Zurych po raz szósty odmawia Marszowi dla Życia wstępu do centrum miasta

afirmacja.info 7 godzin temu

Władze Zurychu po raz kolejny — już szósty rok z rzędu — nie zgodziły się na przeprowadzenie dorocznego marszu „Marsch fürs Läbe” (Marsz dla Życia) w centrum miasta. Organizatorzy zapowiedzieli odwołanie od tej decyzji, choć tegoroczna edycja wydarzenia i tak odbędzie się w zaproponowanej przez miasto lokalizacji — dzielnicy Zurych-Oerlikon — 19 września, pod hasłem „Together for Life!”.

Spór trwający od lat

Marsz dla Życia to organizowana od kilkunastu lat pokojowa demonstracja przeciwników aborcji, gromadząca zwykle od dwóch do trzech tysięcy uczestników. Po raz ostatni przeszła przez centrum Zurychu dziesięć lat temu. Od tego czasu władze miasta konsekwentnie kierują wydarzenie na obrzeża, tłumacząc to względami bezpieczeństwa — demonstracji towarzyszą bowiem regularnie niezalegalizowane kontrmanifestacje, w przeszłości dochodziło też do starć. W 2019 roku doszło do poważniejszych zamieszek w mieście, a w kolejnych latach policja musiała rozdzielać obie grupy kordonami, używając czasem armatek wodnych i środków chemicznych wobec osób próbujących zablokować trasę marszu.

Argumenty organizatorów

Komitet organizacyjny Marszu dla Życia nie zgadza się z taką argumentacją. W opublikowanym niedawno oświadczeniu nazwał decyzję miasta „nieproporcjonalnym ograniczeniem wolności zgromadzeń i wypowiedzi”, podkreślając, iż publiczna widoczność jest istotnym elementem tych swobód, a lokalizacja w Oerlikon przyciąga znacznie mniejszą uwagę opinii publicznej niż centrum miasta.

Organizatorzy zwracają też uwagę, iż problem leży po stronie osób blokujących marsz, a nie samych uczestników:

„W państwie prawa groźby przemocy nie powinny decydować o tym, kto ma prawo wyrażać swoje poglądy w sferze publicznej. W przeciwnym razie o prawie do protestu decydują ci, którzy są gotowi mu zapobiec” — przekonuje komitet.

Podkreślają również, iż w ubiegłych latach mimo prób zakłócenia wydarzenia przez kilkudziesięciu kontrdemonstrantów, policji udawało się zapewnić bezpieczny przebieg marszu — co ich zdaniem dowodzi, iż bezpieczne przeprowadzenie zgromadzenia byłoby możliwe także w centralnej lokalizacji. Zwracają też uwagę, iż żadne inne wydarzenie o znaczeniu ogólnokrajowym nie jest w podobny sposób przenoszone na peryferie miasta.

Stanowisko władz miasta

Władze Zurychu, uzasadniając swoją decyzję, wskazują, iż demonstracji przeciw aborcji od lat towarzyszy niezalegalizowana kontrmanifestacja, co samo w sobie generuje ryzyko dla bezpieczeństwa publicznego w ścisłym centrum miasta. To właśnie ta powtarzalność napięć — a nie ocena samego przesłania marszu — ma być podstawą decyzji o przenoszeniu wydarzenia do Oerlikon. Warto dodać, iż w poprzednich latach sądy i instancje odwoławcze w Szwajcarii nie zawsze podzielały restrykcyjne stanowisko miejskiego wydziału bezpieczeństwa, w niektórych przypadkach uznając wolność wypowiedzi za wartość nadrzędną wobec zgłaszanych obaw.

Co dalej

Mimo zapowiedzianego odwołania, tegoroczny marsz odbędzie się zgodnie z decyzją władz w Oerlikon. Organizatorzy nie kryją, iż liczą na zmianę stanowiska miasta w kolejnych latach i będą dalej domagać się zgody na przemarsz przez centrum. Tegoroczna edycja wydarzenia ma się koncentrować na perspektywie mężczyzn dotkniętych nieplanowaną ciążą lub aborcją — temacie, który zdaniem organizatorów rzadko pojawia się w debacie publicznej zdominowanej przez pytanie o prawo kobiet do decyzji.

Spór wpisuje się w szerszy, toczący się w wielu krajach Europy spór o granice wolności zgromadzeń w kontekście tematów budzących silne społeczne emocje — z jednej strony stoi prawo do publicznego wyrażania poglądów, z drugiej obowiązek władz zapewnienia bezpieczeństwa wszystkim uczestnikom przestrzeni publicznej, w tym osobom protestującym przeciwko danemu wydarzeniu.

Idź do oryginalnego materiału