Reumatolog Bartosz Fiałek ogłosił, iż odchodzi z publicznego systemu ochrony zdrowia. Przekonywał, iż jego oferta w wysokości 4 tys. zł za jeden dzień pracy w poradni nie była zbyt wygórowana. Ale Pomorskie Centrum Reumatologiczne w Sopocie odrzuciło ją właśnie dlatego, iż była zbyt wysoka - ustaliła Wirtualna Polska.