"Wstają w nocy, by sprawdzić, czy dziecko żyje". Szpital stracił istotny sprzęt. Dzieci mogą umrzeć

fakt.pl 1 tydzień temu
Zdjęcie: W szpitalu Szczecin-Zdroje zepsuł się specjalny tomograf potrzebny do operacji dzieci. Prof. Leszek Sagan musiał podjąś trudną decyzję, zabiegi trzeba było wstrzymać. Lecznica stara się o zakup nowego


Wstają w nocy, by sprawdzić, czy dziecko żyje. Każdy gwałtowny ruch może skończyć się nagłą śmiercią. Rodzice dzieci z niestabilnością szczytowo-obrotową czekają na istotną operację. Niestety, w szpitalu w Szczecinie zabiegi wstrzymano. To jedyna lecznica w Polsce, która to schorzenie operuje tak, by nie pogłębiać niepełnosprawności pacjentów. Zepsuł się potrzebny do operacji specjalny tomograf. Szpital stara się o pieniądze na zakup nowego w Ministerstwie Zdrowia, ale na razie nie ma na to funduszy. Lekarze liczą też na pomoc Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.
Idź do oryginalnego materiału