Zakażenia ran oparzeniowych to poważne zagrożenie dla zdrowia i życia pacjentów, którzy przebywają na szpitalnych oddziałach – wiąże się z choćby 54 proc. ryzykiem zgonu. Prewencja jest więc istotnym elementem opieki nad pacjentem, który doznał oparzenia. Konieczna jest identyfikacja czynników ryzyka i zindywidualizowane podejście, w tym zastosowanie wczesnych interwencji chirurgicznych i celowanej terapii antybiotykowej.
W badaniach opublikowanych na łamach czasopisma „Forum Zakażeń” oceniono charakterystykę zakażeń w oparzeniach mieszanego stopnia u pacjentów hospitalizowanych w oddziałach leczenia oparzeń. Przyjrzano się czynnikom związanym z oparzeniem i stanem ogólnym pacjentów oraz obecnością chorób współistniejących, czasem hospitalizacji oraz mechanizmem urazu na ryzyiem infekcji rany oparzeniowej.
Zrozumienie czynników ryzyka zakażenia rany oparzeniowej
Rany oparzeniowe należą do najtrudniejszych w leczeniu rodzajów ran, szczególnie gdy obejmują dużą powierzchnię ciała lub sięgają głębokich warstw skóry i tkanki podskórnej. Proces gojenia tych ran jest długi, a sama rana tworzy idealne środowisko do rozwoju zakażenia.
W praktyce klinicznej zakażenie rany oparzeniowej klasyfikuje się na dwa sposoby:
- zakażenie nieinwazyjne – obecność bakterii nie powoduje ogólnoustrojowych objawów zakażenia,
- zakażenie inwazyjne – zakażenie, któremu towarzyszy uogólniona odpowiedź zapalna organizmu oraz znacznie podwyższone ryzyko sepsy. Charakteryzuje się obecnością liczby bakterii przekraczającą 105 CFU/g tkanki oraz występowaniem cech uogólnionej infekcji, takich jak gorączka, leukocytoza i tachykardia.
Profilaktyka zakażeń ran oparzeniowych jest kluczowym elementem postępowania w przypadku wystąpienia rany oparzeniowej u pacjentów hospitalizowanych. Konieczne jest przede wszystkim zrozumienie czynników ryzyka zakażenia.
W artykule opublikowanym w czasopiśmie naukowym „Forum Zakażeń” pt. „Charakterystyka zakażeń w oparzeniach mieszanego stopnia u pacjentów hospitalizowanych w oddziałach leczenia oparzeń – retrospektywna, jednoośrodkowa analiza doświadczeń własnych” określono czynniki ryzyka wystąpienia zakażenia inwazyjnego rany oparzeniowej i ich charakterystykę w oparciu o wybrane wskaźniki demograficzne, kliniczne oraz prognostyczne. Badanie przeprowadzono w oparciu o analizę przypadków pacjentów z urazem oparzeniowym, hospitalizowanych w okresie od stycznia 2023 r. do lipca 2024 r. w Oddziale Klinicznym Chirurgii Plastycznej, Rekonstrukcyjnej i Leczenia Oparzeń Wojskowego Instytutu Medycznego – Państwowego Instytutu Badawczego w Warszawie.
Patogeny w ranach oparzeniowych
Badanie objęło dokumentację medyczną grupy 101 pacjentów, którzy doznali oparzenia mieszanego stopnia I-III. U 38 pacjentów stwierdzono dodatkowe choroby współistniejące przy przyjęciu, co mogło mieć wpływ na przebieg leczenia oraz ryzyko wystąpienia zakażenia. Średnia powierzchnia oparzenia wynosiła 22,87 proc. przy czym największa powierzchnia rany obejmowała 70 proc. TBSA. Najczęściej występowało oparzenie mieszane stopnia IIA/B, a przyczyną wystąpienia rany najczęściej był wybuch substancji łatwopalnych oraz kontakt z płomieniem. U 21 pacjentów współistniało oparzenie dróg oddechowych, co wiązało się z koniecznością prowadzenia intensywniejszego leczenia oraz zwiększonym ryzykiem zakażeń.
Zakażenia ran wystąpiły u 69 pacjentów. W ranach występowały następujące patogeny:
- Staphylococcus aureus (+MRSA, MLSBK) (18 proc.),
- Enterococcus faecalis (17 proc.),
- Acinetobacter baumannii (+MDR) (11 proc.),
- Pseudomonas aeruginosa (8 proc.),
- Klebsiella pneumoniae (+VRE, OXA) (5 proc.),
- Escherichia coli (3 proc.),
- Pozostałe patogeny (26 proc.).
Czynniki ryzyka zakażenia ran oparzeniowych
Wśród najczęstszych czynników ryzyka zakażenia rany oparzeniowej występowało:
- rozległość oparzenia (33,7 proc. pacjentów);
- głębokość oparzenia III stopnia (27,7 proc.);
- pobyt w OIT (23%) – u pacjentów leczonych na OIT dominowały zakażenia wielolekoopornymi patogenami alarmowymi, szczególnie Pseudomonas aeruginosa i Acinetobacter baumannii MDR;
- czas hospitalizacji > 14 dni (40,6 proc.) – w przypadku hospitalizacji poniżej 14 dni dominowały patogeny o mniejszej oporności, natomiast powyżej 14 dni częściej stwierdzano obecność bakterii wielolekoopornych (np. Pseudomonas aeruginosa, Acinetobacter baumannii MDR oraz Klebsiella pneumoniae);
- oparzenia dróg oddechowych (22 proc.);
- mechanizm urazu – wybuch (41,6 proc.).
Niektórzy pacjenci wymagali przeprowadzenia interwencji chirurgicznej. Wczesne przeprowadzenie nekrektomii (w ciągu pierwszych 10 dni od oparzenia) miało znaczący wpływ na zmniejszenie częstości zakażeń i lepsze wyniki leczenia. Pacjenci poddani późnej nekrektomii częściej doświadczali zakażeń, w tym zakażeń bakteriami wielolekoopornymi. U pacjentów z głębokimi i o dużej powierzchni oparzeniami konieczne były przeszczepy skóry. Wczesne przeszczepy miały wpływ na poprawę procesu gojenia i skrócenie czasu hospitalizacji.
Podsumowanie
Główne czynniki ryzyka zakażeń ran oparzeniowych, jak wynika z przeprowadzonego badania, były związane z rozległością i głębokością oparzenia, a także współistnieniem oparzenia dróg oddechowych. Ze wzrostem częstości zakażeń związane były także pobyt na OIT i wydłużona hospitalizacja oraz mechanizm urazu.
Jak wskazali autorzy, wczesna interwencja chirurgiczna, w szczególności nekrektomia (przeprowadzana w ciągu 10 dni od urazu) znacząco obniżała ryzyko zakażenia patogenami wielolekoopornymi. Podkreślono więc konieczność wczesnego wdrażania metod oczyszczania chirurgicznego, co znacząco poprawia rokowania pacjentów. Ryzyko zakażenia patogenami wielolekoopornymi istotnie zmniejszała również antybiotykoterapia celowana. Odpowiednio dobrana antybiotykoterapia jest standardem opieki nad pacjentami oparzonymi, szczególnie w przypadkach z wysokim ryzykiem infekcji.
Źródło:











![Nowy szpital na wrocławskich Złotnikach rośnie w oczach [ZDJĘCIA Z BUDOWY]](https://wroclife.pl/galleryImgArt/7929/gallery/0/base.jpg?1776156029)


