Wywinęłaś "orła" na oblodzonym chodniku? Możesz liczyć na spore pieniądze. Tyle ci się należy

kobieta.gazeta.pl 1 miesiąc temu
Czasem wystarczy chwila nieuwagi, by spacer zakończył się wizytą u lekarza i leczeniem. Oblodzony chodnik, poślizg i uraz to scenariusz, który co roku dotyka setek osób. W wielu sytuacjach można liczyć na rekompensatę, ale trzeba podjąć odpowiednie kroki. Ile odszkodowania za upadek na chodniku?
Zimą chodniki potrafią zmieniać się w nieprzewidywalne pułapki, choćby w centrum miasta. Jeden nieostrożny krok, lekki poślizg i nagle wywijasz klasycznego "orła" w drodze do sklepu. Przez chwilę wydaje się, iż nic się nie stało, dopóki ból nie odezwie się po kilku godzinach. Potem zaczynają się wizyty u lekarza, zwolnienie lekarskie i bardzo konkretne pytania, które wracają jak bumerang. Kto adekwatnie odpowiada za taki upadek i jakiego odszkodowania można się spodziewać? W grę wchodzi realny zastrzyk pieniędzy.


REKLAMA


Zobacz wideo "Prawdziwych przyjaciół poznaje się w sukcesie". Anastazja Kuś w "Z bliska"


Ile odszkodowania można otrzymać w razie upadku na chodniku? Sumy robią wrażenie
Upadek na lodzie nie zawsze oznacza winę pieszego. Prawo jasno wskazuje, iż za stan chodnika odpowiada jego zarządca. Przy drogach publicznych będzie to gmina lub miasto, na osiedlach najczęściej spółdzielnia albo wspólnota mieszkaniowa. jeżeli chodnik przylega bezpośrednio do prywatnej posesji, obowiązek odśnieżania spoczywa na właścicielu nieruchomości, chyba iż oddziela go pas zieleni. Wtedy odpowiedzialność wraca do zarządcy terenu.
Znaczenie ma także to, komu zlecono odśnieżanie. o ile odpowiadała za nie zewnętrzna firma, a chodnik mimo tego pozostawał śliski, odpowiedzialność może przejść właśnie na wykonawcę. Dla osoby poszkodowanej liczy się jedno. Chodnik miał być bezpieczny. jeżeli nie był, ktoś musi ponieść finansowe konsekwencje.


Na jakie odszkodowanie można liczyć po upadku na lodzie? Jak podaje serwis rynekzdrowia.pl, nie obowiązuje żaden sztywny taryfikator, a wysokość świadczeń zależy od skali obrażeń i przebiegu leczenia. Przy lżejszych urazach, takich jak stłuczenia czy skręcenia, wypłaty zwykle zamykają się w kilku lub kilkunastu tysiącach złotych. jeżeli jednak dochodzi do złamania ręki lub nogi, operacji i długiej rehabilitacji, łączna kwota odszkodowania i zadośćuczynienia często mieści się w przedziale 20-50 tys. zł.
Znacznie wyższe sumy dotyczą poważnych obrażeń, które realnie zmieniają codzienne funkcjonowanie poszkodowanego. Przy złamaniach biodra, urazach kręgosłupa czy powikłaniach neurologicznych sądy przyznają świadczenia rzędu 80-150 tys. zł. W najcięższych przypadkach, gdy upadek prowadzi do trwałej niepełnosprawności, utraty samodzielności lub umiejętności pracy, odszkodowanie sięga choćby 200 tys. zł, a dodatkowo możliwe jest przyznanie renty.


Trzeba tu jedna zaznaczyć, iż każda sprawa rozpatrywana jest indywidualnie i wymaga wykazania winy zarządcy. Bo samo prawo do pieniędzy to jedno, ale ważne są dowody. Zdjęcia oblodzonego chodnika, dane świadków, dokumentacja medyczna oraz opis zdarzenia mają wpływ na wysokość świadczenia. Im szybciej zostaną zebrane, tym łatwiej wykazać, iż poślizg nie był zwykłym pechem, ale skutkiem zaniedbań. Na zgłoszenie roszczeń jest kilka lat, ale pierwsze decyzje warto podjąć od razu po wypadku. Wtedy sprawa ma największe szanse zakończyć się konkretną kwotą, a nie odmową.


Upadek na ślizkiej nawierzchniFot. istockphoto.com/ autor Liudmila Chernetska


Jakie są najczęstsze urazy podczas upadku na lodzie? Nie bagatelizuj tych objawów
Upadek na oblodzonym chodniku rzadko kończy się wyłącznie chwilowym strachem, choć wiele osób właśnie tak go traktuje. Jak zwracają uwagę specjaliści cytowani przez portal fizjoterapeuty.pl, najczęściej pojawiają się stłuczenia, krwiaki i obrzęki, które na początku wyglądają niegroźnie i łatwo je zignorować. Problem w tym, iż objawy poważniejszych urazów często rozwijają się z opóźnieniem. Nadgarstek puchnie po kilku godzinach, a kolano daje o sobie znać dopiero przy chodzeniu lub wstawaniu z łóżka.


Podczas zimowych poślizgów często dochodzi też do urazów rąk, problemów ze stabilnością kolan oraz złamań kończyn. U seniorów szczególnie groźne są kontuzje biodra, które często oznaczają długą rehabilitację i trudny powrót do samodzielności. Specjaliści zwracają uwagę, iż wiele osób bagatelizuje pierwsze objawy i próbuje "rozchodzić" ból, co nierzadko kończy się powikłaniami i wydłużonym leczeniem. Po upadku warto na chwilę się zatrzymać, ocenić zakres ruchu i obserwować organizm przez kolejne godziny. Zimne okłady i odpoczynek mogą przynieść ulgę, ale gdy ból narasta lub pojawia się obrzęk, lepiej nie odkładać wizyty u lekarza. Czy zdarzyło ci się upaść na oblodzonym chodniku? Zapraszamy do udziału w sondzie oraz do komentowania.
Idź do oryginalnego materiału