11 maja 1971 roku śmiercią samobójczą zmarł Rafał Wojaczek. Był artystą, to znaczy człowiekiem, dla którego życie stanowiło jedynie pretekst do tworzenia sztuki. Całą swoją niezwykłą wrażliwość skupił na poezji. Żył tak, jak chciał i umarł tak, jak chciał.
Do dziś jego twórczość nie przestaje zachwycać, poruszać i inspirować kolejnych pokoleń czytelników. Nieustannie pojawiają się badacze i krytycy literaccy próbujący na nowo odczytywać oraz interpretować jego poezję, wciąż wymykającą się prostym definicjom.
To wielka, głęboko osobista poezja, pisana na granicy życia i śmierci, bólu, samotności oraz niezgody na rzeczywistość. Wiersze Wojaczka pozostają świadectwem życia przeżywanego intensywnie, boleśnie i bez taryfy ulgowej.
Wiersz Rafała Wojaczka:
Była potrzeba
Była potrzeba życia, była śmierci potrzeba.
Była potrzeba wiersza, potrzeba miłości.
Była potrzeba Ciebie i Królową Polski
Nazwałem Cię wtedy na użytek wiersza.
Była potrzeba wódki i potrzeba śliny.
I piłem i zarówno smakowałem mydliny.
I gdy oszukiwałem na użytek potrzeby
Życia, z oszustwem zaraz rósł rachunek śmierci.
→ (mb)
11.05.2026
• zdjęcie tytułowe: fragment rzeźby usytuowanej w Rynku w Mikołowie – miejscu urodzin poety, foto: Mariusz Baryła / Gazeta Trybunalska
• więcej o Wojaczku: > tutaj

![BOCHNIA. Film, przejmujące świadectwo i muzyka. Rozpoczął się Małopolski Festiwal Piosenki „Integracja malowana dźwiękiem” [ZDJĘCIA]](https://bochniazbliska.pl/wp-content/uploads/2026/05/DSC03899.jpg)








