ „każda osoba w spektrum ma różne inne umiejętności, inne zdolności, inne zainteresowania, tak jak każdy”. Zwrócił uwagę, iż choć wiele osób w spektrum bywa postrzeganych jako szczególnie uzdolnione matematycznie czy informatycznie, to „nie można ich tak szufladkować”, ponieważ wśród nich są także humaniści, artyści czy osoby utalentowane muzycznie.

Jednocześnie wskazał pewne cechy, które mogą być atutem na rynku pracy. Jak mówił, „osoby w spektrum często lubią powtarzalność, rutynę, uporządkowanie”, dzięki czemu bywają pracownikami bardzo sumiennymi, dokładnymi i odpowiedzialnymi. „Będą osobami bardzo uporządkowanymi, sumiennymi, traktującymi swoją pracę poważnie” – podkreślił.

Dużo miejsca podczas wykładu poświęcono także relacjom społecznym, emocjom i empatii. Dr Borowiecki stanowczo sprzeciwił się krzywdzącemu stereotypowi, jakoby osoby w spektrum były pozbawione empatii. Jak zaznaczył, gdy ktoś powiela taki mit, należy „krzyczeć głośne nie, bo jest to absolutnie nieprawda”. Wyjaśnił, iż osoby w spektrum „mają empatię jak najbardziej”, choć mogą mieć trudności z tak zwaną empatią poznawczą, czyli z odczytywaniem kontekstów społecznych, intencji czy punktu widzenia innych osób.

Nie oznacza to jednak braku uczuć czy współodczuwania. Wręcz przeciwnie – prelegent podkreślił, iż osoby w spektrum „mają takie same emocje, odczuwają takie same emocje jak każdy z nas”, a niekiedy mogą przeżywać trudne sytuacje choćby intensywniej niż osoby neurotypowe.

W tym kontekście dr Borowiecki mówił też o przyjaźni i związkach. Podkreślił, iż osoby w spektrum „mogą być doskonałymi przyjaciółmi, mogą zawierać związki”, a ich relacje „często są bardzo głębokie”. Zaznaczył również, iż choćby jeżeli nie zawsze okazują uczucia w sposób typowy czy werbalny, nie oznacza to, iż ich nie przeżywają. „Te uczucia i te emocje odczuwają i ich relacje, ich związki potrafią być bardzo, bardzo bliskie” – mówił.

Wykład dra Pawła Borowieckiego stał się ważnym głosem w rozmowie o dorosłości osób w spektrum autyzmu. Był nie tylko próbą uporządkowania wiedzy, ale także zachętą do większej uważności, zrozumienia i odchodzenia od stereotypów. Stał się okazją do podkreślenia, iż zamiast schematów i uproszczeń należy dostrzegać indywidualne potrzeby, możliwości i potencjał każdej osoby, a prawdziwe wsparcie powinno wzmacniać przede wszystkim samodzielność, poczucie sprawczości i autonomię.

Pełny zapis spotkania obejrzeć można poniżej

Idź do oryginalnego materiału