Przewlekły katar, nawracające infekcje zatok, uczucie zatkanego nosa czy ból twarzy. Z takimi dolegliwościami pacjenci najczęściej trafiają do laryngologa. Tymczasem źródło problemu nie zawsze znajduje się w obrębie nosa i zatok. W wielu przypadkach jego przyczyną mogą być choroby zębów, zmiany zapalne w jamie ustnej lub powikłania po leczeniu stomatologicznym.
Zatoki szczękowe znajdują się w bezpośrednim sąsiedztwie górnych zębów. To sprawia, iż procesy zapalne rozwijające się w jamie ustnej mogą oddziaływać również na zatoki przynosowe. Co więcej, pacjent nie zawsze odczuwa ból zęba czy inne typowe dolegliwości stomatologiczne. Objawy mogą sugerować problem laryngologiczny.
W efekcie tysiące pacjentów leczy zatoki, choć źródło problemu znajduje się w jamie ustnej.
„Przewlekłe lub nawracające zapalenia zatok, szczególnie jednostronne, powinny skłaniać do szerszej diagnostyki. W części przypadków źródło problemu znajduje się w obrębie zębów lub tkanek otaczających jamę ustną. Bez ustalenia rzeczywistej przyczyny trudno mówić o trwałym efekcie leczenia” – tłumaczy dr hab. n. med. Michał Michalik, założyciel i Dyrektor Medyczny Centrum Medycznego MML, prezes Polskiego Towarzystwa Chirurgii Górnych Dróg Oddechowych.
Dotyczy to nie tylko schorzeń zatok szczękowych. Podobne wyzwania pojawiają się również w leczeniu zaburzeń oddychania podczas snu, wad szczękowo-twarzowych czy przewlekłych stanów zapalnych.
„Pacjent nie powinien sam zastanawiać się, czy jego problem należy do laryngologa, stomatologa czy chirurga szczękowo-twarzowego. Jego celem jest odzyskanie zdrowia. Rolą medycyny jest zapewnienie mu takiej ścieżki diagnostycznej i terapeutycznej, która pozwoli możliwie gwałtownie dotrzeć do adekwatnego rozpoznania i skutecznego leczenia” – podkreśla Michalik.
Jego zdaniem kooperacja specjalistów przynosi korzyści nie tylko kliniczne. Dla pacjentów oznacza również mniej niepewności, krótszą drogę do diagnozy i większe poczucie bezpieczeństwa.
To szczególnie ważne, bo liczba dostępnych metod leczenia stale rośnie, a problemy zdrowotne stają się coraz bardziej złożone. Coraz częściej o sukcesie terapii decyduje nie pojedyncza konsultacja, ale umiejętność połączenia wiedzy i doświadczenia wielu specjalistów wokół potrzeb jednego pacjenta. Dlatego w ośrodkach laryngologicznych nie powinno zabraknąć także chirurgów twarzowo-szczękowych.
















