Przejazd przez most powrócił, parkowanie zostało. Ratusz: To się zmieni

opolska360.pl 3 godzin temu

Ulica Zamkowa w Opolu była zaślepiona od wiosny minionego roku, od czasu demontażu Mostu Zamkowego na potrzeby jego remontu. I tak było aż do końca stycznia, kiedy nastąpiło oficjalne otwarcie zmodernizowanej przeprawy nad Młynówką.

W czasie, gdy ulica Zamkowa w Opolu była „ślepa”, kierowcy parkowali auta po obu jej stronach. Nie byli za to specjalnie karani. Nie musieli też płacić, bo choć droga jest w strefie płatnego parkowania, to nie było tam oznakowania sankcjonującego pobór opłat.

– Od otwarcia mostu minął ponad miesiąc. Tymczasem co dzień widzę tu parkujących tak, jak w czasie, gdy przejazdu nie było – mówi pan Bartłomiej, mieszkaniec centrum Opola.

– Z jednej strony nie jest to aż taki problem. Od otwarcia most jest jednokierunkowy, autem można nim przejechać tylko od ulicy Piastowskiej w stronę rynku. Ulica Zamkowa w Opolu nie doświadcza więc takiego obciążenia ruchem, co w czasie, gdy przeprawa była dwukierunkowa. Więc te auta jakoś specjalnie nie przeszkadzają – argumentuje mężczyzna.

– Z drugiej strony, wygląda mi to na taką samowolkę w ścisłym centrum miasta. Na tym odcinku to droga dwukierunkowa, a gdy jest zastawiona z obu stron, to na pozostałej przestrzeni dwa auta się nie miną. No i jest ryzyko, iż takie zastawianie ulicy po obu stronach może stworzyć zagrożenie, utrudniając prace służbom ratunkowym w razie interwencji – zauważa Opolanin.

Ulica Zamkowa w Opolu – będzie zakaz postoju

Zapytaliśmy o tę kwestię w ratuszu. Okazuje się, iż ulica Zamkowa w Opolu ma niedługo przestać być przestrzenią obserwowanego tam parkowania.

– Aktualna sytuacja ma charakter przejściowy. W najbliższym czasie w tym miejscu pojawi się „zakaz postoju” – zapowiada Adam Leszczyński, rzecznik urzędu. Konkretnego terminu ustawienia znaków jednak nie podaje.

Kierowcy zgłaszają inny problem po otwarciu Mostu Zamkowego. Chodzi o odwrócenie kierunku na ulicy Minorytów. Przez lata wyjeżdżało się z niej w ulicę Zamkową, a teraz wyjazd jest na placu Wolności.

– To skrzyżowanie równorzędne, ale sporo osób „jeździ na pamięć”. Nie ustępują pierwszeństwa wyjeżdżającym z Minorytów, choć mają ich po prawej stronie – alarmuje pan Bartłomiej.

Adam Leszczyński mówi, iż problemowa krzyżówka jest równorzędna aby uspokoić ruch w rejonie Placu Wolności. Z jego odpowiedzi wynika, iż miasto nie planuje tam montażu dodatkowego oznakowania.

***

Odważne komentarze, unikalna publicystyka, pasjonujące reportaże i rozmowy – czytaj w najnowszym numerze tygodnika „O!Polska”. Do kupienia w punktach sprzedaży prasy w regionie oraz w formie e-wydania

Idź do oryginalnego materiału