Wielu pacjentów trafiających do gabinetu fizjoterapii mówi podobnie: „Uraz był dawno, badania są w porządku, a ból przez cały czas wraca”. Dla osoby zmagającej się z przewlekłymi dolegliwościami jest to frustrujące i niezrozumiałe. Skoro tkanki się zagoiły, dlaczego organizm wciąż reaguje bólem?
Odpowiedź bardzo często nie leży już w samych strukturach, ale w układzie nerwowym, który zapamiętał wcześniejsze przeciążenie lub uraz jako zagrożenie. Ciało nie „udaje” bólu – ono chroni się w sposób, który kiedyś był potrzebny, ale dziś przestał być adekwatny.
Ból to informacja, nie zawsze uszkodzenie
W ostrym urazie ból pełni jasną funkcję: chroni uszkodzone tkanki i zmusza organizm do odpoczynku. Problem pojawia się wtedy, gdy:
-
tkanki są już wygojone,
-
zakres ruchu wrócił,
-
badania obrazowe nie pokazują nieprawidłowości,
-
a mimo to dolegliwości utrzymują się lub nawracają.
W takiej sytuacji ból przestaje być sygnałem uszkodzenia, a staje się utrwalonym wzorcem reakcji układu nerwowego.
Jak ciało „uczy się” bólu?
Układ nerwowy uczy się przez doświadczenie. jeżeli w przeszłości:
-
doszło do urazu,
-
występował silny ból,
-
ruch był długo ograniczony,
-
towarzyszył temu stres lub lęk,
mózg zapamiętuje ten stan jako potencjalnie niebezpieczny. choćby po wygojeniu tkanek może nadal:
-
szybciej uruchamiać napięcie mięśniowe,
-
ograniczać ruch „na zapas”,
-
zwiększać wrażliwość na bodźce,
-
reagować bólem przy mniejszym obciążeniu niż wcześniej.
To mechanizm ochronny, który z czasem przestaje być pomocny.
Dlaczego ból wraca w stresie lub zmęczeniu?
Przewlekły ból bardzo często:
-
nasila się w okresach stresu,
-
pojawia się przy zmęczeniu,
- wraca przy gorszym śnie,
-
towarzyszy napięciu emocjonalnemu.
Nie oznacza to, iż problem jest „psychiczny”. Oznacza to, iż układ nerwowy i emocje są ze sobą ściśle powiązane. Gdy organizm jest w stanie podwyższonej czujności, próg bólowy się obniża, a stare wzorce łatwiej się aktywują.
Pamięć bólu a kompensacje ruchowe
Po urazie ciało często zmienia sposób poruszania się:
-
omija bolesny zakres,
-
przenosi obciążenie na inne struktury,
-
zmniejsza aktywność niektórych mięśni,
-
zwiększa napięcie ochronne.
Jeśli taki wzorzec utrzymuje się długo, staje się „nową normą”. choćby gdy pierwotna przyczyna znika, kompensacje pozostają, a ból wraca – często w tym samym lub innym miejscu.
Dlaczego samo „wzmocnienie” nie zawsze pomaga?
Ćwiczenia są niezwykle ważne, ale w przypadku utrwalonego bólu:
-
nie zawsze zmieniają reakcję układu nerwowego,
-
mogą wzmacniać niekorzystny wzorzec,
-
czasem zwiększają napięcie ochronne.
Jeśli ciało przez cały czas interpretuje ruch jako zagrożenie, nie pozwala na pełne rozluźnienie ani płynność. Wtedy potrzeba najpierw zmienić sygnał wysyłany do układu nerwowego, a dopiero potem budować siłę i wytrzymałość.
Rola fizjoterapii w „oduczaniu” bólu
Fizjoterapia w przewlekłym bólu to nie tylko praca z mięśniami. To proces, który:
-
normalizuje napięcie tkanek,
-
poprawia czucie i kontrolę ruchu,
-
zmniejsza nadreaktywność układu nerwowego,
-
przywraca poczucie bezpieczeństwa w ruchu.
Terapia manualna, spokojne wprowadzanie ruchu i edukacja pacjenta pomagają zmienić sposób, w jaki ciało interpretuje bodźce.
Dlaczego proces jest stopniowy?
Układ nerwowy nie „zapomina” z dnia na dzień. jeżeli ból trwał miesiące lub lata:
-
potrzebuje czasu, by się wyciszyć,
-
reaguje lepiej na regularność niż intensywność,
-
wymaga konsekwencji, a nie jednorazowych działań.
Celem nie jest walka z bólem, ale odbudowa zaufania ciała do ruchu.
Czego unikać przy przewlekłym bólu?
ciągłego sprawdzania „czy jeszcze boli”
ignorowania sygnałów przeciążenia
agresywnego rozciągania lub ćwiczenia „na siłę”
myślenia, iż skoro nie ma uszkodzeń, „trzeba się przyzwyczaić”
traktowania bólu wyłącznie jako problemu mechanicznego
Podsumowanie
Ciało potrafi zapamiętać uraz lub przeciążenie, choćby gdy tkanki są już wygojone. Przewlekły ból często jest efektem utrwalonej reakcji ochronnej układu nerwowego, a nie aktualnego uszkodzenia. Fizjoterapia, która uwzględnia zarówno ciało, jak i sposób, w jaki reaguje ono na bodźce, pozwala stopniowo „oduczyć” organizm bólu i przywrócić swobodę ruchu.













