„Zdarzało mi się mówić do lustra”. Tak wygląda codzienność tysięcy osamotnionych osób starszych

razemztoba.pl 1 dzień temu

Kiedy codziennością staje się przejmująca cisza czterech ścian, jedynym głosem w pustym mieszkaniu bywa ten odbijający się w lustrze. Z takim poczuciem odosobnienia mierzy się dziś wielu polskich seniorów, tracąc krok po kroku euforia życia i poczucie sensu. Stowarzyszenie mali bracia Ubogich od ponad dwóch dekad udowadnia, iż najskuteczniejszym lekarstwem na tę izolację jest drugi człowiek.

W ramach Programu „Obecność” każdego tygodnia Stowarzyszenie odwiedza ponad 1000 osób starszych w 15 polskich miastach. Aby móc docierać do kolejnych oczekujących seniorów, Stowarzyszenie zachęca każdego, komu nie jest obojętny los samotnych seniorów do dołączenia do grona stałych darczyńców.

Bliskość drugiego człowieka to nie przywilej, ale podstawowa potrzeba biologiczna i psychiczna, kluczowa dla zachowania równowagi. Skalę dramatu potwierdzają liczby: co trzeci Polak po 80. roku życia mieszka sam, a co czwarty odczuwa osamotnienie i nie ma z kim porozmawiać o tym jak się czuje.

Utrata bliskich, postępujące ograniczenia sprawności fizycznej oraz brak naturalnych kontaktów społecznych sprawiają, iż seniorzy z dnia na dzień znikają z życia społecznego. Uwięzieni we własnych czterech ścianach, często nie mają do kogo otworzyć ust przez wiele dni. Doświadczenie to potrafi być paraliżujące, o czym mówi 80-letnia pani Krystyna, uczestniczka Programu „Obecność” we Wrocławiu.

– Samotność jest okrutna. jeżeli prowadziło się dom, pracowało, miało rodzinę… Ciągle byłam z ludźmi, a tu nagle nikogo. Zdarzało mi się mówić do lustra i to stało się przerażające.

Długotrwała izolacja nie jest dla człowieka stanem naturalnym i niesie za sobą dramatyczne konsekwencje. Lekarze i psychoterapeuci alarmują: przewlekłe osamotnienie to bezpośrednie zagrożenie dla życia i zdrowia. Brak relacji i bodźców z zewnątrz wywołuje silny stres biologiczny, pogłębia stany lękowe, odbiera poczucie bezpieczeństwa i drastycznie przyspiesza spadek formy psychofizycznej. Samotni seniorzy znacznie szybciej tracą samodzielność, a apatia odbiera im siły do walki z codziennymi trudnościami. Codzienność tę z bliska obserwują koordynatorzy organizacji:

– Brak zainteresowania ze strony otoczenia, niskie poczucie własnej wartości czy obezwładniająca bezradność sprawiają, iż osoby starsze tracą euforia życia i popadają w marazm. Towarzyszy im przewlekły smutek i pustka. Dlatego tak najważniejsze jest, by dotrzeć do nich z pomocą, zanim samotność bezpowrotnie odbierze im chęć do życia i motywację do codziennego funkcjonowania – wyjaśnia Marta Knopińska,, koordynatorka regionu Stowarzyszenie mali bracia Ubogich.

Recepta na samotność: relacja, uwaga i regularność

Odpowiedzią na ten narastający kryzys jest prowadzony nieprzerwanie od 2003 roku Program „Obecność”. To regularne, cotygodniowe odwiedziny wolontariuszy w domach seniorów oraz w Domach Pomocy Społecznej. Nie są to jednak doraźne akcje społeczne, ale starannie przemyślany proces łączenia ludzi. Organizacja dobiera pary senior–wolontariusz na podstawie wspólnych zainteresowań, doświadczeń i wrażliwości, dzięki czemu zwykłe spotkania przy herbacie naturalnie przeradzają się w głębokie, wieloletnie przyjaźnie.

Dla osób starszych kluczowa okazuje się także przewidywalność. Świadomość, iż w kalendarzu są dni, w których ktoś zapuka do drzwi specjalnie dla nich, przywraca poczucie bezpieczeństwa.

– Moje przyjaciółki niestety już odeszły, a z 94-letnią siostrą nie ma już kontaktu przez demencję. Z wolontariuszką od pierwszego spotkania złapałyśmy wspólny język. Jestem po prostu szczęśliwa. Czuję się mniej samotna i nie mam już takich napadów smutku jak dawniej. Kontakt z drugim, serdecznym człowiekiem daje mi ogromną siłę, a świadomość, iż Magda znowu przyjdzie, przynosi mi wyczekiwany spokój – dzieli się swoim doświadczeniem 80-letnia pani Ewa.

Obecność wolontariusza to nie tylko antidotum na pustkę, ale też motywacja do aktywności. Wspólne spacery, powrót do dawnych pasji, rozmowy o codzienności czy lektura książek sprawiają, iż seniorzy na nowo odzyskują poczucie własnej wartości i przestają czuć się niewidzialni dla świata.

Jak pomóc zamienić samotność w obecność?

Dziś Stowarzyszenie mali bracia Ubogich dociera do osamotnionych seniorów w 15 polskich miastach. Aby program mógł działać profesjonalnie i bezpiecznie, wymaga stałego zaplecza logistycznego, metodycznego i finansowego.

Organizacja zachęca więc do dołączenia do grona Przyjaciół Osób Starszych – ustanowienie regularnej darowizny to bezpośredni wkład w rozwój Programu „Obecność”. Pomóc można zlecając stały przelew bezpośrednio na numer konta: 29 1600 1462 1818 9539 9000 0004 lub ustawiając comiesięczną płatność na www.obecnoscpomaga.pl.

Idź do oryginalnego materiału