W sądzie w Los Angeles trwa proces dotyczący wpływu mediów społecznościowych na zdrowie psychiczne nieletnich. Przed ławą przysięgłych zeznawał Mark Zuckerberg, prezes Meta Platforms.
Sprawa dotyczy zarzutów, iż należące do koncernu platformy m.in. Facebook i Instagram miały być projektowane w sposób sprzyjający uzależnieniu młodych użytkowników. Powodowie twierdzą, iż mechanizmy takie jak nieskończone przewijanie treści czy algorytmy rekomendacji zwiększają ryzyko depresji, zaburzeń lękowych i innych problemów psychicznych u dzieci i nastolatków.
Pozwy obejmują również inne firmy technologiczne, w tym Google (właściciela YouTube), TikTok oraz Snapchat. Strona powodowa argumentuje, iż koncerny miały świadomość potencjalnych zagrożeń, a mimo to rozwijały funkcje zwiększające zaangażowanie użytkowników.
Czytaj: „Australia. Nowe prawo: nastolatki bez social mediów”.
Zuckerberg odrzucił zarzuty. W zeznaniach podkreślał, iż spółka wprowadziła narzędzia kontroli rodzicielskiej i rozwiązania mające ograniczać dostęp nieletnich do nieodpowiednich treści. Według przedstawicieli Meta brak jest jednoznacznych dowodów na bezpośredni związek między korzystaniem z platform a konkretnymi zaburzeniami psychicznymi.
Proces może mieć znaczenie precedensowe. W przypadku niekorzystnego wyroku dla pozwanych otworzy się droga do kolejnych roszczeń wobec firm technologicznych oraz do zaostrzenia regulacji dotyczących ochrony dzieci w internecie.
→ oprac. red.
18.02.2026
18.02.2026
• foto: Freepik







![Mamdani i Sliwa nagrali wspólnie… kabaretową scenkę [VIDEO]](https://dziennik.com/wp-content/uploads/2026/03/fot.-screen-X-@gregkellyusa.jpg)



