W Tatrach Wysokich zginęło dwóch Polaków. Doświadczenie im nie pomogło

natemat.pl 2 godzin temu
W Tatrach Wysokich na Słowacji zginęło 2 obywateli Polski porwanych przez lawinę w rejonie Doliny Mięguszowieckiej. Informację przekazała służba ratownictwa lotniczego Air-Transport Europe, której śmigłowiec z bazy w Popradzie brał udział w akcji na lawinisku.


Według relacji służb informacja o zdarzeniu dotarła od osób przebywających w rejonie lawiniska. Do akcji wysłano śmigłowiec ratownictwa lotniczego z Popradu. Na miejsce dotarli ratownicy z rejonu Starego Smokowca oraz lekarz, których opuszczono na linach. Taki sposób działania jest stosowany wtedy, gdy dojazd w teren jest utrudniony, a liczy się czas dotarcia do poszkodowanych.

Co wynika z komunikatu HZS?


Słowacka Horská záchranná služba (HZS) podała, iż lawina zeszła 25.02.2026 r. po południu w rejonie Doliny Mięguszowieckiej, w pobliżu niebieskiego szlaku turystycznego. Miała spaść żlebem z okolic Niżniej Popradzkiej Szczerbiny w grani Popradzkiej. W żlebie znajdowały się 2 osoby w wieku 31 i 41 lat, które zostały całkowicie zasypane.

Według HZS zdarzenie najpierw zgłosili polscy skialpiniści, którzy byli na miejscu, jednak nie mieli przy sobie detektorów lawinowych, przez co nie mogli rozpocząć poszukiwań. Krótko potem dyspozytorów HZS skontaktowała poprzez aplikację HZS grupa 5 czeskich skialpinistów schodzących Doliną Mięguszowiecką, którzy również widzieli zejście lawiny.

Czeska grupa dysponowała pełnym wyposażeniem lawinowym i natychmiast rozpoczęła przeszukiwanie lawiniska z użyciem detektorów. Aplikacja przesłała też ratownikom dokładną lokalizację zgłaszających, co znacząco przyspieszyło całą akcję.

Do działań zadysponowano załogę lotniczego pogotowia ratunkowego VZZS. Śmigłowiec zabrał na pokład ratownika HZS wraz z kynologiem i psem, a następnie realizował kolejne przeloty po ratowników i lekarza. W momencie, gdy ratownicy byli opuszczani na lawinisko, czescy skialpiniści mieli już odkopać 1 z zasypanych i prowadzić resuscytację krążeniowo-oddechową.

Drugi poszkodowany również został wydobyty spod śniegu, jednak HZS przekazała, iż w wyniku doznanych obrażeń ratownicy nie byli w stanie przywrócić funkcji życiowych. Jak podaje Polskie Radio Rzeszów, obaj mężczyźni byli doświadczonymi skialpinistami i freeridowcami.

3 stopień zagrożenia lawinowego i ostrzeżenia HZS


W Tatrach Wysokich i Zachodnich po stronie słowackiej obowiązuje w tej chwili 3. stopień zagrożenia lawinowego w 5-stopniowej skali określany jako znaczny. Taki poziom oznacza, iż pokrywa śnieżna jest umiarkowanie lub słabo związana na wielu stromych stokach, a zejścia lawin po obciążeniu przez człowieka są prawdopodobne, natomiast lawiny samoistne są możliwe w części obszarów.

HZS informowała, iż w ostatnich dniach schodziły także większe lawiny samoistnie, a utrzymująca się odwilż i nasłonecznienie mogą prowadzić do dalszego pogorszenia sytuacji. Właśnie w takich warunkach rośnie ryzyko szczególnie na stokach nasłonecznionych, w stromym terenie oraz w miejscach, gdzie śnieg jest nasiąknięty wodą lub ma słabsze warstwy w podłożu.

Ratownicy apelują, by nie poruszać się po stokach o nachyleniu powyżej ok. 30 stopni ani pod takimi stokami, bo to właśnie okolice 30-50 stopni są typowym zakresem nachyleń, na których najczęściej inicjują się lawiny płytowe, a teren poniżej takich progów bywa strefą dobiegu lawiny.

Idź do oryginalnego materiału