Dlaczego niektórzy ciągle się spóźniają? Psychologowie wiedzą, w czym tkwi problem

kobieta.gazeta.pl 9 godzin temu
Niektórzy już tak mają, iż spóźniliby się choćby na własny ślub albo pogrzeb. Innym to świat rzuca kłody pod nogi. Co oznacza, iż ktoś zawsze się spóźnia? Psychologia ma na to kilka odpowiedzi.
Jedni spóźnialstwo mają we krwi i trudno jest im z tym walczyć, inni biorą na siebie zbyt wiele, zupełnie nie mają poczucia czasu albo w życiu kierują się mądrością Gandalfa z "Władcy Pierścieni" J.R.R. Tolkiena (cyt. "Czarodziej nigdy się nie spóźnia, nie jest też zbyt wcześnie, przybywa wtedy, kiedy ma na to ochotę"). W spóźnieniu się okazjonalnie nie ma niczego złego. Czasem po prostu świat staje nam na drodze okrakiem, wszak na nagłe korki, wypadki, awarie, objazdy i inne podobne nie mamy wpływu. Problem pojawia się, gdy zdarza się to notorycznie i dotyczy wielu sfer życia. W 2015 roku portal Work Service przeprowadził badanie, z którego wynikało, iż co trzeci Polak nie przychodzi punktualnie do pracy, od sporadycznych zdarzeń do powtarzających się choćby kilka razy w tygodniu. Spóźniamy się nie tylko w życiu zawodowym, ale także prywatnym i to nie dlatego, iż przychodzenie przed czasem w gości jest niegrzeczne.


REKLAMA


Zobacz wideo


Co powoduje, iż ludzie ciągle się spóźniają? Psychologia znalazła odpowiedź
Jak w rozmowie z BBC zauważyła Grace Pacie, która tematowi spóźnialstwa poświęciła książkę "Late!", po jednej stronie skali znajdują się ci, którzy zawsze boją się, iż przyjdą za późno (więc tak planują, by być przed czasem), po drugiej ci, dla których punktualność to wyzwanie, a rutyna jest prawdziwym piekłem. To oni są najwydajniejsi, gdy działają pod presją czasu i to właśnie oni najczęściej się spóźniają. Dlaczego? Zupełnie inaczej odczuwają upływ czasu, a minuta nie zawsze "trwa" 60 sekund. - Czas może przyspieszać lub zwalniać. Możemy być głęboko czymś pochłonięci i stracić poczucie czasu. Z drugiej strony, gdy mamy ścisły termin, możemy pracować efektywniej - tłumaczy Grace Pacie. Wbrew pozorom, to nie dotyczy wyłącznie osób z ADHD.


Prof. Jeffrey M. Conte z Uniwersytetu w San Diego zwrócił uwagę, iż tylko 60 proc. ludzi potrafi trafnie oszacować czas potrzebny do realizacji zaplanowanych czynności. W przypadku pozostałych 40 proc. mózg "zapisuje" to, co nie pasuje do schematu (np. krótszą niż zwykle podróż, szybsze dotarcie do celu) i co wymyka się rutynie. W skrócie: wydaje nam się, iż zdążymy i jesteśmy o tym przekonani. Dodatkowo dla wielu osób oczekiwanie, szczególnie długie, jest też źródłem dyskomfortu, a "nicnierobienie" kompletną stratą czasu. Wolą więc przyjść później.
Spóźnialstwo ma też związek z "wielką piątką" cech osobowości. Psychologowie wliczają do niej neurotyczność, ekstrawersję, otwartość na doświadczenie, ugodowość i sumienność. To właśnie ta ostatnia ich zdaniem ma wpływ na uporządkowanie życia, pracy i otoczenia. Niepunktualni mają z sumiennością problem i to widać również na ich zabałaganionym biurku. Ale powodów jest więcej niż tylko jedna z cech osobowości.


Zdj. ilustracyjneSpóźnialstwo, Fot. Zbynek Pospisil/iStock


Czy spóźnianie się to brak szacunku? Niekoniecznie
Doktor Neel Burton na łamach "Psychology Today" zauważa, iż niektóre wiążą się z agresją i gniewem, inne z samooszukiwaniem. Dwie pierwsze grupy spóźniają się z premedytacją (czasem podświadomą). Nieprzychodzenie na czas jest dla nich pasywno-agresywnym sposobem ekspresji złości, oporu lub poczucia wyższości, okazania braku szacunku albo podniesienia samooceny (można to podsumować słowami rodem z "Pamiętnika księżniczki": "Królowa nigdy się nie spóźnia, to inni przychodzą za wcześnie"; jestem królową, więc to ja przychodzę jako ostatnia).
Osoba może się spóźniać, ponieważ czuje się gorsza lub nieistotna, a spóźnienie jest dla niej sposobem na 'narzucenie' siebie w danej sytuacji, przyciągnięcie maksymalnej uwagi, a choćby przejęcie kontroli nad przebiegiem wydarzeń
- tłumaczy. pozostało jeden interesujący aspekt. Może być to bowiem podświadomy sygnał, iż nie chcesz gdzieś być. Twoja intuicja chce w ten sposób powiedzieć, iż dana sytuacja (spotkanie, praca, wyjście ze znajomymi) nie jest najlepszym sposobem wykorzystania twojego czasu.
Co ciekawe, spóźnialstwo nie dotyczy absolutnie wszystkich zdarzeń. Gdy mowa o czymś ważnym (np. podróży samolotem, wizycie u lekarza), co niesie ze sobą poważne konsekwencje, potrafimy lepiej planować i oszacować czas trafniej. Przemyślenie konsekwencji, zaplanowanie czegoś z dokładnie określonym deadline'em, uporządkowanie planów na dany dzień mogą pomóc w unikaniu spóźnienia, podobnie jak dołożenie dodatkowego "bufora czasowego" do założonego pierwotnie czasu podróży (zacznij od kwadransa, im dłuższa podróż, tym wyższy bufor). Jak często zdarza ci się spóźnić? Zapraszamy do udziału w sondzie oraz do komentowania.
Zachęcamy do zaobserwowania nas w Wiadomościach Google.
Idź do oryginalnego materiału