25 lipca 2026 roku ulice Warszawy wypełniły się biegaczami, którzy przez sport oddali hołd bohaterom Powstania Warszawskiego. Bieg odbył się jako element Warszawskiej Triady Biegowej „Zabiegaj o Pamięć” – upamiętniając jedno z najważniejszych zrywów wolnościowych w historii Polski: 63 dni walk sierpnia-października 1944 roku, kiedy mieszkańcy stolicy próbowali wyrwać miasto spod niemieckiej okupacji. W tym artykule mamy dla Was relację pisaną z wydarzenia oraz reportaż wideo. 35. Bieg Powstania Warszawskiego przeszedł już do historii, a zatem przeżyjmy to jeszcze raz!
W 2026 roku zadebiutowała nowa trasa obu dystansów: 5 km i 10 km, która prowadziła ulicami Żoliborza i Śródmieścia. Warto wspomnieć, iż to ulice na których 82 lata temu stały dziesiątki barykad, na których toczyły się zacięte walki. Bieg został poprowadzony także przez Cytadelę, czyli miejsce które było świadkiem dramatów i represji, a dziś wewnątrz tego miejsca mieści się Muzeum Historii Polski i Muzeum Wojska Polskiego. Wieczorny start biegu umożliwiał wykorzystanie fenomenalnej iluminacji gmachu sądu przy ul. Bonifraterskiej, a otoczenie mety tworzyły setki palących się zniczy, dodając wydarzeniu szczególnego, refleksyjnego wymiaru.
Prawdziwie powstańcze emocje
To wszystko sprawia, iż Bieg Powstania Warszawskiego, tak samo jak wszystkie biegi pamięci, to nie jest zwykły bieg. Na starcie pojawili się powstańcy, a ich krótkie przemówienia i osobiste świadectwa dodały wydarzeniu szczególnej wagi. Rekonstruktorzy ubrani w historyczne umundurowanie stojący przy prowizorycznych barykadach przypominali, iż każdy krok był także hołdem dla tych, którzy walczyli i zginęli.
Atmosfera była przede wszystkim uroczysta i refleksyjna: obecność grup rekonstrukcyjnych, umiejscowienie trasy na terenach powstańczych i ceremonie towarzyszące startom podkreślały, iż to wydarzenie pamięci. Chór Politechniki Warszawskiej odśpiewał „Rotę” przed startem biegu na 5 km, a godzinę później przed dystansem głównym zabrzmiał hymn narodowy odśpiewany, zaś tuż po nim w trakcie startu Pałacyk Michla, czyli jedna z najbardziej rozpoznawalnych pieśni powstańczych.
Uczestnicy wielokrotnie podkreślali, iż udział to nie tylko sportowy sprawdzian, ale także upamiętnienie tragicznych i heroicznych wydarzeń z roku 1944.
Ogromne zainteresowanie wydarzeniem, które ma wymiar nie tylko sportowy
Frekwencja tego wydarzenia była wysoka: około 6 000 biegaczy wystartowało na dystansie 5 km, zaś około 8 000 na 10 km, łącznie wielotysięczna manifestacja pamięci i aktywności społecznej. Uczestnicy wielokrotnie podkreślali, iż udział to nie tylko sportowy sprawdzian, ale także upamiętnienie tragicznych i heroicznych wydarzeń z roku 1944.
Na podium stanęli zawodnicy, którzy po biegu, obok sportowych komentarzy, podkreślali znaczenie wydarzenia dla lokalnej i narodowej pamięci. W wypowiedziach zwycięzców powtarzało się przekonanie, iż to bieg, który łączy pokolenia: od żyjących świadków wydarzeń z 1944 roku po młodszych uczestników niosących pamięć dalej.
– Atmosfera tego biegu jest wyjątkowa. Próżno jej szukać w całym kraju, ale myślę choćby iż dalej. My sportowcy w taki sposób jaki najlepiej potrafimy, czyli przez to nasze serducho, zdrowie możemy oddać hołd tym ludziom, którzy zostawiali tu zdrowie faktycznie na ulicach warszawy i ta atmosfera jest wyjątkowa – skomentował bezpośrednio po zwycięstwie Tomasz Biskupski.
Finał programu „Pierwsza Dycha” podczas 35. Biegu Powstania Warszawskiego
Jednym z elementów tegorocznej edycji było także zaangażowanie sponsora głównego – PKO Banku Polskiego. Bank nie ograniczył swojej obecności wyłącznie do wsparcia organizacyjnego wydarzenia. Finał podczas 35. Biegu Powstania Warszawskiego znalazł bowiem wewnętrzny program „Pierwsza Dycha” – realizowany przez Bieganie.pl i skierowany do pracowników banku rozpoczynających swoją przygodę z bieganiem. Przez kilka miesięcy uczestnicy przygotowywali się pod okiem trenerów, aby właśnie podczas tego wyjątkowego biegu pokonać swój pierwszy dystans 10 kilometrów.
Nad całym procesem przygotowań od pierwszych treningów aż do dnia startu czuwali trenerzy redakcji Bieganie.pl: Mariusz Giżyński i Dariusz Korzeniowski. To oni prowadzili uczestników przez kolejne etapy programu, monitorując postępy i wspierając ich w realizacji sportowego celu. Finałem projektu było wspólne spotkanie podczas 35. Biegu Powstania Warszawskiego, gdzie uczestnicy mogli zwieńczyć wiele tygodni pracy. Część pracowników wystartowała na trasie w Warszawie, natomiast osoby spoza stolicy zrealizowały swój bieg w formule wirtualnej, dzięki czemu również mogły symbolicznie zakończyć program w tym samym czasie.
– Jest to moim zdaniem najbardziej klimatyczny bieg w jakim przytrafiło mi się brać udział i spośród wszystkich biegów upamiętniających wydarzenia historycznie znajduje się zdecydowanie na pierwszym miejscu. Takie biegi mogą na zawsze pozostać w naszych sercach nie tylko ze względu na emocje sportowe, ale również ze względu na możliwość spojrzenia na naszą historię w bardzo niecodzienny sposób – podsumował Adam Stangreciak – redaktor Bieganie.pl, który relacjonował z biegu oraz sam pokonał dystans 5 km.
Materiał powstał we współpracy z PKO Bank Polski









