Linie lotnicze Air France chcą odciągnąć większą liczbę zamożnych podróżnych od swoich prywatnych odrzutowców. We wtorek firma zaprezentowała nowy apartament pierwszej klasy. Czy to może zadziałać?
Dyrektor generalny Air France-KLM Ben Smith prezentuje nowe luksusowe kabiny
Ben Smith, prezes spółki macierzystej Air France-KLM, wierzy, iż dzięki temu Air France znajdzie się na szczycie europejskiej klasy luksusowych linii lotniczych. Dzięki temu będziemy mogli skuteczniej konkurować z British Airways i Lufthansą.
Jak twierdzi Smith, duża część klientów lata w celach biznesowych. „Wielu z nich może wybierać między prywatnym odrzutowcem a lotem pierwszą klasą” – wyjaśnia dyrektor generalny. „Nowością dla nas w ostatnich latach jest znaczny wzrost liczby klientów luksusowych, latających w celach wypoczynkowych”.
Odbudowa po pandemii
Branża lotnicza walczy w tej chwili z problemem przyciągnięcia zamożnych klientów, jednocześnie próbując otrząsnąć się po pandemii. Opinie na temat wartości inwestowania w nieruchomości pierwszej klasy są podzielone. Wiele linii lotniczych koncentruje się na ciągłym udoskonalaniu foteli w klasie biznes.

Więcej relaksu? Air France prezentuje nowe luksusowe kabiny
Smith dołączył do narodowych linii lotniczych w 2018 roku. Kanadyjski manager od dawna jest zwolennikiem pierwszej klasy, chociaż wielu konkurentów odchodzi od niej na rzecz klasy biznes. Prezentacja nastąpiła kilka tygodni po wprowadzeniu na rynek nowej klasy pierwszej przez głównego rywala British Airways. Lufthansa oferuje również pierwszą klasę.
Siła francuskiej marki
Smith nie chciał ujawnić, ile kosztowały firmę nowe siedzenia. Linie lotnicze podkreślają jednak, iż ich usługi pierwszej klasy są już rentowne. Wynika to również z faktu, iż w ostatnich latach ceny biletów wzrosły. Według strony internetowej Air France, w maju przeciętny bilet w jedną stronę z Paryża do Nowego Jorku kosztował około 10 000 euro.
Air France, będące częściowo własnością państwa, przez długi czas było synonimem pierwszej klasy. Niekiedy wartość listy pasażerów szacowano na miliardy dolarów, dziś firma musi konkurować z klasą biznesową i coraz bardziej dostępnymi prywatnymi odrzutowcami.