Zgody pacjenta wśród innych praw

termedia.pl 1 dzień temu
Zdjęcie: PAP/Adam Ciereszko


– Lekarz powinien poinformować pacjenta o celu zabiegu i wszystkich następstwach, które są zwykle jego skutkiem: tych pożądanych i ubocznych – zwraca uwagę Szczepan Cofta.



Jako środowisko lekarskie zachowujemy w sobie dość intuicyjnie świadomość praw pacjenta. Nieraz irytujemy się, gdy ktoś próbuje komentować, czy obnażać naszą nieznajomość, czy raczej nieprzestrzeganie, wymagań zachowania tych praw.

Dokumenty określające naszą działalność medyczną – począwszy od podstawowego, jakim jest Kodeks Etyki Lekarskiej – w sposób precyzyjny zapewniają budowanie świadomości praw pacjenta. Racją zachowania rangi i szczególności zawodu lekarskiego jest – w opinii wielu spośród nas – zogniskowanie się na pacjentach i ich prawach. To wypełnianie misji pomocy daje także szczególne uprawnienia, ale także pewnie nieraz zaszczyty i korzyści, których racją jest to, co realizujemy w codzienności życia zawodowego.

Wyzwania nowej akredytacji

W ostatnich miesiącach wielu spośród szpitalników żyje przygotowaniami do akredytacji w nowej odsłonie. Nowe regulacje prawne, które zostały opublikowane w ubiegłym roku nakazują nam refleksję, zastanowienie, ale także realizację poszczególnych wymiarów – bardzo rozległych i wnikających w każdy z elementów szpitalnej rzeczywistości – zadań z nowym impetem.

Trzeba powrócić do podstawowych wątków związanych z prawami pacjenta. Mimo iż czujemy je intuicyjnie, to warto przywołać, jakie wymogi w oficjalnych dokumentach akredytacyjnych z nimi związane są poruszane. Jest wymogiem, by osoby zatrudnione w szpitalu znały prawa pacjenta. Nowe wymogi akredytacyjne w zakresie zgody pacjenta kładą nacisk na pełne i zrozumiałe informowanie pacjenta o jego prawach i procedurze leczenia, zapewnienie pacjentowi świadomego udziału w procesie decyzyjnym oraz możliwość pełnomocnika ds. praw pacjenta odpowiedzialnego za ochronę jego interesów i rozwiązywanie problemów. W warunkach naturalnych pozostaje nią osoba bliska. Wymagane ponadto jest, by szpitale miały wdrożone procedury zapewniające pacjentom dostęp do zindywidualizowanej informacji w zrozumiałej formie. Regulacje obejmują prawo do udzielania świadomej zgody na leczenie, dostęp do dokumentacji medycznej oraz ochronę prywatności. To jest esencja i klucz do dość szerokiego zagadnienia.

Pytania o zgody

Poruszę zagadnienie zgód na proponowane i wykonywane przez nas procedury. Lekarz powinien poinformować pacjenta o rodzaju i celu zabiegu oraz wszystkich jego następstwach, które są zwykle skutkiem: pożądanych i ubocznych. Tak brzmi istotny zapis akredytacyjny. Podstawą świadomego wyrażenia zgody jest uzyskanie zrozumiałej informacji.

Informacja powinna dotyczyć:

  • proponowanego sposobu leczenia,
  • oczekiwanych korzyści,
  • ryzyka,
  • skutków odległych,
  • ewentualnych innych sposobów postępowania.

Proces udzielania zgody powinien być zindywidualizowany, dostosowany do wiedzy, kondycji fizycznej i psychicznej pacjenta, nieraz ze wsparciem konsultacji bliskich.

Między zachowaniem dobrej praktyki a nadmierną formalizacją

W praktyce życia szpitalnego modelowanie zgód wymaga prowadzenia dość intensywnej refleksji oraz decyzji kształtujących życie szpitalne. Z jednej strony musimy przestrzegać i honorować prawa pacjenta zachowując wymogi prawa, przy zachowaniu harmonijnego wykonywania procedur diagnostycznych czy terapeutycznych, z drugiej powinniśmy unikać tworzenia nadmiernej – zbyt rozbudowanej – dokumentacji odwracającej nasze myśli i działania od aktów medycznych do bezkrytycznego włączania się w proces nadmiernej formalizacji medycyny.

Jest wymóg, by w szpitalach określono listę procedur wymagających dodatkowej zgody pacjenta. Niezależnie od zgody na hospitalizację, w niektórych sytuacjach konieczne jest uzyskanie dodatkowej zgody pacjenta lub jego przedstawiciela ustawowego. Dotyczy to procedur związanych z istotnym ryzykiem powikłań, takich jak wszystkie zabiegi operacyjne, a także niektóre zabiegi diagnostyczne i terapeutyczne. Lista procedur wymagających uzyskania dodatkowej zgody pacjenta powinna zostać zatwierdzona przez kierownictwo szpitala, być łatwo dostępna i znana osobom zatrudnionym. Lista ta powinna być ujednolicona w oddziałach o podobnej specyfice. W szpitalu określa się sposób uzyskiwania zgody pacjenta, tak ustnej (na przykład na dokonanie pomiaru ciśnienia tętniczego czy pobranie krwi do badania) jak i pisemnej, na przeprowadzenie procedur związanych z większym ryzykiem.

Niezbędna elastyczność w kształtowaniu zgód

To zarządowi medycznemu szpitala, jak i kierującym oddziałami czy pracowniami, pozostawiane jest prawo, by adekwatnie ukształtować w szpitalu „politykę zgód”. Oprócz generalnej zgody na hospitalizację, która ma przecież znaczenie i nie powinno się jej dezawuować, regulacje powinny dotyczyć procedur związanych ze zwiększonym ryzykiem. Listę ich powinno się opracować w sposób racjonalny, nie rozdmuchując nadmiernie (będzie to wszystkich nadmiernie absorbowało), nie bagatelizując jednak procedur, które faktycznie mogą wiązać się ze zwiększonym ryzykiem.

W skali dużego szpitala takich zgód opracować trzeba i zweryfikować na pewno kilkaset. istotną jest kwestia opracowania załączników – opisy mogą być bądź integralną części zgody, bądź też załącznikiem. Jest to olbrzymia praca – wcale przez nas niedoceniana – która może zapewnić wymogi praw i bezpieczeństwo pacjentów, ale i nasze.
Warto wspomnieć, iż oprócz konieczności wyrażenia zgody na każdą – określoną przez nas – procedurę związaną ze zwiększonym ryzykiem, powinna być także wyrażona wprost i wyraziście zgoda na znieczulenie.

Najważniejszym pytaniem i zadaniem jest, w jaki sposób dokonać tego dzieła w sposób racjonalny, nie dewaluując znaczenia słów, nie rozsiewając też tysięcy zdań przez nikogo nierozeznawanych i nieczytanych, bez zapomnienia podstawowego faktu, iż pacjent udziela swoją zgodę lekarzowi czy innemu medykowi przede wszystkim jako aktu zaufania w relacjach międzyludzkich. W rzeczywistości przekraczającej choćby najbardziej rozbudowane opisy.

Praw jest o wiele więcej

Choć w optyce przygotowań dokonujących się w wielu szpitalach do nowej akredytacji określenie kształtu lekarskiej dokumentacji medycznej wydaje się być kluczowe, z zagwarantowaniem dobrze realizowanych zgód pacjenta, to warto zauważyć inne, bardzo mocno zaznaczone inne – najważniejsze - prawa pacjenta, które muszą być poddane nie tylko naszej refleksji, ale przede wszystkim wypełnieniu. Powinniśmy zapewnić, by krewni lub osoby wskazane przez pacjenta mogli uczestniczyć w procesie opieki. W przypadku nagłego pogorszenia stanu zdrowia pacjenta, osoba upoważniona ma prawo uzyskiwać informacje na ten temat. Opieka nad pacjentami jest sprawowana z zachowaniem zasad prywatności, a pacjenci mają zapewnioną możliwość odwiedzin. Przymus bezpośredni jest stosowany zgodnie z obowiązującymi przepisami. Pacjentom zapewniono możliwość komunikacji z otoczeniem zewnętrznym. Pacjenci mają też możliwość korzystania z opieki duszpasterskiej. Ponadto szpital zapewnia możliwość porozumiewania się z pacjentami obcojęzycznymi; opracowano i wdrożono procedurę zabezpieczenia własności pacjentów, a informacja o ewentualnych kosztach związanych z hospitalizacją jest aktualna i łatwo dostępna.

Warto wyrazić, iż zagwarantowanie praw naszym pacjentom jest – jak się wydaje – także zagwarantowaniem naszych praw lekarskich. Respektując je zachowujemy rangę swej misji i autorytet niezbędny do skutecznego działania.

Tekst Szczepana Cofty, naczelnego lekarza Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w Poznaniu, opublikowano w Biuletynie Wielkopolskiej Izby Lekarskiej 12/2025.

Prawa człowieka i pacjenta do zdrowiaWśród praw człowieka zdrowie jest zdumiewająco istotnym wątkiem – i nie chodzi wyłącznie o relatywnie konkretne prawa pacjenta.
Idź do oryginalnego materiału