Czy pilotaż tabletki „dzień po” może objąć większość aptek? Eksperci wskazują bariery…

mgr.farm 8 godzin temu

Zdaniem środowiska farmaceutycznego główną przeszkodą są nadmierne obciążenia administracyjne i organizacyjne. Procedura przystąpienia do pilotażu jest czasochłonna, obowiązki sprawozdawcze rozbudowane, a systemy informatyczne nie zawsze wspierają sprawną realizację świadczeń.

W efekcie część aptek mimo odpowiedniego przygotowania merytorycznego rezygnuje z udziału w programie lub realizuje świadczenia poza jego formalnymi ramami.

– Obecny model organizacyjny sprawia, iż farmaceuci muszą wybierać pomiędzy realną pomocą pacjentce a czasochłonną procedurą administracyjną. System powinien wspierać pracę, a nie ją komplikować. Inaczej tracimy potencjał, który już dziś jest dostępny w aptekachpodkreśla dr hab. Piotr Merks, przewodniczący Związku Zawodowego Pracowników Farmacji.

Potencjał tysięcy aptek wciąż niewykorzystany

Eksperci podkreślają, iż problem nie dotyczy braku kompetencji czy przygotowania farmaceutów. Apteki dysponują odpowiednią wiedzą i zapleczem, aby realizować świadczenia w zakresie zdrowia reprodukcyjnego. Kluczową barierą są jednak dodatkowe formalności, które wydłużają proces i zniechęcają część placówek do udziału w programie.

W praktyce oznacza to, iż potencjał ponad 11 tysięcy aptek w całym kraju nie jest w pełni wykorzystywany. Zdaniem środowiska farmaceutycznego uproszczenie zasad mogłoby gwałtownie zwiększyć liczbę punktów dostępnych dla pacjentek – bez konieczności tworzenia nowych struktur czy dodatkowych kosztów dla systemu.

– Apteki są gotowe, by w większym stopniu włączyć się w realizację programu. Potrzebujemy jednak rozwiązań, które ułatwią pracę, a nie będą ją komplikować wskazuje dr hab. Piotr Merks, przewodniczący Związku Zawodowego Pracowników Farmacji.

Co to oznacza dla pacjentek?

Obecne bariery organizacyjne przekładają się bezpośrednio na dostępność świadczeń. Mniejsza liczba aptek w programie oznacza konieczność szukania kolejnej placówki, dłuższy czas oczekiwania i nierówny dostęp w zależności od miejsca zamieszkania. W obszarze zdrowia reprodukcyjnego czas ma najważniejsze znaczenie.

– Bez wprowadzenia niezbędnych zmian wiele pacjentek może nie uzyskać wsparcia we właściwym momencie. W przypadku antykoncepcji awaryjnej czas jest jednym z czynników decydujących o jej działaniupodkreśla prof. dr hab. n. med. Ewa Wender‑Ożegowska, Konsultant Krajowa w dziedzinie położnictwa i ginekologii.

Jak zauważają eksperci, problem nie wynika z braku kompetencji farmaceutów, ale z ograniczeń systemowych.

– W wielu regionach czas oczekiwania na wizytę u ginekologa w ramach NFZ wynosi kilka tygodni. Z perspektywy pacjentki bariera systemowa nie jest widoczna jako kwestia organizacyjna, ale jest bardzo realna w momencie potrzeby skorzystania ze świadczenia”dodaje prof. dr hab. n. med. Violetta Skrzypulec‑Plinta.

Pilne zmiany w pilotażu? Eksperci wskazują trzy konkretne działania

Środowisko medyczne i farmaceutyczne wzywa Ministerstwo Zdrowia do zmiany zasad funkcjonowania pilotażu. Zdaniem Ekspertów wystarczą trzy konkretne kroki: uproszczenie procedur przystępowania do programu, ograniczenie obowiązków sprawozdawczych oraz usprawnienie systemów informatycznych. To jak podkreślają może zwiększyć liczbę aptek w pilotażu i poprawić dostępność świadczeń dla kobiet w całym kraju.

– Bez wprowadzenia niezbędnych zmian w procesie włączania aptek do programu pilotażowego wiele pacjentek pozostanie bez możliwości natychmiastowego wsparcia, a czas w przypadku tabletki po jest jednym z kluczowych czynników decydujących o jej efektywnościpodkreśla prof. dr hab. n. med. Ewa Wender‑Ożegowska, Konsultant Krajowa w dziedzinie położnictwa i ginekologii.

Program pilotażowy będzie wydłużony?

Pilotaż programu umożliwiającego uzyskanie tzw. tabletki „dzień po” w aptece na podstawie recepty farmaceutycznej zostanie najprawdopodobniej znacząco wydłużony. Ministerstwo Zdrowia opublikowało bowiem projekt nowelizacji rozporządzenia w sprawie programu pilotażowego w zakresie usług farmaceuty dotyczących zdrowia reprodukcyjnego, który zakłada przedłużenie jego obowiązywania aż do 30 czerwca 2028 roku. Oznaczałoby to kontynuację rozwiązania wprowadzonego w 2024 roku, które miało pierwotnie charakter czasowy i zgodnie z dotychczasowymi przepisami, powinno zakończyć się z końcem czerwca 2026 roku.

Resort zdrowia argumentuje konieczność wydłużenia pilotażu potrzebą zapewnienia nieprzerwanego dostępu do antykoncepcji awaryjnej w aptekach oraz pozytywnymi doświadczeniami z pierwszego roku jego funkcjonowania. Z przedstawionych danych wynika, iż od 1 maja 2024 r. do 30 kwietnia 2025 r. farmaceuci przeprowadzili blisko 25 tys. wywiadów, a w zdecydowanej większości przypadków (ponad 92 proc.) kończyły się one wystawieniem recepty farmaceutycznej na produkt zawierający octan uliprystalu. Jednocześnie zauważalny jest wyraźny wzrost sprzedaży tych preparatów, co MZ wiąże bezpośrednio z uproszczeniem ścieżki dostępu do leku, bez konieczności wcześniejszej wizyty u lekarza. W ocenie resortu ma to szczególne znaczenie dla skuteczności antykoncepcji awaryjnej, której działanie zależy od możliwie szybkiego zastosowania.


Idź do oryginalnego materiału