Alivia Oncoindex najwyższy w historii. Dostęp do leczenia onkologicznego wciąż jednak wymaga poprawy

alivia.org.pl 1 tydzień temu

Październikowa aktualizacja Alivia Oncoindex przyniosła historyczny wynik – wskaźnik po raz pierwszy osiągnął 53 punkty na 100 możliwych, wzrastając z 51 punktów. To także pierwszy raz, gdy wynik Polski jest wyższy niż Hiszpanii. To efekt zmian na dwóch ostatnich listach refundacyjnych Ministerstwa Zdrowia – z lipca i października 2026 roku. Choć do refundacji wprowadzono łącznie 23 nowe terapie onkologiczne, przez cały czas 68% analizowanych opcji terapeutycznych jest niedostępnych lub dostępnych z ograniczeniami.

Onkofundacja Alivia regularnie analizuje dostępność nowoczesnych terapii przeciwnowotworowych w Polsce, porównując zasady refundacji z rekomendacjami Europejskiego Towarzystwa Onkologii Klinicznej (ESMO). Październikowa aktualizacja pokazuje, w jaki sposób ostatnie decyzje refundacyjne Ministerstwa Zdrowia wpłynęły na dostępność terapii onkologicznych w Polsce.

Obecnie Alivia Oncoindex analizuje 181 terapii lekowych zarejestrowanych w Europie w ciągu ostatnich 15 lat i rekomendowanych przez ESMO. Spośród nich: 58 (32%) jest refundowanych w pełni zgodnie ze standardami, 76 (42%) jest dostępnych z ograniczeniami niemającymi podstaw w aktualnej wiedzy medycznej, a 47 (26%) pozostaje całkowicie bez refundacji.

Nowe możliwości leczenia raka żołądka, wątroby, płuca i jelita grubego

Lipcowe i październikowe zmiany refundacyjne przyniosły pacjentom nowe możliwości leczenia kilku nowotworów. Szczególnie istotne są rozszerzenia dostępu do immunoterapii oraz terapii celowanych. Największą poprawę w ostatniej aktualizacji Alivia Oncoindex odnotowano w leczeniu raka żołądka (wzrost wskaźnika z 42 do 58 punktów) oraz raka wątroby (z 50 do 61 punktów). Poprawę odnotowano również w przypadku raka tchawicy, płuca i oskrzeli (z 41 do 44 punktów) oraz raka jelita grubego i odbytnicy (z 63 do 64 punktów).

Zmiany te odzwierciedlają poprawę dostępności terapii zgodnych z aktualnymi europejskimi standardami leczenia [1], choć skala postępu pozostaje zróżnicowana w zależności od rodzaju nowotworu.

Wciąż widoczne luki w dostępie do leczenia onkologicznego

Wzrost ogólnego wskaźnika nie oznacza, iż dostęp do leczenia poprawił się we wszystkich typach nowotworów. Aktualizacja Oncoindexu ujawniła również spadki wynikające z włączenia do analizy nowych, nierefundowanych terapii oraz zmian w zasadach refundacji.

W raku pęcherza moczowego wskaźnik spadł z 50 do 44 punktów po uwzględnieniu w analizie kolejnego leku, który nie jest refundowany. W ostrej białaczce szpikowej wynik obniżył się z 61 do 55 punktów w związku z włączeniem do analizy nowej, zalecanej europejskich standardach, a nierefundowanej w Polsce terapii – połączenia cedazurydyny z decytabiną.

Zmiana dotknęła również leczenia raka piersi. Od 1 października 2026 roku jedna z terapii zalecanych w hormonozależnym raku piersi nie jest już refundowana w ramach programu lekowego B.9. Jednocześnie w refundacji pozostają zamienniki wycofanego leku.

Najnowsze decyzje refundacyjne dotyczące leczenia raka piersi wywołały niepewność wśród pacjentek, od których otrzymujemy liczne sygnały. Kobiety, które do tej pory z sukcesem stosowały jeden z tzw. cyklibów – nierzadko przyjmując go bez komplikacji przez 6, a choćby 7 lat – z dnia na dzień stają przed wizją przejścia na zamiennik o teoretycznie analogicznym działaniu. W terapii onkologicznej jakakolwiek modyfikacja sprawdzonego leczenia wiąże się z paraliżującym strachem przed brakiem tolerancji ze strony organizmu czy powrotem choroby, dlatego te obawy są całkowicie zrozumiałe. Wystąpimy do Ministerstwa Zdrowia z zapytaniem o powody negatywnej decyzji – komentuje Paulina Gadomska-Dzięcioł, Koordynatorka ds. relacji zewnętrznych w Onkofundacji Alivia.

Aktualna sytuacja pokazuje, dlaczego liczba nowych refundacji nie jest wystarczającą miarą postępu. Alivia Oncoindex uwzględnia również nowe rekomendacje naukowe i zmieniające się standardy leczenia. jeżeli pojawiają się kolejne terapie zalecane przez ekspertów, ale są niedostępne w Polsce, luka między wiedzą medyczną a praktyką refundacyjną może utrzymywać się lub powiększać.

Nowe refundacje w hematoonkologii

Październikowa lista refundacyjna przyniosła zmiany w leczeniu nowotworów krwi, w tym nowe możliwości terapii szpiczaka plazmocytowego i przewlekłej białaczki limfocytowej. Wynik Oncoindexu dla przewlekłej białaczki limfocytowej wzrósł z 58 do 67 punktów, a dla szpiczaka plazmocytowego i makroglobulinemii Waldenströma – z 47 do 50 punktów. Mimo tych zmian przez cały czas istnieją luki w dostępie do nowoczesnych terapii.

Październikowa lista refundacyjna przynosi stosunkowo niewielkie zmiany w dostępie do nowych terapii hematologicznych. Najważniejsze z nich to refundacja nowego schematu w pierwszej linii leczenia szpiczaka plazmocytowego u chorych niekwalifikujących się do autologicznego przeszczepienia komórek krwiotwórczych oraz rozszerzenie refundacji jednego z leków w pierwszej linii leczenia przewlekłej białaczki limfocytowej na całą populację dorosłych chorych. Istotną zmianą z punktu widzenia codziennej praktyki jest także możliwość zmiany inhibitora BTK (kinaza Brutona) w przypadku toksyczności lub nietolerancji leczenia. Zwiększa to możliwości indywidualizacji terapii, choć przez cały czas pozostają istotne luki refundacyjne – komentuje prof. dr hab. n. med. Krzysztof Giannopoulos, Prezes Zarządu Polskiego Towarzystwa Hematologów i Transfuzjologów.

Jedną z najważniejszych niezaspokojonych potrzeb pozostaje dostęp do terapii CAR-T dla pacjentów ze szpiczakiem plazmocytowym. Choć dwie takie terapie zostały zarejestrowane w Unii Europejskiej i uzyskały pozytywne rekomendacje Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji (AOTMiT), przez cały czas nie są w Polsce refundowane.

Szczególny niepokój przez cały czas budzi brak dostępu do terapii CAR-T w szpiczaku plazmocytowym. Wieloletnie obserwacje wskazują, iż około jedna trzecia chorych może pozostawać bez progresji przez co najmniej pięć lat po jednorazowym podaniu terapii, bez konieczności leczenia podtrzymującego. Przeciwciała bispecyficzne czy belantamab mafodotyny nie stanowią prostego zamiennika CAR-T – różnią się mechanizmem działania, profilem bezpieczeństwa i miejscem w sekwencji leczenia. Dlatego dostęp do CAR-T dla odpowiednio wyselekcjonowanych chorych na szpiczaka, z wykorzystaniem instrumentów podziału ryzyka, powinien pozostać jednym z najważniejszych celów refundacyjnych na 2027 rok – podkreśla prof. Krzysztof Giannopoulos.

23 nowe terapie to nie koniec drogi

Dwie ostatnie listy refundacyjne wprowadziły łącznie 23 nowe terapie onkologiczne. Wiele z nowych refundacji dotyczy leków od pewnego czasu rekomendowanych już przez ESMO. Oznacza to, iż decyzje refundacyjne stopniowo nadrabiają zaległości wobec standardów, które wcześniej zostały uwzględnione w analizie.

Alivia Oncoindex pokazuje nie tylko, ile leków znalazło się na listach refundacyjnych, ale przede wszystkim, w jakim stopniu pacjenci mogą korzystać z terapii zalecanych przez aktualną wiedzę medyczną. Dopiero zestawienie decyzji refundacyjnych z rekomendacjami naukowymi pozwala ocenić, czy zmiany systemowe rzeczywiście przybliżają polskich pacjentów do leczenia zgodnego ze standardami.

Październikowa aktualizacja Alivia Oncoindex uwzględnia zmiany refundacyjne wprowadzone przez Ministerstwo Zdrowia, które pozytywnie wpłynęły na zmianę wartości wskaźnika. Wyniki najnowszej aktualizacji potwierdzają jednak, iż dostęp do nowoczesnego leczenia onkologicznego w Polsce to proces, który wymaga ciągłej i systematycznej pracy. Onkofundacja Alivia przez cały czas będzie kontynuować monitoring dostępności terapii w ramach projektu, aby śledzić postępy i wskazywać obszary, które przez cały czas wymagają zmian.

POBIERZ INFORMACJĘ PRASOWĄ W FORMACIE: PDF | DOCX

—
[1] Wytyczne Europejskiego Towarzystwa Onkologii Klinicznej ESMO

Alivia Oncoindex najwyższy w historii. Dostęp do leczenia onkologicznego wciąż jednak wymaga poprawy © Alivia Onkofundacja.

Idź do oryginalnego materiału