Nowoczesne szczepienia oraz zmniejszanie ryzyka rozwoju antybiotykooporności stanowią przygotowanie do zmian w obrazie epidemiologicznym Europy.
Eksperci przewidują wzrost wagi chorób zakaźnych wśród problemów zdrowia publicznego, co związane jest m.in. z migracjami i dużą mobilnością społeczeństwa. Będzie się to wiązać z powrotem chorób rzadko już dziś występujących i pojawieniem się chorób, które dotąd występowały w innym klimacie. Odpowiedzią na część z nich są szczepienia. Podczas tegorocznego Kongresu Wyzwań Zdrowotnych odbyła się debata pt. “Nowa mapa zagrożeń zdrowotnych. Czy system jest na nie gotowy?”poświęcona przede wszystkim wakcynologii.
“Wszystkie wskaźniki dotyczące klimatu, które śledzi WHO idą w złym kierunku niestety” – stwierdziła dr Nino Berdzuli, dyrektor biura WHO w Polsce. W związku z tym przewidywany jest wzrost liczby zgonów indukowanych zmianą temperatur czy schematów opadów. Zmiany klimatu wpływają m.in. na przemieszczenie się do Europy chorób dotąd tu niewystępujących. Efekt ten wzmacniają migracje – “To są czynniki, które zmieniają bezpieczeństwo zdrowotne Europy. Choroby nie znają granic, więc ważne jest wzmocnienie naszych systemów monitorowania i ważna jest kooperacja między państwami. Żyjemy w czasach stałego kryzysu”.
Inne choroby mogą częściej niż dawniej występować jako formy lekooporne, czego przykładem jest gruźlica. “Europa boryka się z problemem lekooporności gruźlicy. Gruźlica lekooporna to jedno z największych wyzwań publicznej ochrony zdrowia” – powiedziała dr Berdzuli. Tymczasem poprawa wyleczalności gruźlicy nie obejmuje formy lekoopornej, która wciąż charakteryzuje się wysokim ryzykiem zgonu. Polska pod względem występowania gruźlicy lekoopornej plasuje się nieco powyżej średniej europejskiej.
Doktor Paweł Grzesiowski, Główny Inspektor Sanitarny zaznaczył, iż choć aktualnie większość chorób ma stabilny obraz epidemiologiczny, głównie dzięki szczepieniom ochronnym, należy zachować czujność. Spośród zakaźnych chorób stale obecnych w naszym kraju, wzrost częstości występowania w ostatnich latach odnotowano w odniesieniu do odry, krztuśca i płonicy. ”W przypadku krztuśca potrzebujemy podawać dorosłym dawki przypominające i tu mamy deficyt” – powiedział dr Grzesiowski i zapowiedział zmiany w kalendarzu szczepień. Tuż przed 18 r.ż. będzie podawana jeszcze jedna dawka przypominająca. Zaleca się następnie stosowanie dawek przypominających co 10 lat. Fale zachorowań na krztuśca przychodzą powtarzają się co 5-7 lat zależnie od odporności społecznej. Zwykle chorują dorośli oraz dzieci, które nie uzyskały jeszcze pełnej odporności drogą szczepień.
Innym ważnym problemem jest wzrost liczby przypadków infekcji wywołanych przez patogeny przenoszone przez wektory m.in.. kleszcze i komary. “Dwukrotne zwiększenie zgłaszalności boreliozy i trend niekorzystny, czyli wzrostowy, o ile chodzi o kleszczowe zapalenie mózgu” – stwierdził dr Grzesiowski. Najczęstszą infekcją powodowaną przezkomary jest malaria. Rzadszą, ale również coraz częściej spotykaną jest denga. Inną, jeszcze mało znaną u nas chorobą przenoszoną przez komary jest chikungunya. Pojawia się głównie w przypadku zawleczenia. Jednak warto mieć na uwadze, iż komary będące jej wektorami żyją już także w Polsce.
Profesor Peter Šebo z Instytutu Mikrobiologii Czeskiej Akademii Nauk pogratulował Polsce decyzji o objęciu bezpłatnymi szczepieniami przeciwko krztuścowi kobiet w ciąży. Następnie zwrócił uwagę na to, iż typ szczepionki pierwotnie i przypominająco podawanej nie jest obojętny. Profesor podkreślił, iż należy utrzymać możliwość szczepienia szczepionkami pełnokomórkowymi niemowląt. Aktualnie najlepszym wyborem jest – jego zdaniem – właśnie zastosowanie jako pierwszej szczepionki szczepionki pełnokomórkowej, a następnie podawanie dawek przypominających w formie preparatów bezkomórkowych. “Jeżeli nie przejdziemy na szczepienia pełnokomórkowe, będziemy obserwować właśnie powtarzające się epidemie krztuśca” – zaznaczył. I dodał, iż można spodziewać się, iż w ciągu kilku lat znów nastąpi skok zachorowań, co związane jest ze wzrostem odsetka osób, które pierwotnie zostały zaszczepione szczepionką bezkomórkową. Ostatnie zachorowania dotyczyły głównie osób dorosłych, które były szczepione w dzieciństwie. Jest to więc wciąż wzrastające zagrożenie dla noworodków i niemowląt, stąd tak ważne jest szczepienie kobiet w ciąży.
“Nie – czy będą, a to – kiedy będzie ich więcej” – powiedział prof. Jarosław Drobnik, Naczelny Epidemiolog Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego UM we Wrocławiu w odpowiedzi na pytanie, o choroby tropikalne w Polsce. Narastającym problemem są także przypadki zakażeń WZW typu A, B lub C, które są wynikiem ryzykownych zachowań Polaków podczas odwiedzania egzotycznych zakątków świata – “Powinien być stworzony taki system, by osoby wyjeżdżające za granicę były obowiązkowo informowane przez zagrożeniach, o szczepieniach zarówno zalecanych, jak i obowiązkowych, ale także o sytuacjach, których należy unikać i co zrobić w sytuacji, gdy doszło do jakiejś ekspozycji”.
Prof. Agnieszka Mastalerz-Migas, krajowa konsultant ds. medycyny rodzinnej mówiła o konieczności rozszerzenia refundacji szczepień ochronnych dla seniorów. Po 50. roku życia wzrasta ryzyko zachorowania na zapalenie płuc wywołane zakażeniem pneumokokowym. “Szczepienie populacji pediatrycznej nie daje nam tej kokonowej ochrony pacjentów starszych i musimy populację osób starszych szczepić bezpośrednio” – powiedziała. Przytoczyła dane zebrane przez Fundację MY Pacjenci, dotyczące wyboru szczepień przez seniorów, z których wynika, iż najcześciej szczepią się przeciwko grypie, COVID-19, oraz RSV – “Zaledwie kilka procent decyduje się na szczepienia przeciwko pneumokokom, więc tu dalej ,mamy dużo do zrobienia”. Sami lekarze nie zawsze są pewni, kto konkretnie może mieć zrefundowane to szczepienie – “Lekarze dostają kary za nieuzasadnioną refundację i oni prostu często boją się pacjentowi wypisać taką szczepionkę na recepcie”.
Prof. Iwona Maruniak-Chudek (konsultant wojewódzka ds. neonatologii w województwie śląskim; kierowniczka Oddziału Neonatologii i Intensywnej Terapii Noworodka, Górnośląskie Centrum Zdrowia Dziecka w Katowicach) zauważyła, iż ochrona przed RSV skupiona jest przede wszystkim na grupie wcześniaków oraz noworodków z wrodzonymi problemami zdrowotnymi. Tymczasem ponad 90 proc. hospitalizacji w związku z zakażeniami RSV dotyczy niemowląt urodzonych o czasie i zdrowych w momencie narodzin – “Zastanawiamy się, kto powinien być chroniony. Z naszego pediatrycznego punktu widzenia – wszystkie maluchy. Dlatego, iż chroniąc pojedynczego małego człowieka, my de facto chronimy też populację”. Jak dodała, uchronienie przed zachorowaniem na RSV ma również wymiar ekonomiczny, ponieważ oszczędza wydatki nie tylko związane z hospitalizacją pacjenta, ale nierzadko też z leczeniem następstw przebycia tej infekcji w postaci np. astmy oskrzelowej – “Pytanie jest, czy oszczędnością nie będzie zabezpieczenie tej populacji. Rodzi nam się coraz mniej dzieci, są one skarbem, który należy chronić”.
Profesor Maruniak-Chudek zwróciła uwagę na rosnące zagrożenie zakażeniami wśród najmłodszej populacji. Dzieci maja coraz więcej kontaktów z osobami podróżującymi za granicę. Okres niemowlęcy przeżywa coraz więcej dzieci będących wcześniakami, w tym skrajnymi wcześniakami – ta grupa jest bardziej podatna na wszelkie infekcje w porównaniu rówieśnikami urodzonymi o czasie. To wyzwala zwiększone stosowanie antybiotyków, dodatkowo nie zawsze podawanych zgodnie ze wskazaniami – “Zakażenia, także wirusowe, stymulują wysoką podaż antybiotyków w czasach, w których zaczęła się kurczyć lista antybiotyków, które na pewno zadziałają”.
Doktor Nino Berdzuli dodała, iż antybiotykooporność odpowiada w Europie za około 134 tys. zgonów rocznie. Prognozy nie są optymistyczne m.in. z powodu coraz mniejszej innowacyjności w obszarze antybiotykoterapii. Tylko jedna czwarta państw europejskich posiada dobrze funkcjonujące, międzysektorowe plany działania w związku z tym zagrożeniem .
Prof. Agnieszka Mastalerz-Migas zaznaczyła, iż należy skończyć z preskrypcją antybiotyków podczas zdalnych porad lekarskich. Prócz wymogu wizyty osobistej, warto skorzystać z takich narzędzi, jak testy wymazowe czy szybkie CRP. Do tego ważne jest prowadzenie działań edukacyjnych, zarówno wśród pacjentów, jak i personelu medycznego. Ponadto warto promować szczepienia, bo dzięki nim zmniejsza się liczba zakażeń różnymi patogenami, co jest równoznaczne z rzadszym stosowaniem antybiotyków, a tym samym z ograniczeniem dalszego wzmacniania antybiotykooporności.
Joanna Kujawa, naczelnik Wydziału Zdrowia Środowiskowego, Departament Zdrowia Publicznego w Ministerstwie Zdrowia poinformowała, iż w najbliższym czasie będzie modyfikacja schematu szczepień przeciwko krztuścowi u dzieci i młodzieży, a szczepieniami przeciwko meningokokom zostaną objęte grupy ryzyka. Ponadto podjęte zostaną działania mające na celu wpisanie szczepienia przeciwko HPV na listę szczepień obowiązkowych.


![29 Bieg po Nowe Życie, w sobotę w Wiśle znów z reprezentacją Radia 90 [WSPARCIE]](https://radio90.b-cdn.net/files/2024/09/Przemyslaw-Saleta-na-trasie-25.-Biegu-po-Nowe-Zycie.jpg)










