Autonomiczne apteki stają się nową rzeczywistością. Czy roboty zastąpią farmaceutów?

mgr.farm 6 godzin temu

W ostatnich dniach amerykański startup Queue oficjalnie zakończył kolejną fazę swojego flagowego projektu: stworzenia w pełni autonomicznych, zrobotyzowanych placówek aptecznych. Model operacyjny Queue opiera się na prostym mechanizmie technologicznym: system przyjmuje oryginalnie zamknięte opakowania z lekami z jednej strony, a z drugiej wydaje gotowe, napełnione i odpowiednio oznakowane fiolki z lekami przepisanymi pacjentom na receptę.

Firma deklaruje, iż jest w stanie dostarczać leki przy kosztach choćby o 96% niższych w porównaniu z tradycyjną działalnością apteczną. Co istotne, rozwiązanie to może być wdrażane w placówkach handlu detalicznego, szpitalach, społecznościach wiejskich oraz innych miejscach, w których dostęp do stacjonarnych aptek jest w tej chwili ograniczony.

Problem infrastrukturalny sektora aptecznego

Jak wyjaśnia jeden z głównych inwestorów Queue, współczesny rynek apteczny mierzy się przede wszystkim z barierami strukturalnymi, które wymagają natychmiastowej transformacji technologicznej.

– Farmacja ma dziś poważny problem infrastrukturalny. Podczas gdy branża została zmuszona do radzenia sobie z niedoborami kadrowymi, zamykaniem kolejnych placówek i załamaną ekonomiką jednostkową, Queue przyjęło fundamentalnie odmienne podejście: zautomatyzowało samą fizyczną warstwę realizacji zamówień. Za projektem stoją wyjątkowi założyciele, którzy rozwiązują potężny, naglący problem dzięki technologii mogącej przynieść ponadprzeciętne korzyści dla całego systemu – czytamy w artykule na łamach Forbes.

Giganci technologiczni idą w ślady startupów

Wzrost zaufania do tego kierunku rozwoju potwierdzają również działania rynkowych gigantów. W ubiegłym roku Amazon Pharmacy ogłosił analogiczną inicjatywę, wprowadzając koncepcję automatycznych kiosków w placówkach medycznych sieci One Medical. Koncern wyjaśnił, iż urządzenia te będą oferować natychmiastowy dostęp do najczęściej przepisywanych leków, takich jak antybiotyki, środki na nadciśnienie tętnicze czy inhalatory.

To niesamowicie satysfakcjonujące doświadczenie dla pacjenta. Wykorzystując strategię operacyjną Amazona, widzimy realny sposób na usprawnienie wszystkich tych elementów, które w tej chwili sprawiają trudności w procesie realizacji recept. Nasze działania zaczynamy od zrozumienia potrzeb klienta i idziemy w stronę wypracowania optymalnego rozwiązania – tłumaczy Hannah McClellan, wiceprezes ds. operacyjnych w Amazon Pharmacy.

Fakt, iż Amazon dynamicznie rozwija ten obszar, stanowi dla startupów takich jak Queue wyraźny sygnał i potwierdzenie, iż obrany kierunek automatyzacji ma ogromny potencjał rynkowy.

Dlaczego automatyzacja staje się kluczowa?

Odpowiedź tkwi w realiach systemowych. Proces dystrybucji i realizacji recept stanowi w tej chwili jedno z największych wyzwań amerykańskiego sektora ochrony zdrowia. Z badania przeprowadzonego przez organizację GoodRx wynika, iż blisko jedna trzecia Amerykanów nie wykupuje przepisanych leków ze względu na ich wysokie koszty oraz bariery logistyczne.

Wielu pacjentów dotkniętych jest ponadto zjawiskiem tzw. „pustyń aptecznych” (pharmacy deserts). Oznacza to, iż w swojej najbliższej okolicy nie posiadają oni żadnej placówki i są zmuszeni do pokonywania znacznych odległości, aby uzyskać dostęp do farmakoterapii. Pojawienie się autonomicznych automatów wydających leki stwarza realną szansę na zniwelowanie tych nierówności społecznych i zwiększenie powszechnej dostępności do leków.

Perspektywa dla farmaceutów: Wsparcie zamiast zastąpienia

W obliczu postępującej robotyzacji najważniejsze pytania pozostają jednak otwarte. Dla wielu społeczności farmaceuta nie jest jedynie „siłą roboczą” odpowiedzialną za mechaniczne wydawanie opakowań. To wykwalifikowany specjalista, który doradza, prowadzi opiekę farmaceutyczną i dostarcza pacjentom cennych informacji o zdrowiu. Szczególnie na obszarach wiejskich bezpośredni kontakt z farmaceutą bywa dla pacjenta jedyną łatwo dostępną formą interakcji z systemem opieki zdrowotnej (często zastępującą rutynowe badania kontrolne).

Z tego względu kluczowym wnioskiem płynącym z nadchodzących zmian jest fakt, iż automatyzacji nie należy postrzegać jako próby zastąpienia ludzkiej wiedzy i empatii. Technologia ma za zadanie zdjąć z farmaceutów ciężar powtarzalnych, logistycznych czynności, stanowiąc narzędzie, które rozwinie i wzmocni ich potencjał w bezpośredniej pracy z pacjentem i świadczeniu zaawansowanych usług opieki farmaceutycznej.

Idź do oryginalnego materiału