
- Jestem typowym wzrokowcem, więc moje oczy chwytają w sposób fotograficzny całe fragmenty tekstu, a nie poszczególne wyrazy jeden po drugim – mówi nauczycielka języka polskiego i historii z Łomży Alicja Grodzicka. - Mogę przeczytać codziennie ze zrozumieniem i bez zmęczenia około 500 stron, dwie książki. Najpierw czytał mi dziadek Jan Tomczak. Technik melioracji czytał to, co lubił: prozę Sienkiewicza, Prusa, Orzeszkowej, a ja patrzyłam na wyrazy. Zaczęłam czytać mając 5 lat. Uwielbiam kryminały, powieści obyczajowe z tłem psychologicznym, biografie i autobiografie.