Zajadają się Chorwacji, w Polsce nieznana. Zastąpi szpinak, wspomoże zdrowie

zdrowie.interia.pl 17 godzin temu
Zdjęcie: INTERIA.PL


Pokrojone w grubą kostkę ziemniaki wrzuca do osolonego wrzątku, a gdy się ugotują, łączy z blanszowanymi liśćmi blitwy i odrobiną oliwy. "Chorwaci się tym zajadają" - przekonuje Robert Makłowicz w jednym ze swoich programów, i zapewnia, iż w Polsce to niezwykłe, choć wciąż niedoceniane warzywo, da się już kupić. Na naszych targowiskach częściej można ją spotkać pod niemiecką nazwą mangold. Czym jest blitwa lub inaczej burak liściowy? Jak smakuje, jak ją przyrządzać i dlaczego jest tak cennym składnikiem diety śródziemnomorskiej? Odpowiedzi w tym artykule.


Blitwa (mangold) co to za warzywo?


Blitwa - inaczej mangold, burak liściowy, czasem zwana też boćwiną - to warzywo liściaste należące do rodziny szarłatowatych, blisko spokrewnione z burakiem ćwikłowym. W Polsce jest mniej popularna, ale w kuchniach śródziemnomorskich, zwłaszcza bałkańskiej i włoskiej, jest jedzona bardzo często. I słusznie - bo to warzywo pełne witamin, mikroelementów, błonnika i antyoksydantów.
Jak wygląda blitwa lub mangold? To zielone warzywo o dużych liściach, przypominające skrzyżowanie szpinaku, jarmużu i liści buraka. Zwykle ma zabarwienie zielone, lekko żółte, ale występują też bardziej czerwone odmiany. Smakuje zresztą podobnie - jak połączenie tych trzech wymienionych warzyw. Reklama


Blitwa (mangold) - wartości odżywcze


Blitwa jest bardzo zdrowa, lekkostrawna i niskokaloryczna. Może mieć 194 kcal w jednej porcji, w zależności od sposobu przygotowania. Zawiera dużo błonnika, który wspiera procesy trawienne, a także:
witaminę K - wspiera krzepnięcie krwi i zdrowe kości; witaminę A - korzystnie wpływa na wzrok i odporność; witaminę C - wspomaga odporność i produkcję kolagenu; magnez i potas - wspierają układ nerwowy i serce;antyoksydanty, które pomagają w ochronie przed chorobami przewlekłymi.


Blitwa (mangold) - dlaczego warto ją jeść?


Blitwa to jedno z najbardziej wartościowych warzyw liściastych, pełne składników odżywczych i korzyści zdrowotnych. Jest niskokaloryczna, bogata w witaminy i minerały, wspomagające pracę kluczowych narządów i układów. Zalecana jest w diecie sercowców, osób z podwyższonym ciśnieniem, z problemami trawiennymi, pragnących schudnąć i zredukować poziom cukru we krwi, a także zmagających się z przewlekłymi stanami zapalnymi. Przede wszystkim docenią ją smakosze i miłośnicy zdrowego stylu życia rodem ze Śródziemnomorza.


Korzyści zdrowotne płynące z jedzenia blitwy:
Wspiera układ sercowo-naczyniowy. Blitwa zawiera potas, magnez i azotany, które pomagają regulować ciśnienie krwi i poprawiają elastyczność naczyń krwionośnych. Dzięki temu może zmniejszać ryzyko nadciśnienia i chorób serca.Jest dobra dla diabetyków. Zawarte w niej przeciwutleniacze i błonnik pomagają stabilizować poziom cukru we krwi, co sprawia, iż blitwa jest świetnym wyborem dla osób z cukrzycą typu 2 lub insulinoopornością.Wzmacnia kości. Obfituje w wapń, magnez i witaminę K, które są najważniejsze dla zdrowia kości. Może pomóc w profilaktyce osteoporozy.Poprawia trawienie. Błonnik zawarty w blitwie wspiera pracę jelit, pomaga w zapobieganiu zaparciom i wspiera zdrową mikroflorę jelitową.Chroni wzrok. Zawiera luteinę i zeaksantynę, które wspomagają zdrowie oczu i mogą zapobiegać zwyrodnieniu plamki żółtej oraz innym chorobom siatkówki.Działa przeciwzapalnie i antyoksydacyjnie. Blitwa zawiera silne przeciwutleniacze, takie jak beta-karoten, flawonoidy i witamina C, które chronią organizm przed stresem oksydacyjnym i stanami zapalnymi. Może to zmniejszać ryzyko nowotworów, chorób neurodegeneracyjnych i starzenia się organizmu.


Z czym podawać blitwę? W Dalmacji to wiedzą


Blitwa smakuje trochę jak szpinak, ale jest nieco łagodniejsza. Można ją jeść na surowo w sałatkach, blanszowaną, duszoną, dodawać do zup, makaronów, omletu, tarty czy zapiekanek. Popularnym daniem w chorwackim regionie Dalmacja jest blitva s krumpirom - prosta potrawa z blanszowanej blitwy i ziemniaków z oliwą i czosnkiem. - Dziś niemal obowiązkowy dalmatyński dodatek do ryb i owoców morza, a dawniej niemal do wszystkiego. Z jajkiem sadzonym to kapitalna samodzielna propozycja na letni obiad - zachęca do jedzenia blitwy z gotowanymi ziemniakami Robert Makłowicz.
Z kolei znawca kuchni śródziemnomorskiej Bartek Kieżun w swoje książce "Chorwacja do zjedzenia" zachwala soparnik, dalmatyński podpłomyk faszerowany blitwą, świeżymi dzikimi ziołami i czosnkiem. "Soparnik to placek będący przykładem dalmatyńskiego dziedzictwa kulinarnego. Dziś jest powodem do dumy i bohaterem festiwali kulinarnych" - opisuje.


Czy każdy może jeść blitwę? Przeciwwskazania


Blitwa, podobnie jak szpinak, choć bardzo zdrowa nie może być jedzona bez ograniczeń. Zawiera bowiem szczawiany, które mogą przyczyniać się do powstawania kamieni nerkowych u osób podatnych na ten problem. jeżeli masz skłonność do kamieni szczawianowych, powinieneś spożywać ją z umiarem.
Kto jeszcze nie powinien jeść blitwy w dużych ilościach? Osoby z zaburzeniami krzepnięcia krwi. Wysoka zawartość witaminy K może wpływać na działanie leków przeciwzakrzepowych. jeżeli przyjmujesz tego typu leki, skonsultuj się z lekarzem przed regularnym spożywaniem blitwy.


Blitwa zawiera też związki goitrogenne, które w nadmiarze mogą wpływać na funkcjonowanie tarczycy, zwłaszcza jeżeli masz niedobór jodu. Osoby z niedoczynnością tarczycy muszą więc sięgać po nią rzadziej niż inni, zwłaszcza gdy jest w postaci surowej. Gotowanie blitwy zmniejsza ilość tych substancji.
Źródła:
https://maklowicz.pl
Bartek Kieżun "Chorwacja do zjedzenia", wyd. Buchmann Warszawa 2024
CZYTAJ TAKŻE:
Idź do oryginalnego materiału