Błonica. Trwa wielkie śledztwo sanitarne – kilkaset osób pod lupą[aktualizacja]

wroclawskiportal.pl 2 tygodni temu

Zarażony błonicą sześcioletni chłopiec wciąż leczony na oddziale intensywnej terapii wrocławskiego szpitala im. Gromkowskiego przy ul. Koszarowej. Dziecko zachorowało po podróży do Afryki. Nie zostało wcześniej zaszczepione przeciwko błonicy – choć w Polsce szczepienia te są obowiązkowe od kilkudziesięciu lat. Do szpitala trafił również dorosły mężczyzna, który miał kontakt z dzieckiem – osoba ta nie jest członkiem rodziny sześciolatka.

Jak ustalił Główny Inspektor Sanitarny, chłopiec wraz z rodziną wracał z Afryki z dwoma przesiadkami. Służby sanitarne ustaliły wstępnie listę ok. 500 osób podróżujących wraz z chorym dzieckiem. Polskie organy podzieliły się swoją wiedzą ze służbami sanitarnymi innych krajów. Osoby objęte obserwacją nie mają nałożonego obowiązku kwarantanny. Według komunikatu GIS nie ma również ryzyka wybuchu w Polsce epidemii błonicy. Osobom chorym na błonicę podawana jest rzadka i droga surowica antytoksyny błoniczej (DAT) wychodowana na końskim osoczu. Surowicy tej nie można przechowywać przez dłuższy okres, dlatego w razie potrzeby sprowadzana jest z zagranicy. Szacowany koszt jednego podania DAT wynosi od kilkudziesięciu do choćby 100.000 PLN.

Wrocławski przypadek błonicy ponownie zogniskował uwagę opinii publicznej na kwestii szczepień (i odpowiedzialności za ich brak) – również przeciwko chorobom, które wydawały się od dawna wyeliminowane. Błonica, choroba, której różne postacie znane były wcześniej jako dyfteryt i krup, została wyeliminowana w Polsce w latach 70. XX wieku w wyniku intensywnego programu szczepień obowiązkowych.

Szczepionkę przeciwko maczugowcowi błonicy (DTP) wypuszczono na rynek w 1949 r. Masowe szczepienia w Polsce ruszyły w 1954 r.

Niestety, podobnie jak w przypadku wielu innych chorób zakaźnych, m.in. atakującego coraz częściej krztuśca, zaszczepienie w ramach obowiązkowej profilaktyki nie oznacza nabycia odporności na całe życie. Odporność taką mogą dać jedynie dawki przypominające podawanie min. co 10 lat.

Osoby udające się do krajów, w których występują ogniska błonicy powinny wykonać dodatkowe szczepienia – w praktyce zalecenie to dotyczy większości coraz modniejszych kierunków podróży „egzotycznych” – m.in.: Afryki, Ameryki Południowej, Indii, Azji Południowo-Wschodniej.

Idź do oryginalnego materiału