Wszystko nas "triggeruje". Ekspertka: Język przestaje odróżniać dyskomfort od dramatu

natemat.pl 2 godzin temu
Zabraliśmy ofiarom przemocy i wojny triggery. Coś, co było zarezerwowane dla weteranów wracających z frontu i osób, które przeżyły tragedie, stało się dziś modnym dodatkiem do codziennego narzekania. W 2026 roku "odpalamy się" adekwatnie o wszystko. – Język przestaje...
Idź do oryginalnego materiału