Planujesz zagraniczny wyjazd i przyjmujesz lek zawierający opioid, benzodiazepinę albo preparat z konopi medycznych? Od 1 lipca 2026 r. samo spakowanie leku do walizki może nie wystarczyć. Projekt rozporządzenia Ministra Zdrowia przewiduje, iż pacjent będzie musiał wcześniej uzyskać formalne pozwolenie na wywóz takiego produktu leczniczego poza granice Polski. Nowe przepisy mają wejść w życie w środku sezonu urlopowego.
Pozwolenie choćby na lek „na własne potrzeby”
Projekt opublikowany na stronach Rządowe Centrum Legislacji dotyczy zasad przywozu, wywozu i wewnątrzwspólnotowego przemieszczania środków odurzających, substancji psychotropowych oraz prekursorów kategorii 1.
Choć regulacja w dużej mierze opisuje procedury dla przedsiębiorców (import, eksport, ewidencja, przechowywanie), zawiera również przepisy odnoszące się bezpośrednio do pacjentów.
Zgodnie z projektem:
-
wywóz leku zawierającego środek odurzający lub substancję psychotropową będzie wymagał uzyskania indywidualnego dokumentu,
-
pozwolenie wyda Główny Inspektorat Farmaceutyczny,
-
wniosek będzie musiał złożyć sam pacjent.
Co istotne, obowiązek ma dotyczyć także sytuacji, gdy lek jest przewożony wyłącznie na własne potrzeby terapeutyczne i w ilości odpowiadającej długości wyjazdu.
Których terapii to dotyczy?
Nowe regulacje obejmą produkty lecznicze zawierające:
-
środki odurzające (np. silne opioidy stosowane w leczeniu bólu),
-
substancje psychotropowe (część leków przeciwlękowych, nasennych),
-
wybrane preparaty stosowane w terapii ADHD,
-
produkty z konopi innych niż włókniste.
Dla wielu pacjentów są to leki przyjmowane przewlekle. W praktyce oznacza to, iż choćby kilkudniowy wyjazd zagraniczny – np. weekendowy city break, będzie wymagał wcześniejszego dopełnienia formalności administracyjnych.
15 dni wyprzedzenia i limit 30 dni
Projekt przewiduje konkretne ramy czasowe:
-
pozwolenie będzie wydawane na czas oznaczony, nie dłuższy niż 30 dni,
-
wniosek trzeba będzie złożyć najpóźniej 15 dni przed planowanym przekroczeniem granicy.
W praktyce oznacza to konieczność planowania podróży z co najmniej dwutygodniowym wyprzedzeniem. Spontaniczne wyjazdy mogą okazać się problematyczne.
W sezonie wakacyjnym liczba składanych wniosków może istotnie wzrosnąć – szczególnie w czerwcu i lipcu. Na tym etapie trudno przewidzieć, czy organ będzie dysponował zasobami pozwalającymi na sprawną obsługę zwiększonej liczby spraw.
Recepta lub dokumentacja medyczna obowiązkowa
Do wniosku pacjent będzie musiał dołączyć:
-
receptę na dany produkt leczniczy lub
-
dokumentację medyczną potwierdzającą stosowanie terapii.
Dopiero na tej podstawie organ wyda dokument uprawniający do legalnego przewozu leku przez granicę.
Choć administracja publiczna coraz częściej korzysta z narzędzi elektronicznych, projekt rozporządzenia przewiduje tradycyjną formę dokumentu.
Pozwolenie ma być wydawane:
-
na zabezpieczonym blankiecie (różowy druk),
-
z fizycznymi zabezpieczeniami przed fałszerstwem,
-
w formie papierowej, którą podróżny będzie musiał posiadać przy sobie.
Elektroniczna kopia pozostanie w systemie organu, jednak przy kontroli granicznej najważniejszy będzie egzemplarz papierowy.
Nowe obowiązki w środku sezonu
Planowana data wejścia w życie przepisów – 1 lipca 2026 r. – przypada w szczycie sezonu urlopowego. Dla części pacjentów może to oznaczać konieczność szybkiego dostosowania się do nowych wymagań administracyjnych.
Jeżeli projekt zostanie przyjęty w obecnym kształcie, wyjazd za granicę z określonymi lekami przestanie być wyłącznie kwestią medyczną, a stanie się również procedurą formalną wymagającą kontaktu z urzędem.
Źródło: RCL




