Nowe przepisy mają wprowadzić model, w którym apteki staną się jednym z ogniw realizacji programów lekowych. Nie będzie to jednak pełne włączenie ich do procesu leczenia. Będzie to raczej rozszerzenie dotychczasowej roli o element dystrybucji leków o wysokiej wartości i specyfice klinicznej. Rozwiązanie nie jest przypadkowe. Programy lekowe obejmują dziś ponad 160 tys. pacjentów. Generują także wydatki przekraczające 5 mld zł rocznie. Pokazuje to ich ogromną skalę i znaczenie dla systemu ochrony zdrowia.
Lek z programu lekowego w aptece. Nowy typ recepty
Projekt wprowadza zupełnie nową kategorię recept – oznaczonych jako „Rp PL”. To właśnie one mają stanowić podstawę wydawania leków w aptece. Lekarz podmiotu realizującego program lekowy wystawi taką receptę. Recepta będzie zawierać dodatkowe elementy. Należą do nich nazwa programu oraz wskazanie konkretnej apteki.
Jednocześnie ustawodawca wprowadza ograniczenia dotyczące ilości wydawanego leku. W praktyce będzie to jeden cykl terapii albo okres między kolejnymi badaniami kontrolnymi. W większości przypadków nie przekroczy on około 30 dni stosowania. Takie rozwiązanie ogranicza ryzyko nadmiernego wydawania produktów leczniczych. Jednocześnie zapewnia bieżącą kontrolę skuteczności i bezpieczeństwa terapii.
Większa dostępność leczenia dla pacjentów
Z punktu widzenia pacjenta zmiana ma bardzo konkretny wymiar. Przede wszystkim umożliwia odbiór leku bliżej miejsca zamieszkania. Pacjent nie będzie musiał regularnie odwiedzać ośrodka prowadzącego program lekowy.
– Celem regulacji jest zwiększenie dostępności terapii dla pacjentów. W szczególności chodzi o umożliwienie odbioru leków w miejscu zamieszkania. Pacjent nie musi każdorazowo zgłaszać się do ośrodka prowadzącego program lekowy – podkreśla resort zdrowia w uzasadnieniu projektu ustawy.
Zmiana ma szczególne znaczenie dla pacjentów stabilnych klinicznie. W ich przypadku leczenie nie wymaga ścisłego nadzoru szpitalnego. Kluczowym problemem pozostaje dostępność terapii oraz jej logistyka.
Apteka nie prowadzi terapii – tylko wydaje lek
Nowy model bardzo wyraźnie rozdziela odpowiedzialność między uczestników systemu. Świadczeniodawca przez cały czas kwalifikuje pacjenta do programu i prowadzi leczenie. Apteka odpowiada wyłącznie za wydanie produktu leczniczego.
– Apteka realizuje wyłącznie czynności związane z wydaniem produktu leczniczego – wskazano w projekcie ustawy o receptach.
Istotna pozostaje także konstrukcja obrotu lekiem. Produkt leczniczy nie stanie się własnością apteki. Hurtownia przekaże go bezpośrednio do apteki wyłącznie w celu wydania pacjentowi. Świadczeniodawca przez cały czas finansuje lek. Taki model jeszcze wyraźniej podkreśla organizacyjną i dystrybucyjną rolę apteki.
Wejście do systemu tylko dla wybranych aptek
Nowe przepisy nie obejmą automatycznie wszystkich aptek ogólnodostępnych. Projekt przewiduje model selektywny. Apteka musi zawrzeć indywidualną umowę ze świadczeniodawcą. Dodatkowo musi znaleźć się w wykazie prowadzonym przez Prezesa NFZ.
Minister Zdrowia określi dopiero w rozporządzeniu katalog programów lekowych oraz listę produktów dopuszczonych do wydawania w aptekach. Oznacza to etapowe wdrażanie rozwiązania. System nie obejmie od razu wszystkich terapii.
Nowe obowiązki i większa formalizacja
Udział w realizacji programów lekowych oznacza dla aptek nowe obowiązki organizacyjne i sprawozdawcze. Apteki będą prowadzić odrębną ewidencję wydawanych produktów. Będą także raportować dane do NFZ. Muszą również udostępniać dokumentację do kontroli oraz realizować obowiązki związane z monitorowaniem obrotu produktami leczniczymi.
W praktyce oznacza to wyraźny wzrost formalizacji działalności apteki w tym obszarze. Dodatkowo apteki będą zawierać umowy ze świadczeniodawcami. Umowy mogą przewidywać również kary umowne. Taki model przypomina relacje znane z systemu świadczeń finansowanych przez płatnika publicznego.
Odpłatność przewidziana, ale jeszcze nieznana
Najważniejsza z perspektywy aptek kwestia została pozostawiona na poziomie rozporządzeń wykonawczych. Projekt ustawy wskazuje, iż Minister Zdrowia określi szczegółowe warunki realizacji recept „Rp PL”. Określi także odpłatność wynikającą z ich realizacji.
Ustawodawca przewiduje więc wynagrodzenie dla aptek za udział w systemie. Jednocześnie w tej chwili nie wiadomo, jaka będzie jego wysokość. Nie znamy także modelu naliczania tej odpłatności. Nie wiadomo również, czy uwzględni ona rzeczywiste koszty organizacyjne i logistyczne. Właśnie ten element może w praktyce przesądzić o zainteresowaniu aptek nowym rozwiązaniem.
Kierunek zmian jest jasny. Szczegóły zdecydują o jego powodzeniu
Projekt wpisuje się w szerszy trend reorganizacji systemu ochrony zdrowia. Zakłada przenoszenie części świadczeń bliżej pacjenta. W uzasadnieniu wskazano, iż rozwiązanie ma wykorzystać potencjał aptek. Jednocześnie system ma zachować kontrolę nad leczeniem i finansowaniem terapii.
To kierunek korzystny z perspektywy pacjenta. Jednocześnie jego znaczenie dla aptek zależy od szczegółowych rozwiązań. najważniejszy będzie model finansowania oraz zakres obowiązków. Na tym etapie projekt wyznacza jedynie ramy systemu. Jego praktyczne działanie będzie można ocenić dopiero po publikacji przepisów wykonawczych.
















