Więcej aptek będzie pełnić dyżury. Resort zapowiada zmiany…

mgr.farm 5 godzin temu

Dla mieszkańca dużego miasta widok świecącego w nocy neonu apteki jest czymś oczywistym. Jednak dla osób żyjących w mniejszych powiatach, nagła choroba dziecka w środku nocy lub konieczność pilnego wykupienia antybiotyku w dzień świąteczny często kończy się wielokilometrową wyprawą do sąsiedniego miasta lub powiatu. Problem ten stał się przedmiotem interpelacji, złożonej 12 marca 2026 r. przez posłankę Paulinę Matysiak. W odpowiedzi na jej pytania Ministerstwo Zdrowia przedstawiło diagnozę systemu, która nie pozostawia złudzeń: obecne przepisy wymagają naprawy.

Obecnie przepisy nie wystarczają?

Przypomnijmy, iż od 1 stycznia 2024 r. obowiązują nowe zasady dyżurów aptek. Zniosły one dotychczasowy wymóg pełnienia dyżurów przez apteki wyznaczone uchwałą rady powiatu. w tej chwili dyżury nocne (19:00-23:00) i świąteczne (10:00-18:00) są też krótsze, a ich koszty finansuje NFZ, a nie apteki. Decyzję o dyżurach podejmuje powiat, biorąc pod uwagę dostępność i lokalne potrzeby.

Ministerstwo Zdrowia przyznaje, iż prowadzi bieżącą analizę sytuacji w oparciu o sygnały płynące z jednostek samorządu terytorialnego. Wnioski z tych analiz są jednoznaczne – mimo zachęt finansowych apteki nie garną się do pełnienia dyżurów. Resort identyfikuje dwa główne powody tego stanu rzeczy: niską opłacalność oraz bariery organizacyjne.

W mniejszych miejscowościach ruch w nocy jest znikomy, a koszty utrzymania personelu (często wymagającego dodatkowych stawek za pracę w godzinach nocnych) przewyższają marżę ze sprzedanych leków. Ponadto braki kadrowe wśród magistrów farmacji sprawiają, iż obsadzenie dodatkowych godzin staje się dla właścicieli aptek wyzwaniem logistycznym nie do przeskoczenia. Ministerstwo wskazuje też, iż „resort zdrowia jest świadomy występujących trudności w zapewnieniu dyżurów aptecznych” i analizuje kierunki poprawy tej sytuacji.

Kluczowym elementem dyskusji o dyżurach jest ich finansowanie. w tej chwili funkcjonują dwa podstawowe mechanizmy:

  1. Środki Narodowego Funduszu Zdrowia – stanowią dominującą formę finansowania dyżurów.

  2. Środki własne powiatów – mają charakter jedynie uzupełniający.

Co ciekawe, Ministerstwo Zdrowia przyznaje, iż nie posiada precyzyjnych danych na temat tego, jak często samorządy decydują się na finansowanie dyżurów z własnej kieszeni. Z dotychczasowych doświadczeń resortu wynika jednak, iż sytuacje, w których powiaty płacą za dodatkową dostępność aptek, „występują sporadycznie lub pozostają w wyraźnej mniejszości”. To stawia pod znakiem zapytania realną wydolność finansową mniejszych samorządów w kontekście zapewnienia bezpieczeństwa zdrowotnego mieszkańców.

„Jednolite zasady” kontra rzeczywistość

W odpowiedzi na interpelację posłanki Matysiak, Ministerstwo odniosło się także do postulatu wprowadzenia ogólnokrajowego standardu minimalnej dostępności aptek. Resort zauważa, iż takie rozwiązania już w istocie obowiązują, a ich celem było ustanowienie jednolitych zasad. Problem nie leży więc w braku spójności przepisów, ale w ich egzekwowaniu.

– W praktyce trudności związane z organizacją dyżurów nie wynikają z braku spójności przepisów, ale przede wszystkim z ograniczonej gotowości do ich pełnienia a także z wyzwań związanych z egzekwowaniem obowiązujących przepisów ustawowych i aktów prawa miejscowego, w tym w kontekście ograniczonych mechanizmów sankcyjnych – czytamy w odpowiedzi resortu.

Rewolucja w przepisach? Dwa najważniejsze kierunki zmian

Najważniejszą częścią odpowiedzi Ministerstwa Zdrowia jest zapowiedź rozważenia konkretnych zmian legislacyjnych. Choć ostateczny zakres reformy nie został jeszcze przesądzony, resort wskazał dwa obszary, które podlegają intensywnej analizie:

  1. Zwiększenie kręgu aptek dyżurujących
    Obecnie istnieją przesłanki, które wyłączają niektóre apteki z możliwości wyznaczenia ich do pełnienia dyżuru. Ministerstwo rozważa modyfikację tych kryteriów tak, aby „zwiększyć krąg podmiotów potencjalnie mogących realizować ten obowiązek”. Może to oznaczać, iż apteki, które do tej pory były zwolnione z nocnej pracy (np. ze względu na wcześniejsze kary nałożone przez WIF lub brak receptury aptecznej), teraz będą musiały włączyć się w system opieki całodobowej.

  2. Wprowadzenie sankcji
    To prawdopodobnie najbardziej kontrowersyjny element planowanej reformy. Ministerstwo przyznaje, iż na etapie prac nad obowiązującymi regulacjami nie przewidziano odpowiednich mechanizmów sankcyjnych. Teraz resort uznaje, iż kwestia ich wprowadzenia „pozostaje obszarem wymagającym analizy”. W praktyce mogłoby to oznaczać kary finansowe lub inne konsekwencje administracyjne dla aptek, które odmawiają pełnienia dyżurów wyznaczonych przez powiat.

System u progu reformy

Odpowiedź Ministerstwa Zdrowia na interpelację nr 15872 to sygnał, iż system dyżurów aptecznych, oparty w dużej mierze na dobrej woli właścicieli aptek i dominującym finansowaniu z NFZ, przestał wystarczać. Wprowadzenie sankcji oraz rozszerzenie listy aptek zobowiązanych do dyżurowania to kroki, które mogą wywołać opór środowiska farmaceutycznego. Sla Ministerstwa wydają się być jedynym sposobem na wyegzekwowanie „jednolitych zasad”, które na papierze już istnieją.

Czy nowe przepisy wejdą w życie jeszcze w tej kadencji Sejmu? Czas pokaże…


Źródło:


©MGR.FARM

Idź do oryginalnego materiału