Na oddziałach pediatrycznych w całej Polsce dzieją się rzeczy, których nie jest w stanie zmierzyć żadna statystyka: nocne czuwanie, czułe przytulenie przed zabiegiem, cichy szept, kiedy dziecko nie może zasnąć. Te drobne gesty mają ogromne znaczenie. Jeszcze kilkadziesiąt lat temu w wielu polskich szpitalach obecność rodzica przy dziecku była traktowana jako coś wyjątkowego i możliwego tylko wtedy, jeżeli pozwalały na to warunki.
A przecież dziecko nie trafia do szpitala samo. Trafia tam razem z emocjami, lękiem i potrzebą bliskości rodziców, opiekunów, rodziny.
Fundacja Ronalda McDonalda była jedną z pierwszych organizacji w Polsce, które zaczęły mówić głośno i konsekwentnie o tym, że szpital naprawdę przyjazny dzieciom to taki, który rozumie potrzeby całej rodziny.
Program „Łóżka dla rodziców” nie jest jedynie inwestycją w wyposażenie, ale elementem szerszej wizji nowoczesnej pediatrii, w której obecność mamy lub taty przy łóżku dziecka nie jest wyjątkiem, ale standardem. To zmiana myślenia o leczeniu dzieci, która nie dokonuje się jedną decyzją czy jedną inwestycją, ale codzienną, konsekwentną pracą i współpracą z lekarzami, szpitalami oraz lokalnymi społecznościami.
Fundacja Ronalda McDonalda przekroczyła właśnie istotny próg 2 000 łóżek dla rodziców przekazanych do szpitali pediatrycznych w całym kraju. W 2025 roku do placówek w Polsce trafiło 336 nowych łóżek, a od początku programu wsparcie otrzymało już 145 szpitali w 124 miastach.
Program „Łóżka dla rodziców” Fundacja Ronalda McDonalda rozpoczęła w 2015 roku od wyposażenia w łóżka Dziecięcego Szpitala Klinicznego Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego. Dziś inicjatywa ma zasięg ogólnopolski.
– Rodzice w szpitalu mierzą się nie tylko z chorobą dziecka, ale też z własnym strachem, bo brakuje bliskich, bo zabrakło dla nich miejsca do odpoczynku. Dlatego Fundacja Ronalda McDonalda od 24 lat dba, by w tej codzienności była normalność. Łóżko dla rodzica obok dziecka to coś fundamentalnie ważnego. Miejsce do spania daje rodzicom siłę, a dzieciom poczucie bezpieczeństwa – podkreśla Katarzyna Rodziewicz, Prezes Zarządu i Dyrektor Wykonawcza Fundacji Ronalda McDonalda.
Dlaczego łóżko ma znaczenie?
Dla osoby zdrowej łóżko jest czymś oczywistym. W szpitalu pediatrycznym staje się symbolem bezpieczeństwa nie tylko dla dziecka, ale również dla rodzica. Długotrwała hospitalizacja to doświadczenie graniczne. Dni i noce przestają się od siebie różnić, a zmęczenie narasta szybciej, niż ktokolwiek się spodziewa. Rodzic, który przez wiele godzin czuwa przy dziecku, musi mieć możliwość odpoczynku, by następnego dnia znów być oparciem – spokojnym, uważnym i silnym.
Współczesna pediatria coraz wyraźniej mówi o tym, iż leczenie dziecka obejmuje całą rodzinę, a badania psychologiczne jednoznacznie pokazują, iż obecność rodzica obniża poziom stresu u dziecka, poprawia jego współpracę z personelem medycznym i wpływa na proces zdrowienia. Bliskość daje poczucie bezpieczeństwa, które dla dziecka w obcym, szpitalnym świecie jest czymś absolutnie fundamentalnym. Obecność mamy lub taty obniża poziom kortyzolu, poprawia jakość snu i pomaga dziecku lepiej radzić sobie z leczeniem. Z punktu widzenia psychologii zdrowia, bliskość nie jest luksusem, ale elementem terapii.
– Długotrwała hospitalizacja to dla dziecka ogromne obciążenie emocjonalne. Kontakt z rodzicem ma w tym czasie najważniejsze znaczenie, reguluje poziom stresu, wspiera rozwój emocjonalny i przyspiesza adaptację do warunków szpitalnych – wyjaśnia psycholożka Ewa Jarczewska-Gerc.
Łóżko, które zmienia codzienność
Różnica, jaką wprowadza obecność łóżka dla rodzica w szpitalnej sali, może wydawać się niewielka, dopóki nie doświadczy się jej samemu.
Łóżka przekazywane przez Fundację Ronalda McDonalda są wielofunkcyjne; w dzień stają się miejscem rozmowy, wspólnego czytania, oglądania bajek, chwil normalności w rzeczywistości podporządkowanej leczeniu. Wieczorem łóżko daje możliwość położenia się obok dziecka, reagowania natychmiast, gdy się obudzi, przytulenia bez konieczności wstawania z krzesła czy materaca rozłożonego na podłodze. Łóżka przekazywane przez Fundację zajmują kilka miejsca, są łatwe w dezynfekcji i dostosowane do realiów szpitalnych sal. Rodzice często mówią o czymś jeszcze – o poczuciu godności. O tym, iż możliwość normalnego snu, pozwala zachować siły i spokój, który dzieci wyczuwają natychmiast.
Za każdym łóżkiem stoją ludzie
Skala programu „Łóżka dla Rodziców” jest możliwa dzięki współpracy darczyńców, lokalnych społeczności, przyjaciół Fundacji Ronalda McDonalda oraz partnerów biznesowych. W wielu miastach zaangażowanie zwykłych mieszkańców i przedsiębiorców pozwala odpowiadać na potrzeby konkretnych oddziałów pediatrycznych, a za każdym przekazanym do szpitala łóżkiem stoi czyjaś decyzja, czyjaś wrażliwość i czyjeś zaangażowanie. Dzięki temu program rozwija się nie tylko systemowo, ale także lokalnie, odpowiadając na potrzeby konkretnych oddziałów i konkretnych rodzin. To właśnie ta współpraca sprawia, iż liczba przekazanych łóżek rośnie z roku na rok, a kolejne szpitale mogą przygotować się na stałą obecność rodziców przy dzieciach. Program również wspierają franczyzobiorcy McDonald’s Polska w ramach projektu „Złoty Sąsiad”.
Historia łóżek dla rodziców to również historia partnerstwa i odpowiedzialnej produkcji. Od początku programu łóżka powstają w polskiej firmie Metalowiec sp. z o.o., która od dziesięcioleci specjalizuje się w sprzęcie medycznym i rehabilitacyjnym zatrudniając znaczną liczbę osób z niepełnosprawnościami, co nadaje całemu projektowi dodatkowy wymiar społecznej odpowiedzialności.
Model łóżka został zaprojektowany specjalnie z myślą o szpitalach pediatrycznych, musiał być wygodny, kompaktowy, łatwy w obsłudze i odporny na intensywną dezynfekcję. Prototypy testowali sami rodzice, a kolejne wersje dopracowywano tak, by jak najlepiej odpowiadały realiom szpitalnych sal.
Od łóżka wszystko się zaczyna
Opieka skoncentrowana na rodzinie jest podejściem, w którym proces leczenia nie kończy się na procedurach medycznych, ale obejmuje również emocje, relacje i poczucie bezpieczeństwa dziecka. Łóżko dla rodzica jest jednym z najprostszych, a zarazem najbardziej wymownych symboli nowoczesnego myślenia o pediatrii. Pokazuje, iż system ochrony zdrowia zaczyna dostrzegać coś, co rodzice wiedzą od zawsze – iż obecność bliskiej osoby jest częścią leczenia i zdrowienia.
2000 przekazanych łóżek nie jest tylko imponującą liczbą. Kryją się za nią tysiące nocy spędzonych razem, tysiące czułych chwil, w których dziecko mogło zasnąć, trzymając rodzica za rękę. I tysiące dowodów na to, iż choćby niewielka zmiana, wprowadzana konsekwentnie i z wizją, potrafi odmienić rzeczywistość.
– Lecząc dziecko, zawsze musimy pamiętać o jego szczególnych potrzebach. Teoria bliskości i przywiązania powinna być częścią każdego procesu leczenia wymagającego hospitalizacji – przypomina prof. dr hab. n. med. Adam Jelonek, pediatra i Honorowy Prezes Fundacji Ronalda McDonalda.
***
W tym roku środki z odpisów podatkowych 1,5% Fundacja Ronalda McDonalda przeznaczy właśnie na zakup kolejnych łóżek dla rodziców, aby jeszcze więcej rodzin mogło być razem w czasie leczenia dziecka.
Przekaż 1,5% podatku
KRS: 0000 105450 Bo czasem najważniejszym wsparciem, jakie można podarować dziecku, jest obecność najbliższych – szczególnie wtedy, gdy noc spędza się w szpitalnej sali.









