Większość dzieci z zachowaniami samobójczymi doświadczyło przemocy

termedia.pl 3 godzin temu
Zdjęcie: 123 RF


Aż 100 proc. uczniów klas VII szkoły podstawowej, którzy podjęli próbę samobójczą, doświadczyło przynajmniej jednego rodzaju przemocy – wynika z badań przeprowadzonych przez polskich specjalistów wśród 1818 uczniów klas VII i klas III szkół ponadpodstawowych.



– Z naszych badań wynika, iż najczęstszy rodzaj przemocy, jakiej doświadczają dzieci i młodzież z zachowaniami samobójczymi – myślami, planami czy próbami samobójczymi – to przemoc psychiczna w domu – mówi współautorka badania dr Halszka Witkowska, wiceprezes Polskiego Towarzystwa Suicydologicznego, koordynatorka serwisu pomocowego „Życie warte jest rozmowy” oraz dyrektor nowopowstałego Instytutu Suicydologicznego na Uniwersytecie VIZJA.

Nawet co piąty uczeńs ma myśli samobójcze

Badanie zostało przeprowadzone w okresie od kwietnia do maja 2025 r. przez zespół ekspertów w składzie: prof. Jacek Pyżalski, dr Maciej Dębski, dr Judyta Borchet oraz dr Halszka Witkowska. Przebadano reprezentatywną grupę 1818 nastolatków z siódmych klas szkół podstawowych oraz trzecich klas szkół ponadpodstawowych (łącznie ze 155 klas). W tych dwóch grupach zebrano dane na temat zachowań samobójczych: myśli samobójczych, planów oraz prób samobójczych. Według dr Witkowskiej jest to pierwsze polskie badanie, które uwzględniło plany samobójcze, tj. plany dotyczące tego, gdzie, jak i kiedy odebrać sobie życie. Okazało się, iż wśród uczniów klas siódmych myśli samobójcze miało 17 proc. badanych, plany samobójcze - 15 proc. badanych, a próby samobójcze podjęło 8 proc.

W grupie młodzieży z trzecich klas szkół ponadpodstawowych odsetki te wynosiły odpowiednio: 23 proc., 21 proc. oraz 12 proc. W obydwu grupach wiekowych odsetek dziewcząt z zachowaniami samobójczymi był wyraźnie wyższy niż odsetek chłopców. Różnice były większe w młodszej grupie wiekowej.

Rośnie liczba prób samobójczych, przodują dziewczęta

- o ile zwrócimy uwagę na statystyki w ostatnich kilku latach, to zaobserwujemy, iż wzrost liczby prób samobójczych wśród dziewcząt był trzykrotny – powiedziała dr Witkowska.

Jak zaznaczyła, są różne etapy kryzysu samobójczego. I nie każde dziecko, które doświadcza myśli samobójczych, natychmiast wymaga hospitalizacji. - Ono wymaga terapii, wsparcia psychologicznego, ale nie zawsze musi od razu trafić do szpitala.

Z kolei dziecko, które ma myśli samobójcze, wcześniej miało próby samobójcze, a teraz ma konkretne plany samobójcze, wymaga natychmiastowej profesjonalnej pomocy, często z udziałem lekarza psychiatry – tłumaczyła suicydolog.

W badaniu wykazano też, iż 17 proc wszystkich badanych nastolatków dokonuje samookaleczenia (wszystkie uszkodzenia ciała, dokonywane bez intencji samobójczych).

Znacznie częściej robią to dziewczęta. - Samookaleczenia i samouszkodzenia nie są zaliczane do zachowań samobójczych. To są często zachowania, które pomagają radzić sobie z trudnymi emocjami – wyjaśniła dr Witkowska.

Czynniki ryzyka

Specjalistka zwróciła uwagę na dwa czynniki ryzyka silnie powiązane z zachowaniami samobójczymi u dzieci i młodzieży, tj.: narażenie na treści szkodliwe w internecie, w tym treści suicydalne oraz narażenie na różne rodzaje przemocy. Jak wyjaśniła, do treści suicydalnych zalicza się między innymi posty, w których zaprezentowane jest samobójstwo, próba samobójcza lub samookaleczenie, ale mogą być to również humorystyczne uwagi na ten temat, np. jeżeli komuś nie idzie w życiu, to lepiej żeby je sobie odebrał.

Najnowsze badanie wykazało, iż dzieci i młodzież są narażone na treści suicydalne w internecie, choćby jeżeli ich nie wyszukują. Dotyczyło to 39 proc. uczniów klas siódmych oraz 55 proc. uczniów klas trzecich ponadpodstawowych.

- Co bardzo niepokojące, młodszym dzieciom, które już wykazują zachowania samobójcze, takie treści wyświetlają się z większą częstotliwością – zaznaczyła suicydolog.

Jej zdaniem o ile dziecko ma kryzys samobójczy, może to pogorszyć jego stan psychiczny i wzmocnić przekonanie, iż warto odebrać sobie życie.

Dr Witkowska zwróciła uwagę, iż dzieci w kryzysie samobójczym często szukają „schronienia” w mediach społecznościowych, próbują tam odreagować trudne emocje. Tymczasem wielu z nich właśnie w internecie doświadcza przemocy rówieśniczej, hejtu.

Życie w sieci sprzyja samobójstwom

Z badania wynika, iż 20 proc. uczniów z obydwu grup wiekowych, którzy mają zachowania samobójcze, spędza ponad 7 godzin w internecie. Jednocześnie aż 60 proc. dzieci z młodszej grupy wiekowej jest obrażanych w internecie przez osoby znane ze szkoły, a 50 proc. przez osoby nieznane. W przypadku uczniów klas trzecich szkoły ponadpodstawowej odsetki te wynoszą odpowiednio – 70 proc. i 60 proc. - Oznacza to, iż media społecznościowe, w których młodzi ludzie szukają wsparcia, stają się dla nich środowiskiem jeszcze bardziej niebezpiecznym – podkreśliła suicydolog.

Jak oceniła, powinien być to kolejny argument w dyskusji dotyczącej ograniczenia dostępu do mediów społecznościowych dzieciom i młodzieży. – Skoro my dorośli nie radzimy sobie z zagrożeniami, jakie się z nimi wiążą, to co dopiero dzieci. Dlatego wprowadzanie ograniczeń jest najbardziej słuszne – podkreśliła.

Przemoc „odbiera” dzieciom życie

Badanie ujawniło też, jak silnym czynnikiem ryzyka zachowań samobójczych jest doświadczanie przemocy przez dzieci i młodzież. Chodzi o cztery rodzaje przemocy: psychiczną, fizyczną, seksualną i rówieśniczą. Więcej niż jednego rodzaju przemocy doświadczyło ponad 60 proc. dzieci z siódmych klas, które wykazywały zachowania samobójcze. Co najmniej jednego rodzaju przemocy doznało 99 proc. dzieci z myślami i planami samobójczymi oraz 100 proc. dzieci po próbie samobójczej.

W przypadku starszej grupy wiekowej więcej niż jednego rodzaju przemocy doświadczyło ponad 50 proc. z zachowaniami samobójczymi, a co najmniej jednego rodzaju przemocy – 96 proc. z myślami samobójczymi, 95 proc. z planami i 97 proc. po próbie samobójczej.

- Dużo się mówi o przemocy rówieśniczej, ale nasze badania pokazały, iż przemoc, której najczęściej doświadczają dzieci z zachowaniami samobójczymi, to niestety przemoc psychiczna dokonywana przez rodzica lub opiekuna w domu – powiedziała dr Witkowska.

Podkreśliła, iż przemocy psychicznej wobec dziecka najczęściej nie widać. - Nie będzie siniaków, ale to nie znaczy, iż dziecko nie cierpi w domu. Jednak trudno mu jest o tym opowiedzieć, trudno to opisać. To jest wstydliwy temat. Co więcej, ludziom z zewnątrz trudno zareagować na taką sytuację. Dlatego musimy być na szczególnie na ten problem uwrażliwieni – podkreśliła specjalistka.

Gdzie po pomoc?

Dr Witkowska zwróciła uwagę, iż pomoc można uzyskać w ramach serwisu „Życie warte jest rozmowy” (www.zwjr.pl). Jest to jedyna w Polsce specjalistyczna poradnia zajmująca się kryzysem samobójczym. A pomoc jest tu udzielana bezpłatnie i anonimowo. Od 2021 roku serwis odwiedziło już półtora miliona użytkowników.

- Do zakładki „Napisz do specjalisty” codziennie piszą dzieci i w swoich wiadomościach opisują nie tylko trudne sytuacje, jakich doświadczają, ale także pytają o to, jak pomóc koledze lub koleżance w kryzysie samobójczym – powiedziała specjalistka.

W serwisie można też skorzystać z bezpłatnych wideo – konsultacji dla rodziców i nauczycieli, którzy mierzą się z kryzysem samobójczym dziecka lub nastolatka. Suicydolog zaznaczyła, iż zapobieganie zachowaniom samobójczym wśród młodzieży zaczyna się od edukacji, u której podstaw leży stwierdzenie mówiące o tym, iż nie ma problemów nie do rozwiązania. W jej ocenie rodzic powinien być pierwszą osobą, do której w sytuacji kryzysowej dziecko zwróci się o pomoc. - Do tego trzeba jednak zaufania. A zaufanie wymaga czasu i pracy. Dlatego nigdy nie należy bagatelizować problemów z jakimi dziecko do na się zgłasza. To początek drogi, dzięki której młody człowiek uczy się, iż sięgnięcie po pomoc to oznaka siły, a nie słabości – podsumowała dr Witkowska.

Osoby przeżywające trudności i myślące o odebraniu sobie życia lub chcące pomóc osobie zagrożonej samobójstwem mogą skorzystać z całodobowych, bezpłatnych telefonów pomocowych: 800 70 2222 – centrum wsparcia dla osób dorosłych w kryzysie psychicznym; 800 12 12 12 – dziecięcy telefon zaufania Rzecznika Praw Dziecka; 116 111 – telefon zaufania dla dzieci i młodzieży; 116 123 – ogólnopolska poradnia telefoniczna dla osób przeżywających kryzys emocjonalny; 112 – numer alarmowy w sytuacji zagrożenia życia i zdrowia.

Przeczytaj także: „Więcej samobójstw wśród dzieci i młodzieży”; „Zanonimizowany rejestr prób samobójczych ”; „Loża samobójców ►”

Idź do oryginalnego materiału