Ceny leków na cukrzycę znów poszły w górę. Obowiązujący od 1 lipca 2026 roku wykaz leków refundowanych podniósł dopłaty pacjenta do popularnych preparatów doustnych — od 1,45 zł do 3,47 zł na opakowaniu. To druga podwyżka w tym roku, a poprzednia, kwietniowa, sięgała ponad 100 zł. Na listę weszła za to nowa insulina, a jeden lek staniał.
Nowa lista refundacyjna: leki na cukrzycę drożeją o kilka złotych
Podstawą zmian jest obwieszczenie ministra zdrowia z 17 czerwca 2026 roku, a wynikający z niego wykaz leków refundowanych obowiązuje od 1 lipca 2026 r. Dla większości osób z cukrzycą typu 2, które stosują doustne leki przeciwcukrzycowe, oznacza to wyższy rachunek przy realizacji recepty.
Poniższa tabela pokazuje dopłaty pacjenta do najczęściej wykupywanych opakowań przed zmianą i po niej:
| Vixargio | 13,64 zł | 15,14 zł | +1,50 zł |
| Diaflix | 19,84 zł | 21,29 zł | +1,45 zł |
| Daforbis 10 mg, 30 tabl. | 22,04 zł | 21,24 zł | −0,80 zł |
| Forxiga 10 mg, 30 tabl. | 96,60 zł | 98,21 zł | +1,61 zł |
| Jardiance 10 mg, 28 tabl. | 97,18 zł | 98,67 zł | +1,49 zł |
| Invokana 100 mg, 30 tabl. | 103,72 zł | 105,33 zł | +1,61 zł |
| Jardiance 10 mg, 60 tabl. | 199,81 zł | 203,28 zł | +3,47 zł |
| Semglee (insulina glargine) | brak refundacji | 52,66 zł | nowość na liście |
Na jednym opakowaniu to kilka złotych. Przy chorobie przewlekłej, w której leki bierze się bez przerwy, rachunek robi się jednak inny: pacjent stosujący Jardiance w większym opakowaniu dopłaci w skali roku około 20 zł więcej, a osoby łączące kilka preparatów odczują to mocniej. Ceny dotychczas refundowanych insulin pozostały bez zmian — podaje portal abcZdrowie.
Prawdziwy skok był w kwietniu: flozyny podrożały choćby o ponad 100 zł
Lipcowa korekta jest łagodna dlatego, iż najgorsze pacjenci mają już za sobą. To lista obowiązująca od 1 kwietnia 2026 r. przesunęła koszt leczenia cukrzycy na inny poziom, a uderzenie objęło flozyny, czyli inhibitory SGLT2 — leki z tej grupy stosuje się nie tylko w leczeniu cukrzycy typu 2, ale również przy niewydolności serca i w chorobach nerek. Pacjenci z cukrzycą typu 2 i wysokim ryzykiem sercowo-naczyniowym przyjmują je zwykle razem z metforminą.
Zestawienie trzech list — marcowej, kwietniowej i lipcowej — pokazuje pełną skalę zmian, którą wyliczyła Gazeta Prawna:
| Forxiga 10 mg, 30 tabl. | 45,80 zł | 96,60 zł | 98,21 zł | +52,41 zł (+114%) |
| Invokana 100 mg, 30 tabl. | 52,97 zł | 103,72 zł | 105,33 zł | +52,36 zł (+99%) |
| Jardiance 10 mg, 60 tabl. | 93,85 zł | 199,81 zł | 203,28 zł | +109,43 zł (+117%) |
Kwietniowy przeskok odpowiada za niemal całą różnicę: Jardiance w opakowaniu 60 sztuk poszło wtedy z 93,85 zł na 199,81 zł, a więc o niemal 106 zł. Dopłaty do sitagliptyny oraz do igieł do penów wzrosły w tym samym czasie symbolicznie, o jeden do dwóch groszy.
To właśnie te dwie grupy — inhibitory SGLT2 oraz analogi GLP-1, do których należy semaglutyd — zmieniły w Polsce sposób leczenia cukrzycy typu 2. Jak przypominał serwis Termedia, refundacja obu grup ruszyła tuż przed pandemią i była systematycznie poszerzana. Im szerzej lek jest stosowany, tym mocniej każda korekta limitu odbija się na portfelach pacjentów.

Semglee wchodzi na listę, a Daforbis tanieje o 80 groszy
Lipcowy wykaz przyniósł też zmiany na plus. Refundacją objęto insulinę Semglee — biopodobny odpowiednik insuliny glargine, stosowany w leczeniu cukrzycy typu 1 i typu 2. Odpłatność pacjenta ustalono na 30%, co oznacza 52,66 zł za opakowanie. Na listę weszły również generyczne preparaty zawierające dapagliflozynę, dostępne jednak wyłącznie dla wybranej grupy chorych na cukrzycę typu 2.
Jedynym lekiem, który staniał, jest Daforbis 10 mg w opakowaniu 30 tabletek: z 22,04 zł na 21,24 zł. Obniżka wynosi 80 groszy i na tle reszty wykazu wygląda jak wyjątek potwierdzający regułę. Ceny pasków do glukometrów pozostały na dotychczasowym poziomie.
Wejście odpowiedników na listę to zresztą mechanizm, który w dłuższej perspektywie działa na korzyść pacjenta. Im więcej preparatów w grupie limitowej, tym większa presja na cenę i tym niższy limit finansowania. Problem w tym, iż w krótkim okresie przeliczenie limitów potrafi podnieść dopłatę do leków oryginalnych. Zamiennika nie wolno przy tym zastępować na własną rękę — decyzję o zmianie preparatu podejmuje lekarz albo, w granicach przepisów, farmaceuta w aptece.
Dlaczego pacjent płaci więcej, choć lek przez cały czas jest refundowany
Najczęstsze nieporozumienie dotyczy tego, skąd biorą się podwyżki. Nie chodzi o to, iż producent podniósł cenę leku. Minister zdrowia ustala dla każdej grupy limitowej limit finansowania, czyli kwotę, do której płaci Narodowy Fundusz Zdrowia. Różnicę między ceną detaliczną w aptece a tym limitem pokrywa kupujący.
„Zmiany w dopłatach nie wynikają bezpośrednio z podwyżek cen, ale z mechanizmu refundacyjnego. Lek może pozostać na liście refundacyjnej, ale pacjent dopłaca większą część ceny”.
Izolda Hukałowicz, Gazeta PrawnaWystarczy więc, iż do grupy wejdzie tańszy odpowiednik i limit spadnie, by dopłata do leku oryginalnego wzrosła — mimo iż sam lek pozostaje na wykazie leków refundowanych, a jego cena się nie zmieniła. Poziom odpłatności zależy od rodzaju leku i od wskazania: bezpłatnie, ryczałtowo, 30% albo 50%. Osobne zasady obowiązują na wykazie leków bezpłatnych dla osób po 65. roku życia oraz dla dzieci i młodzieży do 18. roku życia — tam pacjent nie płaci nic, o ile lekarz stwierdzi wskazanie objęte refundacją.
Pompy insulinowe: resort chce znieść limit 26 lat
Równolegle toczy się sprawa, która dla części chorych znaczy więcej niż kilka złotych na opakowaniu. Ministerstwo Zdrowia wpisało do wykazu prac legislacyjnych projekt znoszący granicę 26 lat w refundacji pomp insulinowych. Dziś finansowanie obejmuje wyłącznie pacjentów do ukończenia 26. roku życia; po zmianie objęłoby także dorosłych z cukrzycą typu 1 i typu 3, spełniających dodatkowe kryteria medyczne.
„Nawracające ciężkie hipoglikemie, hiperglikemie o brzasku, znaczna niestabilność poziomu glukozy, przewlekłe powikłania cukrzycy lub kwasica ketonowa”.
Obowiązujące warunki refundacji pomp insulinowych, wykaz Ministra ZdrowiaStawka jest wysoka, bo pompy insulinowe kupowane prywatnie kosztują od 15 do 20 tys. zł w wersjach prostszych, od 20 do 30 tys. zł w modelach współpracujących z systemami ciągłego monitorowania glikemii i ponad 35 tys. zł w urządzeniach hybrydowych, samodzielnie dostosowujących podaż insuliny. Do tego dochodzą stałe wydatki na materiały eksploatacyjne.
Resort długo się przed tym bronił. Wiosną 2025 roku informował Rzecznika Praw Obywatelskich, iż rozszerzenia nie planuje; po interwencjach RPO zlecił ponowną analizę Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji, a Federacja Diabetyków zebrała pod petycją w tej sprawie ponad 23 tys. podpisów. Projekt jest jednak dopiero na wstępnym etapie — przed nim konsultacje publiczne, analiza uwag i podpis ministra, a resort nie wskazał terminu wejścia przepisów w życie.
Skala problemu jest przy tym duża. Według danych Narodowego Funduszu Zdrowia na cukrzycę choruje w Polsce około 3 mln osób, a wydatki NFZ na leki i paski do glukometrów sięgały 1,45 mld zł rocznie przy dopłatach pacjentów rzędu 442 mln zł. Każda korekta limitów przekłada się więc na setki tysięcy domowych budżetów.
Ceny leków na cukrzycę — najczęstsze pytania pacjentów
Ile kosztują leki na cukrzycę po zmianach?
Zależy od preparatu i wskazania. Po zmianach z 1 lipca 2026 r. pacjent płaci 98,21 zł za Forxigę 10 mg (30 tabletek), 105,33 zł za Invokanę 100 mg (30 tabletek), 98,67 zł za Jardiance 10 mg w opakowaniu 28 tabletek i 203,28 zł w opakowaniu 60 tabletek. Tańsze pozycje to Vixargio (15,14 zł), Daforbis 10 mg (21,24 zł) i Diaflix (21,29 zł). Metformina, czyli najpopularniejszy lek na obniżenie cukru we krwi, w refundacji ryczałtowej kosztuje kilkanaście do kilkudziesięciu złotych za opakowanie.
Ile kosztuje Jardiance z refundacją?
Od 1 lipca 2026 r. dopłata pacjenta wynosi 98,67 zł za opakowanie 28 tabletek i 203,28 zł za opakowanie 60 tabletek. Dla porównania: jeszcze w marcu 2026 roku większe opakowanie kosztowało 93,85 zł, więc w ciągu czterech miesięcy cena dla pacjenta wzrosła o ponad 109 zł.
Które leki na cukrzycę zdrożały, a które staniały?
Zdrożały Diaflix, Vixargio, Forxiga, Invokana oraz oba opakowania Jardiance — od 1,45 zł do 3,47 zł. Staniał wyłącznie Daforbis 10 mg (30 tabletek), o 80 groszy. Ceny dotychczas refundowanych insulin nie zmieniły się.
Jakie nowe leki na cukrzycę są refundowane?
Na wykaz weszła insulina Semglee, biopodobny odpowiednik insuliny glargine, z odpłatnością 30% i ceną 52,66 zł za opakowanie. Refundacją objęto też generyczne preparaty zawierające dapagliflozynę, ale tylko dla wybranej grupy pacjentów z cukrzycą typu 2.
Dlaczego dopłata rośnie, skoro lek jest refundowany?
Bo refundacja nie oznacza stałej ceny. NFZ finansuje lek do wysokości limitu ustalonego dla grupy limitowej, a różnicę między ceną detaliczną a limitem pokrywa pacjent. Kiedy limit spada — na przykład po wejściu tańszego odpowiednika — dopłata do leku oryginalnego rośnie, choć jego cena wcale się nie zmieniła.
Czy seniorzy mają leki na cukrzycę za darmo?
Osoby po 65. roku życia oraz dzieci i młodzież do 18. roku życia korzystają z odrębnego wykazu leków bezpłatnych. Preparat z tego wykazu jest darmowy pod warunkiem, iż lekarz stwierdzi wskazanie objęte refundacją i wystawi receptę z odpowiednim uprawnieniem. Nie każdy lek przeciwcukrzycowy się na tym wykazie znajduje, więc opłaca się to sprawdzić u lekarza lub farmaceuty.
Komu przysługuje refundowana pompa insulinowa?
Obecnie wyłącznie pacjentom do ukończenia 26. roku życia, spełniającym kryteria medyczne — między innymi przy nawracających ciężkich hipoglikemiach czy znacznej niestabilności poziomu glukozy we krwi. Ministerstwo Zdrowia pracuje nad zniesieniem granicy wieku dla dorosłych z cukrzycą typu 1 i typu 3, ale projekt jest na wstępnym etapie i nie ma daty wejścia w życie.
Kiedy zmieni się kolejna lista leków refundowanych?
Wykazy ogłaszane są cyklicznie — obwieszczenia z 18 grudnia 2025 r., 17 marca 2026 r. i 17 czerwca 2026 r. weszły w życie odpowiednio 1 stycznia, 1 kwietnia i 1 lipca 2026 roku. Kolejnej aktualizacji cen leków na cukrzycę należy więc spodziewać się jesienią, wraz z następnym obwieszczeniem ministra zdrowia.
Artykuł ma charakter informacyjny i nie zastępuje konsultacji z lekarzem. W razie wątpliwości co do dawki, zamiennika czy poziomu odpłatności skonsultuj się ze specjalistą prowadzącym leczenie.












