Międzynarodowy Fundusz Walutowy apeluje do rządów państw na całym świecie o podjęcie zdecydowanych działań zmierzających do ograniczenia wydatków budżetowych oraz zwiększenia wpływów z podatków, aby powstrzymać dalszy wzrost zadłużenia publicznego i pogłębiające się nierównowagi finansowe..
Eksperci Funduszu alarmują, iż globalny dług publiczny wzrósł w 2025 roku do poziomu niemal 94 procent PKB. jeżeli obecne tendencje się utrzymają, w 2029 roku przekroczy on 100 procent – najwyższy poziom od zakończenia II wojny światowej.
Nie widać na razie oznak poprawy. Wiele rządów wprowadziło programy wsparcia, aby złagodzić skutki drożyzny. „Nawet w tych krajach, które rozpoczęły proces redukcji długu, jego poziom pozostaje wyższy niż w szczytowym momencie kryzysu pandemicznego” – podkreśla Rodrigo Valdés, dyrektor departamentu ds. fiskalnych MFW. „Wyższe stopy procentowe oraz większa wrażliwość rynków na sygnały finansowe oznaczają, iż przestrzeń do manewru znacznie się zmniejszyła” – dodaje.
Międzynarodowy Fundusz Walutowy, powołany po II wojnie światowej właśnie po to, by pomagać państwom w trudnych sytuacjach gospodarczych, obawia się, iż dodatkowe obciążenia – takie jak rosnące wydatki związane ze starzeniem się społeczeństw, inwestycje w transformację energetyczną i technologiczną oraz zwiększone nakłady na obronność – zamiast zmniejszać dług, będą go jedynie powiększać.
W tym tygodniu w Waszyngtonie odbywa się wiosenne spotkanie MFW i Banku Światowego. W raporcie Fiscal Monitor organizacja po raz kolejny zwraca uwagę na niebezpieczny wzrost zadłużenia publicznego w ostatnich latach.
Jako szczególnie niepokojące przykłady MFW podaje Stany Zjednoczone i Chiny. „Stany Zjednoczone utrzymują deficyt budżetowy na poziomie 7-8 procent PKB, mimo iż gospodarka działa już niemal na pełnych obrotach, i nie przedstawiły dotąd wiarygodnego planu ograniczenia długu. Prognozy wskazują, iż do 2031 roku ogólny dług publiczny USA może wzrosnąć do 142 procent PKB” – czytamy w raporcie. Fundusz wprost wzywa Waszyngton do działań zarówno po stronie dochodów, jak i wydatków, w tym reformy głównych programów społecznych.
W kraju o silnych oporach wobec podwyżek podatków, niskich wydatkach publicznych i głębokiej polaryzacji politycznej znalezienie kompromisu w tej sprawie wydaje się szczególnie trudne.
Podobne wyzwania dotyczą Chin. „Krótkoterminowe działania na rzecz pobudzenia popytu wewnętrznego w obliczu presji deflacyjnej zwiększyły deficyt do prawie 8 procent PKB. jeżeli wysokie deficyty się utrzymają, dług publiczny Chin może osiągnąć 127 procent PKB do 2031 roku” – ocenia MFW.
W Europie wiele państw Unii Europejskiej skorzystało z klauzul zawieszenia unijnych reguł fiskalnych, aby zwiększyć wydatki na obronę. Kraje NATO zobowiązały się w ubiegłym roku do podniesienia nakładów na ten cel z 2 do 5 procent PKB.
Najtrudniejsza sytuacja panuje w najbiedniejszych krajach świata, gdzie koszty obsługi zadłużenia osiągają rekordowy poziom w stosunku do dochodów, a jednocześnie maleje pomoc międzynarodowa, co pogłębia luki budżetowe.
MFW przestrzega również, iż wewnętrzna niestabilność polityczna i społeczna dodatkowo zwiększa presję fiskalną. Wzrost niepokojów społecznych w krajach o różnym poziomie dochodów często idzie w parze z wolniejszym wzrostem gospodarczym i większymi deficytami.
Dlatego organizacja radzi rządom, aby wszelkie programy pomocowe wprowadzane w odpowiedzi na wzrost cen wywołany wojną były tymczasowe, precyzyjnie ukierunkowane i starannie zaprojektowane. Tylko w ten sposób uda się uniknąć ich przekształcenia w trwałe, kosztowne obciążenie budżetów publicznych.
