Witariada. Witamina C na raka, kakao dla duszy. Lex szarlatan czeka na podpis prezydenta Nawrockiego

youtube.com 1 dzień temu


Chirurgia fantomowa albo leczenie manifestacją. Witamina C na raka, a wykałaczka na zawał. Szarlatani brylują wśród nas, a ich ofiar są zastępy. Na biurku prezydenta leży już nowela ustawy o Rzeczniku Praw Pacjenta (lex szarlatan), która miałaby ograniczyć pseudomedyczne i mocno dochodowe biznesy oparte na naiwności chorych czy po prostu rozpaczliwym szukaniu ratunku, gdzie się da. Na razie Pałac zdecydował się ugościć – ponoć przez pomyłkę – Jerzego Ziębę, jednego z najbardziej znanych promotorów terapii bez dowodów naukowych. Zięba straszył, iż wejście w życie tych przepisów sprawi, iż na rękach Karola Nawrockiego znajdzie się „krew setek tysięcy Polaków”.

W tym samym czasie, kiedy nowela szła przez parlament, w Łochowie, kilkadziesiąt kilometrów od Warszawy, leczono duchem kakao i zbiorową sesją skandowania, a także tańczono z wachlarzami i nabywano magnesy na zjawy. Była też prelekcja o truciźnie, która najpierw zaciska mikronaczynia między prawą i lewą półkulą, a potem pępek. A od zaciśniętego pępka to już wiadomo: inne choroby mają używanie. Skąd taka popularność i wzięcie szarlatanerii?

Karolina Lewicka rozmawia z Joanną Cieślą, reporterką „Polityki” i autorką „Podkastu psychologicznego”: @Podkast_psychologiczny

👉 Dowiedz się więcej na polityka.pl https://www.polityka.pl/

Obserwuj nas w mediach społecznościowych:
👉 Facebook https://www.facebook.com/TygodnikPolityka
👉 Instagram https://www.instagram.com/tygodnikpolityka/
👉 X https://x.com/Polityka_pl