Uzębienie człowieka może przetrwać niemal wszystko – długie stulecia, pożary, zatonięcia i inne katastrofy. Choć współczesna stomatologia skupia się na leczeniu i profilaktyce, zęby kryją w sobie znacznie więcej: są prawdziwym archiwum życia, zapisem diety, stanu zdrowia, a czasem historii jednostki. Niektóre odkrycia są tak niezwykłe, iż przewartościowują nasze spojrzenie na przeszłość.
Jedna z najbardziej niezwykłych historii wiąże się z zębem odnalezionym na terenie żeńskiego klasztoru w Dalheim na zachodzie Niemiec. Analiza uzębienia kobiety, prawdopodobnie zakonnicy żyjącej na przełomie XI-XII w., ujawniła obecność drobinek lapis lazuli – niezwykle cennego pigmentu używanego w średniowieczu do iluminacji manuskryptów. Zdaniem badaczy obecność lapis lazuli na zębie to skutek oblizywania pędzla podczas pracy.
Odkrycie z Dalheim wskazuje zarazem, iż kobiety uczestniczyły aktywnie w tworzeniu manuskryptów, co do tej pory przypisywano niemal wyłącznie mężczyznom. Badanie, które zostało opublikowane w 2020 r. w „Journal of Archaeological Science” potwierdziło autentyczność pigmentu i jego pochodzenie mineralne.
„Radium Girls” i toksyczne świadectwo pracy
Nieco podobna historia – choć na znacznie większą skalę – rozegrała się w latach 20. XX w. w Stanach Zjednoczonych. Zadaniem pracownic kilku fabryk zegarków (m.in. w stanach New Jersey, Illinois i Connecticut) było malowanie tarczy zegarków. W tym celu używana była specjalna farba luminescencyjna zawierająca związki radu. Aby zapewnić precyzyjne nakładanie farby, kobiety były zachęcane przez przełożonych do oblizywania pędzla, co pozwalało uzyskać większą precyzję malowania.
Skutki tego były tragiczne: wiele kobiet cierpiało na ciężkie zatrucia, martwicę kości szczęk oraz przedwczesną utratę zębów, a w niektórych przypadkach radioaktywność utrzymywała się choćby po śmierci. Zęby robotnic stały się milczącym świadectwem dramatycznych warunków pracy, dowodząc, iż środowisko zawodowe może pozostawić trwałe ślady w organizmie, a codzienne praktyki mogą prowadzić do nieodwracalnych konsekwencji.
Żołnierz, który używał zębów jak narzędzi
Przed kilkunastoma laty na terenie Moraw badacze z Centrum Archeologii w Ołomuńcu odkryli pochodzące z początku XIX w. szczątki żołnierza. Szkielet należał do mężczyzny w wieku od 30 do 50 lat, mierzącego około 174 cm wzrostu. Choć czaszka została roztrzaskana – prawdopodobnie w trakcie walki – uzębienie zachowało się prawie w całości.
Analiza wykazała charakterystyczne uszkodzenia siecznych zębów żuchwy, wskazujące na ich wielokrotne używanie jak narzędzia – najpewniej do otwierania nabojów z prochem. Trzy siekacze wykazywały oznaki powtarzającego się obciążenia mechanicznego, które mogło osłabić zęby, a w niektórych przypadkach prowadzić do pęknięcia koron. Dodatkowo w kamieniu nazębnym znaleziono ślady prochu strzelniczego, bezpośrednio łącząc zmiany w uzębieniu z praktykami wojskowymi lub codzienną rutyną żołnierską.
Źródła: https://www.rdhmag.com/
https://www.sciencedirect.com/
https://archaeologymag.com/









