spokojne turlanie;) co by "poregulować" tętno he,he... i przypomnieć kolankowi, iż wciąż obowiązuje nieco szybsze przebieranie nogami co drugi dzień hi,hi...
Wyszurana ósemka, a w całym tygodniu trzydziestka w czterech wyjściach:) Fajnie było! Po zachodzie rewelacyjny chłodek, bo w ciągu dnia w słońcu termometr chwilami pokazywał choćby 29 stopni:(
Jak już pisałem jestem raczej skowronkiem niż sową, wiec wolę poranne bieganie, ale cóż jak się nie ma co się lubi to się lubi co się ma he,he... Poza tym lepiej wyjść z wieczora niż nie wyjść wcale. To tyle w telegraficznym skrócie;) 









Jutro czerwona kartka w kalendarzu i znów mięso na obiad hi,hi... Z aktywności chodzenie i pewnie pedałowanie na rowerku stacjonarnym;)
Na koniec ostatni "eksperyment" mojej drugiej pasji;) Orkiszowo pszenny z dodatkiem żytniej na miodzie:)

Cytat dnia:
„Ze szczęściem czasami bywa tak jak z okularami,
szuka się ich, a one siedzą na nosie.”
- Phil Bosmans
Przysłowia na dziś:
- „Siej na świętego Norberta, będzie jęczmienia sterta.
- Norbert cztery niedziele po sobie ścielę”
- „Czerwiec gdy zagrzmi, gdzie zorze zachodzą, ryby się obficie urodzą”
- &
- Dzisiaj imieniny miesiąca szósty szósty;) W kalendarzu świąt nietypowych dziś Dzień Języka Rosyjskiego, a jutro Dzień Seksu;)







