Zwijanie ochrony zdrowia

naszdziennik.pl 2 godzin temu
Minister zdrowia, Jolanta Sobierańska-Grenda, stwierdziła, iż sytuacja polskich pacjentów uległa polepszeniu. Mówiła przy tym m.in. o porządkowaniu systemu i inwestycjach, które już niedługo mają być realizowane w niektórych szpitalach ze środków z Krajowego Planu Odbudowy.– To są bulwersujące słowa, bo to pokazuje coś, co dla polityka jest najgorszym przekleństwem, czyli kompletne oderwanie od rzeczywistości, w której funkcjonują Polacy. Pani minister Sobierańska-Grenda opowiada tak, jakby polski system ochrony zdrowia był mlekiem i miodem płynący. Tymczasem z danych, które pokazują same szpitale, wynika, iż większość z nich, po wprowadzonych przez nią zmianach w finansowaniu diagnostyki obrazowej, przekłada masowo badania, odmawia leczenia pacjentów, bo po prostu nie ma na to pieniędzy – mówił poseł Janusz Cieszyński.Polityk PiS nie widzi możliwości, by sytuacja w ochronie zdrowia mogła ulec polepszeniu, kiedy władzę w Polsce sprawuje rząd Donalda Tuska.– Dopóki nie zostanie zmieniona ta fatalna ekipa, która rządzi dzisiaj Polską, nie będzie realnej zmiany – ewentualnie zmiana na gorsze. Mamy dzisiaj do czynienia z najgorszymi od dawna czasami dla systemu ochrony zdrowia. o ile chodzi o Prawo i Sprawiedliwość, oczywiście były różne wyzwania, nie wszystko było tak, jak powinno, ale cały czas się zastanawialiśmy, gdzie jeszcze dołożyć, gdzie jeszcze poprawić, co jeszcze zrobić. Tymczasem oni zastanawiają się nad czymś zupełnie innym: gdzie uciąć, gdzie obciąć, gdzie zabrać i to pokazuje zupełnie inne nastawienie do problemów pacjentów. Te problemy po prostu przez tę ekipę nie będą rozwiązane – ocenił były wiceminister zdrowia.Zdaniem gościa „Aktualności dnia” obecni rządzący nie wprowadzą żadnych rozwiązań mających na celu poprawę sytuacji pacjentów, a jedynie będą dalej ograniczać to, co już istnieje. Za przykład może posłużyć wspomniana wcześniej diagnostyka obrazowa. Parlamentarzysta wskazał, iż w 2019 r. rząd uwolnił limity w tym obszarze i zapowiedział finansowanie każdego badania diagnostycznego.– Dzisiaj słyszymy coś innego. [...] Nie zapłacimy w całości, to oznacza w praktyce, iż nie ma chętnych do tego, żeby to badanie wykonywać, czego efektem jest przekładanie [terminów wizyt – radiomaryja.pl] pacjentów na kolejny rok – zwrócił uwagę rozmówca Radia Maryja.Powyższy przykład – jak zaznaczył poseł PiS – obala twierdzenie, jakoby niezależnie od rządów, sytuacja w ochronie zdrowia zawsze była zła. Choć za poprzedniej władzy nie była ona idealna, można wskazać na działania, które miały na celu realne dobro pacjentów i ten cel osiągnęły.
Idź do oryginalnego materiału