Drobne gesty życzliwości pomagają radzić sobie ze stresem, dzięki uwalnianiu oksytocyny, która przeciwdziała działaniu kortyzolu, obniża ciśnienie krwi i chroni układ sercowo-naczyniowy, poprawiając tym samym ogólne samopoczucie. Obserwowanie zachowań altruistycznych również przyczynia się do redukcji napięcia i poprawy zdrowia fizycznego. Artykuł na ten temat został opublikowany 9.07.2026 w dzienniku La Vanguardia.
Życzliwość a redukcja stresu
Życzliwość przynosi korzyści nie tylko osobie, która ją otrzymuje. Proste gesty, takie jak pomoc drugiej osobie choćby w prostych czynnościach, słuchanie czy okazywanie wsparcia, mogą wpływać pozytywnie na reakcję organizmu na stres i przyczyniać się do poprawy samopoczucia.
Większość technik radzenia sobie ze stresem koncentruje się wokół oddychania, dobrego snu śnie lub organizacji czasu. Istnieje jednak bardziej subtelny mechanizm, potwierdzony przez neuronaukę: jest to życzliwość. Choć słowo to może wydawać się nieco zapomniane a choćby naiwne, życzliwość bezpośrednio wpływa na funkcjonowanie naszego organizmu, przeciwdziałając nadmiernemu wydzielaniu się kortyzolu, czyli hormonu stresu.
Podstawową rolę w tym procesie odgrywa oksytocyna. Jak podaje Open Brain Institute, „oksytocyna to neuropeptyd wytwarzany w podwzgórzu i uwalniany do krwiobiegu przez tylny płat przysadki mózgowej; w obrębie mózgu pełni ona funkcję neuroprzekaźnika”, co pozwala jej oddziaływać na najważniejsze obszary związane ze stresem. Badania prowadzone przez ww. instytut wskazują, iż hormon ten wchodzi w interakcję z układem reakcji na stres i – w bezpiecznym otoczeniu – może ograniczać wydzielanie kortyzolu oraz ułatwiać powrót do stanu spokoju i rozluźnienia.
Obniżanie poziomu kortyzolu i ochrona serca
David R. Hamilton, autor bestsellerów, były naukowiec z branży farmaceutycznej oraz uznany na całym świecie prelegent, zajmujący się naukowymi aspektami życzliwości, dobrostanu i ludzkiej efektywności opisuje w swoich książkach „biologię życzliwości”. W jego ujęciu doświadczanie życzliwości stanowi fizjologiczne przeciwieństwo reakcji stresowej. Stres podnosi ciśnienie krwi i osłabia układ odpornościowy, podczas gdy przejawy życzliwości przynoszą odwrotne skutki. Hamilton wyjaśnia, iż akty życzliwości stymulują uwalnianie oksytocyny – hormonu, który określa mianem substancji chroniącej serce, ponieważ pomaga ona m.in. obniżyć ciśnienie krwi.
Organizacja Random Acts of Kindness Foundation wskazuje, iż zarówno bycie świadkiem, jak i podejmowanie działań pełnych życzliwości pobudza produkcję tlenku azotu. Związek ten rozszerza naczynia krwionośne i odciąża układ sercowo-naczyniowy. Fundacja ta mówi także, iż osoby odznaczające się wyjątkową życzliwością mają o 23% niższy poziom kortyzolu niż przeciętny człowiek i starzeją się wolniej, ponieważ ich organizmy rzadziej przechodzą w stan „czujności”.
Jak uniknąć wypalenia?
Życzliwość nie jest zarezerwowana wyłącznie dla sytuacji, w których pomagamy innym. David R. Hamilton stwierdza, iż bycie życzliwym wobec siebie jest równie istotne, co okazywanie życzliwości innym. o ile nie jesteśmy życzliwi i łagodni wobec siebie wyczerpanie emocjonalne uniemożliwia nam bycie w pełni obecnymi dla naszych bliskich. Autor wskazuje również, iż choć każdy z nas posiada geny sprzyjające życzliwości, ich aktywność spada w warunkach silnego stresu. Dobra wiadomość jest taka, iż geny te ponownie się aktywują, gdy świadomie decydujemy się na bardziej altruistyczne zachowania.
Wydzielanie oksytocyny sprzyja takim postawom jak zaufanie, hojność i empatia, a jednocześnie łagodzi fizjologiczną reakcję na stres. Takie nastawienie buduje się poprzez codzienne działania, na przykład zwracając się do siebie tak, jak do przyjaciela, potrafiąc odmówić, prosząc o pomoc czy wyraźnie komuś dziękując. Za każdym razem, gdy relacja (w tym ta z samym sobą) staje się bardziej serdeczna, układ odpowiedzialny za reakcję na stres nieco się rozluźnia.
Nawet drobny gest życzliwości może przynieść znaczącą ulgę w stresie
David R. Hamilton opisuje również efekt fali: życzliwość okazana jednej osobie często inspiruje ją do przekazania dobra dalej, co rozprzestrzenia się na kolejne kręgi osób. Przyjmując skromne założenie, iż na każdym etapie oddziałujemy na pięć osób, jeden czyn może pośrednio dotrzeć choćby do 125 ludzi! Fundacja Random Acts of Kindness obserwuje to samo zjawisko „przekazywania dobra” wśród osób będących świadkami aktów życzliwości. W atmosferze pełnej napięcia każdy szczery uśmiech i każda spontaniczna pomoc stają się zatem biologiczną mikrointerwencją, która nieco koi zbiorowy układ nerwowy.
Podsumowując
- David R. Hamilton oraz kilka zespołów badawczych zajmujących się neuronauką opisują, w jaki sposób życzliwość, oksytocyna i kortyzol zmieniają podejście do radzenia sobie ze stresem.
- Akty życzliwości (okazywane sobie lub innym) pobudzają wydzielanie oksytocyny, odciążają układ sercowo-naczyniowy i obniżają poziom stresu.
- Zwykły uśmiech, szczere podziękowanie czy wyciągnięcie pomocnej dłoni uruchamiają efekt domina w zakresie redukcji stresu, a ich rzeczywisty wpływ bywa zaskakujący.
Opracowanie:
Ewa Zygadło-Kozaczuk
Źródła:
- Znaczenie życzliwości w radzeniu sobie ze stresem: „Akty życzliwości uwalniają oksytocynę”, La Vanguardia – opublikowano 9 lipca 2026 r.
- 18 reasons why kindness is pure magic and backed by science
- Kindness: The Superfood Nobody Puts in a Smoothie
- The Random Acts of Kindness Foundation (RAK®) is a nonprofit with a mission of making kindness the norm. The foundation achieves this by inspiring and facilitating kindness through free resources focusing on schools, workplaces and home/communities.
- Open Brain Institute
Więcej o zdrowiu na edtp.pl
Strefa Pacjenta na edt.pl to sekcja, w której prezentujemy artykuły dotyczące szeroko pojętego stylu życia –
porady, ciekawostki ze świata farmacji, oto przykładowe wpisy:
Czujesz „cukrowy zjazd” po pączkach i czekoladkach? 5 kroków, by odzyskać lekkość po przejedzeniu
Kolagen po 25. roku życia – dlaczego temat budzi tak duże zainteresowanie?















