W niedzielę 21 czerwca w Hengelo odbył się kolejny w tym roku mityng rangi World Athletics Continental Tour Gold, a wyższą renomę ma jedynie Diamentowa Liga. Na FBK Games 2026 mimo upalnej pogody lokalni kibice mogli być zadowoleni z tegorocznego mityngu, bo wiele razy po zwycięstwa sięgali zawodnicy z Niderlandów. Tak było na 800 m, na którym to dystansie z bardzo dobrymi wynikami zwyciężali: Femke Broeders-Bol i Niels Laros, a na 100 m ppł. wygrała Nadine Visser. Bieg na 400 m mężczyzn rozstrzygnął na swoją korzyść Jonas Phiffers, a w pchnięciu kulą wygrała Jessica Schilder. Mniej powodów do zadowolenia mieli reprezentanci Polski. Najlepsze, 5. miejsce zajął na 110 m ppł. Damian Czykier (13,59), a 7. była na 400 m Justyna Święty-Ersetic (52,12). Trzy Polski sklasyfikowano na 8. miejscu: Annę Wielgosz na 800 m (2:00,19), Annę Matuszewicz w skoku w dal (6,17) i Wiktorię Miąso w skoku wzwyż (1,84). Pacemakerem na 800 m był Jakub Chmielarz.
Mityng, na którym padały rekordy
Mityng FBK Games odbywa się na stadionie imienia Fanny Blankers-Koen, Niderlandzkiej biegaczki, która na igrzyskach olimpijskich w 1948 roku w Londynie zdobyła 4 złote medale. Na jej cześć co roku organizowany jest FBK Games, a historia mityngu sięga 1981 roku. Na przestrzeni lat w Hengelo padło 6 rekordów świata, padały też rekordy Polski. Jednak w tym roku w wielu konkurencjach warunki były dość trudne – temperatura sięgała 30 °C i panowała około 60% wilgotność, a w sprintach rywalizację utrudniał przeciwny wiatr.
Damian Czykier piąty, sprinterom przeszkadzał w Hengelo wiatr
W biegu na 110 m ppł. wygrał Belg Michael Obasuyi (13,30) przed Japończykiem Shunsuke Izumiyą (13,32) i Francuzem Romainem Lecoeur (13,54), a piąty w tym biegu był Damian Czykier (13,59). Wiatr podczas sprintu płotkarzy to –1,3 m/s.
Rekordzistka Niderlandów Nadine Visser wygrała na 100 m ppł. z czasem 12,52, a wiatr wiał płotkarkom w twarz z prędkością –1,8 m/s.
Na 100 m kobiet przy wietrze –0,6 m/s wygrała mistrzyni świata U20 z 2022 roku – Jamajka Brianna Lyston (10,99). Druga była miejscowa sprinterka – Minke Bisschops, która wyrównała najlepszy wynik w okresie – 11,08. Trzecia dobiegła Brazylijka Ana Azevedo (11,26).
W biegu mężczyzn wiatr przeszkadzał z prędkością –1,8 m/s, a wygrał Akani Simbine z RPA (10,074), który o 3 tysięczne sekundy pokonał swojego rodaka Bradley’a Nkoana (10,077). Trzeci był Ronnie Baker z USA z czasem 10,11, a czwarty zawodnik z Niderlandów – Taymir Burnet (10,12). Pierwszą szóstkę na mecie dzieliło zaledwie 6 setnych sekundy.
Justyna Święty-Ersetic siódma na 400 m w Hengelo
Justyna Święty-Ersetic startowała w biegu na 400 m z niekorzystnego, drugiego toru, a po wyrównaniu na finiszową prostą wybiegła jako ostatnia. Zdołała na końcówce wyprzedzić biegnącą na torze pierwszym Francuzkę, zajmując ostatecznie 7. miejsce z czasem 52,12. Wygrała mijając na ostatniej prostej dwie rywalki Bassant Hemida z nowym rekordem Egiptu (50,10), o 4 setne pokonując Irlandkę Sharlene Mawdsley (50,14), która także poprawiła rekord życiowy. Trzecia była reprezentantka gospodarzy Lieke Klaver (50,60).
NR for Hemida
’s Bassant Hemida slices 0.17 off her PB, sets 50.10 as a new national record, and takes the win in the women’s 400m at FBK Games in Hengelo.
Tune into the livestream now https://t.co/pov9T5Cel2
#ContinentalTourGold
pic.twitter.com/t2PXna1A13
Na 400 m mężczyzn rodzimych kibiców ucieszył Jonas Phijffers, który odpierając ataki Lee Eppiego z Botswany zwyciężył z czasem 44,84, pokonując rywala różnicą 5 setnych sekundy (44,89). Trzeci był kolejny reprezentant Niderlandów – Eugene Omalla, który poprawił rekord życiowy i otarł się o granicę 45 sekund (45,03).
Anna Wielgosz ósma, Femke Broeders-Bol wygrywa (5 dni po debiucie) na 800 m
Na ósmym miejscu na 800 m wyścig w Hengelo ukończyła Anna Wielgosz z czasem powyżej dwóch minut (2:00,19). Za pacemakerką Lisanne de Witte (400 m minęła w 57,75) blisko trzymała się Femke Broeders-Bol, która od 500 m samotnie zmierzała do mety. Na finiszowej prostej goniła ją zwyciężczyni Diamentowej Ligi w Xiamen – Abbey Caldwell z Australii, ale dwukrotna mistrzyni świata na 400 m ppł. była poza jej zasięgiem. Broeders-Bol walczyła o wynik do samego końca, jednak zawodniczce z Niderlandów zabrakło 3 dziesiątych sekundy do poprawienia debiutanckiego wyniku z Ostrawy 5 dni temu (1:57,13). W Hengelo uzyskała bardzo dobre 1:57,41, ale po biegu czuła niedosyt.
– Spodziewałam się, iż będę na prowadzeniu po 500 m, inaczej niż w Ostrawie – mówiła po biegu Broeders-Bol. – Muszę trenować wszystkie tego typu biegi. Dzisiaj chciałam przebiec dobre pierwsze 500 m, a potem przyspieszyć do mety. Chcieliśmy, żeby pierwsze okrążenie było w 57,2, a było 57,8, więc trochę za wolno. Najważniejsze w takiej sytuacji to zachować w biegu spokój. Plan A na dziś to bieg na czele, plan B to być na drugiej lub trzeciej pozycji. Pozwolono mi wyjść na prowadzenie już po 100 m [za pacemakerką – przyp. red.], więc to też są rzeczy taktyczne, nad którymi muszę popracować. przez cały czas czuję, iż muszę zachować spokój na początku, ponieważ jeszcze nie do końca czuję tempo. Bardzo pomogło mi to, iż (Audrey) Werro startowała w moim pierwszym biegu na 800 m na otwartym stadionie (w Ostrawie). Staram się jeszcze nie skupiać na czasach. Wiem już, iż mogę się zdziwić, widząc czas po 400 m. Podczas biegu czułam, iż było trochę za wolno, biorąc pod uwagę moje ostatnie 300 metrów. jeżeli uda mi się zorganizować bieg, który będzie połączeniem obu pierwszych, myślę, iż będzie idealnie. Każdy bieg da mi nowe doświadczenie. Następny mam zaplanowany w Paryżu (Diamentowa Liga) i będzie tam bardzo wyrównana stawka, więc to też będzie coś nowego. Na razie będę się cieszyć tym wynikiem i urodzinami mojego męża [Bena Broedersa, który zajął w Hengelo drugie miejsce w skoku o tyczce – przyp. red.].
Hengelo delivers
National records and stand out performances on home soil light up the @FBKGamesHengelo 2026
Full report https://t.co/rQ0TgGD5gt#ContinentalTourGold
pic.twitter.com/s0mj3LXpp0
W Hengelo na drugim miejscu ukończyła Caldwell z czasem 1:58,22, a Clara Liberman z Francji była trzecia z życiówką 1:58,69. Pierwszych 6 biegaczek zeszło poniżej dwóch minut.
Laros wygrywa z rekordem życiowym na 800 m
Pacemakerem biegu na 800 m mężczyzn był Jakub Chmielarz, który doskonale wywiązał się z powierzonego mu zadania, mijając 400 m w 50,50, a więc co do setnej sekundy tak, jak było w założeniach. W swoim pierwszym biegu od czasu mistrzostw świata w Tokio we wrześniu ubiegłego roku startował finalista igrzysk olimpijskich i mistrzostw świata w biegu na 1500 m – Niels Laros z Niderlandów, który pokazał się ze świetnej strony na „swojej ziemi”. Po świetnym finiszu podopieczny Tomasza Lewandowskiego wygrał z czasem 1:43,83 – po raz pierwszy w swoim życiu biegnąc poniżej 1:44. Do rekordu Niderlandów (1:43,45 Brama Soma z 2006 roku) zabrakło tylko mu 38 setnych sekundy. Zacięta walka o drugie miejsce toczyła się za jego plecami. Różnicą dwóch tysięcznych sekundy zwyciężył w tej batalii rodak Larosa – halowy mistrz Europy Samuel Chapple (1:44,628), a trzeci był Chorwat Marino Bloudek (1:44,630). Poniżej 1:45 pobiegło sześciu pierwszych na mecie.
– Jako wyczynowy sportowiec zawsze mam przed biegiem wysokie oczekiwania – mówił zwycięzca tego biegu. – Trzeba na to uważać, bo później trzeba to potwierdzić. Moje treningi przebiegały całkiem dobrze, ale szczerze mówiąc, trening to zupełnie co innego niż rywalizacja. Starałem się nie mieć tu zbyt dużych oczekiwań, chciałem po prostu się pościgać. Cieszę się, iż jest tego dobry efekt. To mój pierwszy start w sezonie, musiałem się przestawić na tryb rywalizacji. W głębi duszy wiedziałem, iż jestem w stanie dokonać czegoś wielkiego. Jestem bardzo szczęśliwy, iż osiągnąłem taki rezultat. Powrót do startów był dla mnie sporym wyzwaniem, czułem, iż „wspinam się na wielką górę”. Były nerwy, cała mentalna strona tego wszystkiego. Dobrze, iż to już za mną. Byłem bardziej zdenerwowany niż zwykle, głównie dlatego, iż w tym roku wcześniej nigdzie nie startowałem. Ale teraz czuję się o wiele lepiej niż przed wyścigiem (śmiech). Kiedy wizualizowałam sobie ten bieg, wyobrażałam sobie, iż przekraczam linię mety jako pierwszy. Dobrze, iż to się udało. Teraz muszę zobaczyć, jak moje ciało zareaguje na taki wysiłek, co będę w stanie zrobić po nim. Wtedy wyznaczę sobie nowe cele – dodał Laros.
Sam Prakel wygrywa na 1500 m
Bieg na 1500 m mężczyzn prowadzony był przez dwóch pacemakerów, którzy 400 m minęli w 55,71, 800 m w 1:52,88, a na trzecim okrążeniu na czele znalazł się Belg Ruben Verheyden (jego rekord życiowy to 3:30,99!), a tempo biegu mocno spadło (1200 m w 2:51,88). Walka o zwycięstwo toczyła się na finiszu, a wygrał brązowy medalista mistrzostw świata w biegu na milę z 2023 roku – Amerykanin Sam Prakel (3:33,23). Pokonał on o 3 setne sekundy Francuza Paula Anselminiego (3:33,26). Trzeci był jego rodak Titouan le Grix z czasem 3:33,51. Dwóch kolejnych na mecie poprawiło rekordy życiowe. Była to jedna z nielicznych konkurencji tego dnia, w której zawodnicy z Niderlandów byli daleko (dopiero 13. miejsce zajął Noah Baltus z 3:36,58.
What a finish!
’s Samuel Prakel edges out Titouan Le Grix in the final metres to win the men’s 1500m in 3:33.23 at the FBK Games in Hengelo
Tune into the livestream now https://t.co/pov9T5Cel2#ContinentalTourGold
pic.twitter.com/9WjjJBu5W8
Na dystansie 5000 m kolejne kilometry prowadzący mijali w 2:37,31 – 2:38,32 – 2:38,79 – 2:44,50, a finisz miał bardzo wyrównaną stawkę (zwycięzca ostatni 1000 m pokonał w 2:35,35). Bieg zakończył się wygraną brązowego medalisty mistrzostw świata juniorów (U20) Kenetha Kipropa z Ugandy (13:13,43), który o 5 setnych sekundy pokonał Saymona Amanuela z Erytrei (13:13,48) i Dolphine Chelimo także z Ugandy, który poprawił rekord życiowy (13:13,72). Najlepszy reprezentant gospodarzy to piąty na mecie Mike Foppen (13:19,47).
Konkurencje techniczne w Hengelo 2026
Na ósmym miejscu zakończyła konkurs skoku wzwyż w Hengelo Wiktoria Miąso (1,84). Wygrała rekordzistka świata – Jarosława Mahuczik z Ukrainy (1,94), która trzykrotnie strąciła poprzeczkę na wysokości 2 metrów.
MAHUCHIKH WINS
World record holder Yaroslava Mahuchikh clears 1.94m to take the women's high jump at the FBK Games in Hengelo as she’s building momentum ahead of a big summer.
Tune into the livestream now https://t.co/pov9T5Cel2
pic.twitter.com/2PD5q32DbW
Także na ósmym miejscu uplasowała się w skoku w dal Anna Matuszewicz (6,17). Niespodziewanie różnicą 4 cm wygrała Marthe Koala z Burkina Faso (6,77), która pokonała bardziej utytułowane rywalki, m.in. Włoszkę Larissę Iapichino (6,73). Na trzecim miejscu uplasowała się Hilary Kpatcha z Francji (6,63).
W skoku o tyczce wygrał Christopher Nilsen z USA osiągając wysokość 5,82, przed Benem Broedersem (5,72) z Belgii i Menno Vloonem z Niderlandów (5,64). W rzucie dyskiem zwyciężył Niemiec Henrik Janssen (68,21), a ostatnie miejsce zajął rekordzista świata Mykolas Alekna (60,48). Rekordzistą mityngu pozostaje Piotr Małachowski, który w 2013 roku ustanowił na FBK Games rekord Polski wynoszący 71,84.
Rekordzistka Niderlandów Jessica Schilder jako jedyna przekroczyła w Holandii granicę 20 metrów, posyłając kulę w ostatniej kolejce na odległość 20,03 m. To już ósmy konkurs w tym roku, w którym udało jej się przekroczyć 20 metrów. Druga była jej rodaczka Jorinde van Klinken (19,34 m), a trzecia Portugalka Jessica Inchude (18,83).
Pełne wyniki FBK Games Hengelo 2026.
Źródła: worldathletics.com, fbkgames.nl, x.com/WorldAthletics, własne.









