Buraki, bakterie jamy ustnej i ciśnienie krwi – związek nieoczywisty

dentonet.pl 4 dni temu

Buraki od lat zaliczane są do najzdrowszych składników codziennej diety. Jednak naukowcy odkrywają, iż ich wpływ na organizm może być znacznie bardziej złożony, niż dotychczas sądzono. Okazuje się, iż korzyści płynące ze spożywania warzyw bogatych w azotany zależą nie tylko od tego, co trafia na talerz, ale również od bakterii obecnych w jamie ustnej. To właśnie one uczestniczą w procesie, który może wspierać prawidłowe ciśnienie krwi i zdrowie układu sercowo-naczyniowego.

Przez wiele lat bakterie bytujące w jamie ustnej były postrzegane przede wszystkim jako zagrożenie dla zdrowia zębów i dziąseł. Współczesne badania pokazują jednak, iż część z nich pełni bardzo ważne funkcje dla całego organizmu. Szczególne znaczenie mają mikroorganizmy zdolne do przekształcania azotanów dostarczanych wraz z pożywieniem w azotyny.

Proces ten rozpoczyna się już po spożyciu warzyw takich jak buraki, rukola, szpinak czy sałata. Zawarte w nich azotany trafiają do krwiobiegu, a następnie są wydzielane do śliny. Tam przejmują je bakterie znajdujące się głównie na powierzchni języka. Dzięki ich aktywności azotany zamieniają się w azotyny, które po połknięciu mogą zostać przekształcone w tlenek azotu.

Tlenek azotu jest związkiem odgrywającym kluczową rolę w regulacji pracy naczyń krwionośnych. Pomaga w ich rozszerzaniu, poprawia przepływ krwi i wspiera utrzymanie prawidłowego ciśnienia tętniczego. Bez udziału odpowiednich bakterii cały ten mechanizm działa znacznie mniej efektywnie.

Dlaczego buraki mogą wspierać układ sercowo-naczyniowy?

Buraki należą do najbogatszych źródeł azotanów w diecie. Właśnie dlatego od kilku lat znajdują się w centrum zainteresowania naukowców badających naturalne sposoby wspierania zdrowia układu krążenia. Wyniki wielu badań wskazują, iż regularne spożywanie produktów bogatych w azotany może przyczyniać się do obniżenia ciśnienia krwi, zwłaszcza u osób z jego podwyższonym poziomem.

Co ciekawe, korzyści te nie wynikają wyłącznie z wartości odżywczych samych warzyw. Coraz więcej badań sugeruje, iż równie istotna jest kondycja mikrobiomu jamy ustnej. jeżeli populacja bakterii odpowiedzialnych za przemianę azotanów jest ograniczona, organizm może wytwarzać mniej tlenku azotu, a tym samym słabiej wykorzystywać potencjał zdrowotny diety bogatej w warzywa.

Odkrycie to sprawia, iż naukowcy coraz częściej patrzą na zdrowie układu sercowo-naczyniowego przez pryzmat całego ekosystemu organizmu, w którym dieta i mikrobiom współpracują ze sobą w sposób znacznie bardziej złożony, niż wcześniej przypuszczano.

Czy higiena jamy ustnej może wpływać na ciśnienie krwi?

Rosnące zainteresowanie mikrobiomem jamy ustnej skłoniło badaczy do przyjrzenia się także wpływowi środków do higieny jamy ustnej. Niektóre badania sugerują, iż częste stosowanie silnie antybakteryjnych płynów do płukania ust może ograniczać liczbę bakterii odpowiedzialnych za przemianę azotanów. W efekcie organizm może produkować mniej tlenku azotu, co potencjalnie wpływa na regulację ciśnienia tętniczego.

Nie oznacza to jednak, iż należy rezygnować z dbania o higienę jamy ustnej. Specjaliści podkreślają, iż płyny antyseptyczne pozostają ważnym elementem leczenia wielu schorzeń stomatologicznych. Obecny stan wiedzy wskazuje raczej na potrzebę lepszego zrozumienia równowagi pomiędzy eliminowaniem szkodliwych drobnoustrojów a zachowaniem tych, które mogą wspierać zdrowie całego organizmu.

Badacze pracują w tej chwili nad rozwiązaniami, które pozwoliłyby wzmacniać populacje korzystnych bakterii zamiast je eliminować. Niewykluczone, iż w przyszłości pojawią się specjalne preparaty wspierające mikrobiom jamy ustnej i jednocześnie pomagające w utrzymaniu prawidłowego ciśnienia krwi.

Choć zależność między burakami, bakteriami a zdrowiem serca może wydawać się nieoczywista, stanowi kolejny przykład tego, jak silnie poszczególne układy organizmu są ze sobą powiązane. To, co dzieje się w jamie ustnej, może mieć znaczenie daleko wykraczające poza zdrowie zębów i dziąseł.

Źródło: https://www.oralhealthgroup.com/

Warto podkreślać rolę lekarzy dentystów w profilaktyce oraz diagnostyce chorób ogólnych, które mogą manifestować się w jamie ustnej. Zalicza się do nich m.in. cukrzyca, choroby autoimmunologiczne, schorzenia wątroby czy nowotwory, które rozwijają się na błonach śluzowych. – Jama ustna jest zwierciadłem organizmu, tego, co dzieje się w środku. Niestety, wielu pacjentów nie potrafi lub nie chce w to uwierzyć, choćby podczas realnych rozmów z lekarzami dentystami – mówi prof. dr hab. n. med. Marzena Dominiak, prezydent Polskiego Towarzystwa Stomatologicznego, prorektor ds. umiędzynarodowienia uczelni Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu.

Idź do oryginalnego materiału