Nowotwory neuroendokrynne przestają być postrzegane jako choroby rzadkie, a ich leczenie w ostatnich latach ulega dynamicznym zmianom. Obok analogów somatostatyny coraz większą rolę odgrywają terapie molekularne, w tym wielokierunkowe inhibitory kinaz. O najnowszych danych klinicznych mówi prof. Beata Kos-Kudła.









