W interpelacjach złożonych pod koniec lutego jeden z posłów wskazał na pojawiające się w przestrzeni publicznej doniesienia o możliwym zawężeniu listy bezpłatnych leków dla pacjentów w wieku 65+ oraz poniżej 18. roku życia. Z kolei posłanka, powołując się m.in. na sygnały ze strony organizacji pacjenckich, w tym Polskiego Stowarzyszenia Diabetyków, zwróciła uwagę na rosnący niepokój wśród pacjentów obawiających się o ciągłość leczenia i stabilność terapii.
Obawy dotyczą przede wszystkim chorób przewlekłych
W obu wystąpieniach wyraźnie wybrzmiewa wątek konsekwencji ewentualnych zmian dla pacjentów z chorobami przewlekłymi, szczególnie cukrzycą. Podkreślano, iż w takich przypadkach najważniejsze znaczenie ma nie tylko skuteczność farmakoterapii, ale również jej przewidywalność i ciągłość. Ograniczenie dostępności dotychczas stosowanych leków lub zmniejszenie liczby opcji terapeutycznych mogłoby, zdaniem autorów interpelacji oraz organizacji pacjenckich, utrudnić indywidualizację leczenia, pogorszyć kontrolę choroby i zwiększyć ryzyko powikłań. Zwracano również uwagę, iż stabilna terapia ma znaczenie nie tylko zdrowotne, ale i społeczne. Wpływa na codzienne funkcjonowanie pacjentów, ich aktywność zawodową oraz koszty ponoszone przez system ochrony zdrowia w dłuższej perspektywie.
W odpowiedziach na interpelacje Ministerstwo Zdrowia jednoznacznie wskazało, iż nie prowadzi prac, które miałyby na celu ograniczenie dostępu pacjentów do bezpłatnych leków. Jak podkreślono, program pozostaje jednym z kluczowych elementów polityki zdrowotnej państwa. Ma on służyć zwiększaniu dostępności farmakoterapii dla najbardziej wrażliwych grup pacjentów. Jednocześnie resort przyznał, iż kilkuletnie funkcjonowanie programu skłania do jego bieżącej oceny. Analizy prowadzone przez Ministerstwo koncentrują się na stabilności finansowej systemu, dostępności terapii dla pacjentów oraz efektywnym wykorzystaniu środków publicznych. W tym kontekście rozważane są rozwiązania, które pozwolą lepiej zbilansować potrzeby zdrowotne społeczeństwa z możliwościami finansowymi systemu.
Szeroki zakres programu i dynamiczny wzrost wydatków
Ministerstwo zwraca uwagę, iż obowiązujący w Polsce model bezpłatnych leków należy do jednych z najszerszych w Europie. Obejmuje on wszystkie leki zawierające daną substancję czynną w określonym wskazaniu, niezależnie od ceny. W praktyce oznacza to bardzo szeroki dostęp do terapii. Jednocześnie – również rosnące obciążenie dla budżetu publicznego. W odpowiedziach wskazano na wyraźny wzrost wydatków na refundację apteczną w ostatnich latach. Szczególnie dotyczy to leków dla seniorów i dzieci. Jednocześnie coraz większy udział w całkowitych kosztach mają świadczenia realizowane w ramach uprawnień do bezpłatnych leków. Resort podkreśla, iż trend ten wymaga bieżącego monitorowania. Wszystko po to, aby zapewnić długoterminową stabilność systemu.
Jednym z kluczowych wątków podnoszonych przez Ministerstwo jest obecna konstrukcja wykazów bezpłatnych leków. W praktyce prowadzi ona do sytuacji, w której płatnik publiczny pokrywa w pełni koszt leków zawierających tę samą substancję czynną, mimo istotnych różnic cenowych pomiędzy produktami. Jak wskazano, mechanizm ten ogranicza presję konkurencyjną w obrębie niektórych grup terapeutycznych. Sprzyja to stosowaniu droższych preparatów, choćby gdy dostępne są tańsze odpowiedniki o porównywalnej skuteczności i bezpieczeństwie. To z kolei przekłada się na tempo wzrostu wydatków publicznych.
Kierunek zmian: większa rola leków równoważnych
W odpowiedziach wyraźnie zarysowano kierunek analiz prowadzonych przez resort zdrowia. najważniejsze znaczenie ma w nich większe wykorzystanie potencjału leków równoważnych, w tym generycznych. Resort podkreśla, iż zapewniają one taki sam efekt terapeutyczny przy niższych kosztach finansowania.
Celem jest takie ukształtowanie systemu, aby możliwe było jednoczesne utrzymanie szerokiego dostępu do leczenia oraz bardziej racjonalne gospodarowanie środkami publicznymi. Ministerstwo wskazuje, iż podejście to może pozwolić na wygospodarowanie dodatkowych środków, które w przyszłości mogą zostać przeznaczone na finansowanie nowych terapii i rozszerzanie wskazań refundacyjnych.
Wśród argumentów pojawia się również kwestia bezpieczeństwa lekowego państwa. Resort podkreśla znaczenie wspierania konkurencyjności rynku. Wskazuje na wykorzystanie potencjału producentów leków równoważnych, w tym firm krajowych. Ma to znaczenie nie tylko ekonomiczne, ale również strategiczne. Szczególnie w kontekście zakłóceń łańcuchów dostaw czy rosnących zagrożeń dla bezpieczeństwa zdrowotnego.
Co z lekami nowej generacji?
Jedno z pytań dotyczyło ryzyka, iż zmiany w systemie doprowadzą do preferowania wyłącznie starszych terapii, kosztem nowocześniejszych rozwiązań, zwłaszcza w leczeniu cukrzycy. Ministerstwo jednoznacznie wskazało, iż takie działania nie są prowadzone. W odpowiedziach podkreślono, iż kształt wykazów refundacyjnych uwzględnia aktualną wiedzę medyczną, skuteczność i bezpieczeństwo terapii. Brane pod uwagę są także potrzeby pacjentów. Celem ma być zapewnienie dostępu do leczenia odpowiadającego współczesnym standardom. Jednocześnie należy zachować równowagę finansową systemu.
Z przedstawionych stanowisk wynika spójny kierunek działań resortu zdrowia. Program bezpłatnych leków ma zostać utrzymany, natomiast jego funkcjonowanie będzie podlegało dalszej optymalizacji. W praktyce może to oznaczać większy nacisk na wybór tańszych, równoważnych terapii oraz zmiany w mechanizmach kształtowania wykazów refundacyjnych. Z punktu widzenia pacjentów i środowiska medycznego najważniejsze pozostaje to, na ile planowane rozwiązania rzeczywiście pozwolą pogodzić dwa cele – szeroki dostęp do leczenia oraz stabilność finansową systemu ochrony zdrowia.















