Ponad 46 tys. zł uzyskali rodzice Amelki Wiatrowskiej i Wiktorii Kępy podczas świątecznych zbiórek, prowadzonych w bazylice na Świętym Krzyżu. Obie dziewczynki chorują na zespół Retta. Potrzebnych jest kilka milionów złotych na ich leczenie.
Bliscy dzieci zbierali datki po mszach 4 stycznia i 6 stycznia. Dziewczynkom był również dedykowany koncert charytatywny, który odbył się w Święto Trzech Króli. Dodatkowo oblaci utworzyli konto, na które można było dokonywać wpłat.
Jak mówi ojciec Rafał Kupczak, superior świętokrzyskiego klasztoru, w środę zakonnicy wspólnie z rodzicami podsumowali te działania.
– Suma, którą zliczyli i podzielili między sobą to 46 032,76 zł. W tym było 65 euro, które zostało wymienione na złotówki. W tej kwocie jest także 5 tys. zł, które wpłynęły na nasze konto. Z rodzicami jesteśmy umówieni, iż o ile coś jeszcze wpłynie, zostanie im przekazane, po podzieleniu na pół – wyjaśnia.
Ojciec Rafał przypomina, iż rodzice obu dziewczynek prowadzili także zbiórki w ubiegłym roku i zapewnia, iż jeżeli będą chcieli je ponowić, będą mieli taką możliwość.
Zespół Retta to rzadkie, postępujące i ciężkie zaburzenie neurologiczne o podłożu genetycznym, występujące niemal wyłącznie u dziewczynek. Dotknięte nim dzieci w okresie niemowlęcym rozwijają się normalnie, a potem następuje regres umiejętności mowy czy motoryki. Mają trudności z komunikowaniem się.
Rodzice Amelki i Wiktorki cały czasy czas zbierają pieniądze na kosztowną terapię w Stanach Zjednoczonych. Można im pomóc, wspierając zbiórkę na platformie siepomaga.
Na Państwa pomoc liczy także Julia Radek, także chora na zespół Retta. Jej mama potrzebuje funduszy na dalsze leczenie i rehabilitację. Julia również ma utworzoną zbiórkę na siepomaga.
Na rzecz dziewczynek można też przekazać 1,5 proc. podatku. Szczegóły na siepomaga.pl













