5 sierpnia 2026 r. Prezes Rady Ministrów skierował do Sejmu projekt ustawy o zmianie ustawy – Prawo farmaceutyczne, oznaczony jako druk sejmowy nr 3002. Jego celem jest zniesienie w Polsce całkowitego zakazu reklamy aptek – zgodnie z wyrokiem TSUE z czerwca 2025 roku. Prace nad projektem trwały od grudnia 2025 roku.
Niedawno okazało się, iż uzasadnieniu projektu – we fragmencie omawiającym propozycję zakazu udziału w reklamach aptek osób publicznie znanych, posiadających wykształcenie medyczne oraz osób sugerujących posiadanie takiego wykształcenia – Ministerstwo Zdrowia stwierdziło, iż “z zakazu tego wyłączone są osoby posiadające wykształcenie farmaceutyczne, bowiem farmaceuci nie podpadają pod kategorię wykształcenia medycznego”. To jedno zdanie wywołało burzliwą dyskusję. Dla tysięcy specjalistów pracujących w aptekach i szpitalach brzmiało to jak podważenie ich statusu zawodowego
Głos w tej sprawie zabrała też Naczelna Rada Aptekarska, która w oficjalnym komunikacie stawia sprawę jasno: to rażący błąd, który należy natychmiast usunąć. Jednak największym zagrożeniem dla pacjentów i rynku farmaceutycznego nie jest ten zapis, ale głębokie wady konstrukcyjne projektu i brak poszanowania etyki zawodowej.
Samodzielny zawód medyczny – bezdyskusyjny status prawny
NRA przypomina, iż kwalifikacje farmaceuty wynikają wprost z przepisów prawa. Zgodnie z art. 2 ust. 1 ustawy z 10 grudnia 2020 r. o zawodzie farmaceuty, farmaceuta wykonuje samodzielny zawód medyczny.
– Farmaceuta wykonuje samodzielny zawód medyczny. Wynika to wprost z art. 2 ust. 1 ustawy z 10 grudnia 2020 r. o zawodzie farmaceuty. Spór o to, czy ma on wykształcenie medyczne, NRA uznaje za próbę odwrócenia uwagi od zasadniczych problemów projektu oraz od fundamentalnych postulatów samorządu zawodu farmaceuty – a to one powinny być przedmiotem prac parlamentarnych – przypomina NRA.
Samorząd kategorycznie odcina się też od błędu zawartego w uzasadnieniu. Naczelna Rada Aptekarska wskazuje jednoznacznie, iż nigdy nie opiniowała ani nie uzgadniała projektu przy założeniu, iż farmaceuci nie posiadają wykształcenia medycznego.
– Zdanie zawarte w uzasadnieniu NRA traktuje jako oczywisty błąd o charakterze fundamentalnym, który wymaga niezwłocznego usunięcia. Takie założenie pozostawałoby bowiem w sprzeczności z ustawowym statusem farmaceuty jako osoby wykonującej samodzielny zawód medyczny – czytamy w komunikacie.
Zdaniem NRA skupianie uwagi opinii publicznej wyłącznie na tym błędzie niesie ryzyko przysłonięcia mankamentów nowelizacji rzutujących na bezpieczeństwo pacjentów.
Projekt stworzony bez udziału samorządu i na odmiennych założeniach
Zdaniem NRA problem z drukiem nr 3002 nie sprowadza się do błędu w uzasadnieniu. najważniejsze zastrzeżenia dotyczą trybu powstawania aktu. Dokument przekazany do konsultacji w grudniu 2025 r. powstał bez udziału samorządu, mimo iż ten od lat przedstawiał własne propozycje regulacji reklamy aptek. Projekt rządowy oparto na założeniach odmiennych od propozycji NRA.
Choć obecne kierownictwo Ministerstwa Zdrowia pracuje nad koncepcją powstałą wcześniej, to zdaniem samorządu to Minister Zdrowia odpowiada za bezpieczny kształt przepisów przed parlamentem.
– Nie zmienia to jednak faktu, iż to Minister Zdrowia – jako organ prezentujący stanowisko Rządu w pracach parlamentarnych – odpowiada dziś za przedstawienie rozwiązań usuwających wady projektu i nadanie regulacji spójnego oraz bezpiecznego kształtu – wskazano w komunikacie.
Lobbing przedsiębiorców a stanowisko Śląskiej Izby Aptekarskiej
NRA odnosi się także do tła konsultacji społecznych i układu sił wokół przepisów o reklamie. Samorząd podkreśla, iż nie ponosi odpowiedzialności za rozwiązania, których nie proponował i nie akceptował. W toku konsultacji postulaty liberalizacji reklamy zgłaszały organizacje przedsiębiorców: Pracodawcy RP, Związek Pracodawców Aptecznych PharmaNET oraz Związek Aptek Franczyzowych. Zbieżne z nimi uwagi zgłosiły – samodzielnie i bez uzgodnienia z NRA – osoby kierujące Śląską Izbą Aptekarską.
– NRA nie odpowiada za rozwiązania, których nie proponowała, nie uzgadniała i których konsekwentnie nie akceptowała […] NRA nie twierdzi, iż stanowiska te były uzgadniane ani iż stanowiły rezultat wspólnego działania. Znaczenie ma co innego: ich obiektywna zbieżność oraz skutek legislacyjny. Część uwag zgłoszonych przez osoby kierujące Śląską Izbą Aptekarską zmierzała w tym samym kierunku co postulaty organizacji przedsiębiorców. Dotyczy to również statusu farmaceuty. Niezależnie od intencji Śląskiej Izby Aptekarskiej, to jej uwaga doprowadziła do tego, iż w uzasadnieniu projektu ustawy znalazło się stwierdzenie, iż farmaceuci nie należą do osób posiadających wykształcenie medyczne – NRA wyjaśnia bez ogródek.
Reklama apteki a etyka zawodu zaufania publicznego
Fundamentem sprzeciwu NRA jest obawa przed omijaniem norm etycznych. Apteka nie jest zwykłym sklepem, a lek nie jest standardowym towarem. Dopuszczenie reklamy w oderwaniu od zasad wykonywania zawodu stwarza ryzyko komercjalizacji świadczeń.
– Naczelna Rada Aptekarska nigdy nie zaakceptowała koncepcji ustawy, która – dopuszczając reklamę aptek i punktów aptecznych – pomija szczególny status zawodu farmaceuty, zasady jego wykonywania oraz obowiązujące farmaceutów normy etyczne i deontologiczne. Stanowisko NRA od początku opierało się na prostym założeniu: dopuszczalna działalność reklamowa apteki nie może prowadzić do obchodzenia zasad wiążących farmaceutów jako osoby wykonujące samodzielny zawód medyczny, będący zawodem zaufania publicznego – przypomina samorząd.
Propozycje NRA: Jak stworzyć bezpieczne prawo?
NRA przedstawia konkretny pakiet poprawek, sformułowany m.in. w piśmie z 5 maja 2026 r. do Podsekretarz Stanu w MZ Katarzyny Kacperczyk. Postulaty NRA obejmują:
-
Powiązanie reklamy z etyką zawodową – dodanie w art. 94a ust. 2 pkt 9, iż reklama nie może:
„naruszać zasad wykonywania zawodu farmaceuty, dotyczących w szczególności niezależności, godności i prestiżu zawodu, etyki i deontologii zawodowej, tajemnicy zawodowej oraz rzetelności wobec pacjentów.”
-
Powiązanie z przepisami o nieuczciwej konkurencji – dodanie w art. 94a ust. 2 pkt 8, iż reklama nie może:
„stanowić reklamy określonej w art. 16 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 16 kwietnia 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji.”
-
Wzmocnienie Państwowej Inspekcji Farmaceutycznej – przyznanie WIF prawa nakazania sprostowania reklamy, publikacji decyzji oraz usunięcia naruszeń.
-
Udział samorządu w nadzorze – przyznanie izbom aptekarskim prawa do inicjowania postępowań przed WIF.
O co naprawdę powinna toczyć się debata?
NRA apeluje o przeniesienie ciężaru dyskusji na zagadnienia najważniejsze dla zdrowia publicznego. Prawdziwym sporem musi być ochrona pacjentów i niezależność zawodowa medyków.
– Ochrona pacjentów. Niezależność zawodowa farmaceutów. Przestrzeganie zasad etyki i deontologii zawodowej. Skuteczność nadzoru nad reklamą. To te kwestie powinny stanowić przedmiot zasadniczej debaty nad projektem – a nie oczywisty błąd w uzasadnieniu, dotyczący wykształcenia farmaceutów – wskazuje NRA.
Samorząd deklaruje gotowość do pracy legislacyjnej pod warunkiem respektowania statusu farmaceuty jako medyka oraz traktowania apteki jako placówki ochrony zdrowia.
















