Dieta a ryzyko raka jamy ustnej. Dlaczego pacjent „niskiego ryzyka” nie zawsze nim jest?

dentonet.pl 3 dni temu

Pacjent, który nie pali, nie pije alkoholu, a przy tym odpowiednio dba o higienę jamy ustnej, jest najczęściej postrzegany jako osoba o niskim ryzyku rozwoju chorób nowotworowych w obrębie jamy ustnej. Najnowsze badania naukowe wskazują jednak, iż taki obraz może być niepełny. Coraz większą uwagę zwraca się na rolę diety, która w nieoczywisty sposób może wpływać na ryzyko rozwoju nowotworów, szczególnie u kobiet bez typowych czynników predysponujących.

Przez wiele lat alkohol i tytoń były uznawane za najważniejsze czynniki ryzyka nowotworów jamy ustnej. W praktyce klinicznej często prowadziło to do uproszczonego podziału pacjentów na grupy wysokiego i niskiego ryzyka. Jednak nowe badania sugerują, iż choćby osoby, których nie dotyczą te czynniki, mogą być narażone na rozwój raka w obrębie jamy ustnej.

Badania wskazują, iż jakość diety może odgrywać istotną rolę w kształtowaniu ryzyka nowotworów jamy ustnej, zwłaszcza u kobiet. Zależność ta utrzymuje się choćby po uwzględnieniu klasycznych czynników ryzyka, co sugeruje, iż metabolizm, stan zapalny oraz mikrośrodowisko organizmu mogą być silniej powiązane z dietą, niż wcześniej sądzono.

W praktyce stomatologicznej oznacza to konieczność poszerzenia wywiadu medycznego o informacje dotyczące sposobu odżywiania pacjenta, nie tylko w kontekście próchnicy czy erozji, ale również chorób potencjalnie nowotworowych.

Dieta jako niedoceniany element profilaktyki onkologicznej

Nieprawidłowy sposób odżywiania może wpływać na organizm na wielu poziomach, w tym na przewlekłe stany zapalne oraz mechanizmy odpornościowe. Dieta uboga w składniki odżywcze, bogata w produkty wysoko przetworzone i jednocześnie uboga w antyoksydanty może sprzyjać środowisku, w którym procesy patologiczne rozwijają się łatwiej.

W gabinecie stomatologicznym skutki takich zmian mogą być widoczne nie tylko w postaci próchnicy czy chorób przyzębia, ale również w obniżonej regeneracji tkanek oraz większej podatności błony śluzowej na podrażnienia. Choć są to objawy nieswoiste, ich obecność powinna skłaniać do bardziej całościowego spojrzenia na pacjenta.

Co jest wskazane, a z czego warto zrezygnować?

W kontekście profilaktyki nowotworów jamy ustnej coraz większe znaczenie przypisuje się jakości codziennej diety. Choć nie istnieje jedna „dieta przeciwnowotworowa”, obserwacje naukowe wskazują, iż pewne nawyki żywieniowe mogą wspierać zdrowie tkanek, a inne sprzyjać przewlekłym procesom zapalnym.

Do produktów korzystnie wpływających na prawidłowe funkcjonowanie błony śluzowej i odporność organizmu zalicza się przede wszystkim warzywa i owoce bogate w antyoksydanty, produkty pełnoziarniste oraz zdrowe tłuszcze. Składniki te mogą wspierać procesy regeneracyjne i ograniczać stres oksydacyjny w tkankach.

Z drugiej strony, za potencjalnie niekorzystny uznaje się sposób odżywiania bogaty w żywność wysoko przetworzoną, nadmiar cukrów prostych, tłuszcze trans oraz częste spożywanie produktów o niskiej wartości odżywczej. Tego typu sposób odżywiania może sprzyjać stanom zapalnym i osłabieniu naturalnych mechanizmów obronnych organizmu.

Nowa perspektywa oceny pacjenta niskiego ryzyka

Zmieniające się wyniki badań naukowych wymuszają rewizję sposobu myślenia o pacjencie niskiego ryzyka. Brak alkoholu i tytoniu nie może już automatycznie oznaczać niskiego zagrożenia w kontekście chorób nowotworowych jamy ustnej.

Lekarz dentysta czy higienistka stomatologiczna coraz częściej stają się pierwszą linią nie tylko profilaktyki stomatologicznej, ale również wczesnego wykrywania zmian potencjalnie nowotworowych. Oznacza to konieczność większej czujności, dokładniejszego wywiadu oraz gotowości do dostrzegania czynników ryzyka, które wcześniej były marginalizowane. Współczesna profilaktyka stomatologiczna wymaga więc szerszego spojrzenia, w którym dieta staje się równie ważnym elementem oceny ryzyka jak klasyczne czynniki behawioralne.

Źródło: https://www.oralhealthgroup.com/

Warto podkreślać rolę lekarzy dentystów w profilaktyce oraz diagnostyce chorób ogólnych, które mogą manifestować się w jamie ustnej. Zalicza się do nich m.in. cukrzyca, choroby autoimmunologiczne, schorzenia wątroby czy nowotwory, które rozwijają się na błonach śluzowych. – Jama ustna jest zwierciadłem organizmu, tego, co dzieje się w środku. Niestety, wielu pacjentów nie potrafi lub nie chce w to uwierzyć, choćby podczas realnych rozmów z lekarzami dentystami – mówi prof. dr hab. n. med. Marzena Dominiak, prezydent Polskiego Towarzystwa Stomatologicznego, prorektor ds. umiędzynarodowienia uczelni Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu.

Idź do oryginalnego materiału