REKLAMA
Specjaliści biją na alarm i postulują całkowite uwolnienie szkół od telefonów komórkowych, wzorem państw z podobnymi zakazami. W Polsce od 1 września 2026 r. planowany jest wprowadzenie takiego ograniczenia w szkołach podstawowych, z wyjątkiem celów dydaktycznych. Zapowiedziany w zeszłym tygodniu przez ministrę edukacji Barbarę Nowacką projekt ustawy o zakazie korzystania z telefonów komórkowych w publicznych szkołach podstawowych został wpisany do Wykazu Prac Legislacyjnych i Programowych Rady Ministrów. Teraz został skierowany do konsultacji publicznych, które mają potrwać do 23 kwietnia.
Zobacz wideo
Dzieci konsultują się ze sztuczną inteligencją. "W szkole powinny być rozmowy"
Koniec z telefonami w szkołach. Nauczycielka: Sama kontrola nie wystarczyPolskie szkoły zmagają się z problemem korzystania (także na lekcji) przez dzieci i młodzież z telefonów. I choć próbowano temu zaradzić, działano często na oślep. Niektóre szkoły decydowały się na wprowadzenie odpowiedniego przepisu w statucie szkoły. - W placówce, w której pracuję, taki zakaz obowiązuje już od dwóch lat, został przegłosowany przez radę rodziców. Jestem przekonana, iż gdyby funkcjonował on również jako ogólnopolski przepis, egzekwowanie go byłoby znacznie prostsze - mówi w rozmowie z naszym portalem Kamila Flis, historyczka z jednej z toruńskich podstawówek. Odkąd wprowadzono zakaz używania telefonów, młodzież stała się wyraźnie spokojniejsza. Kontakt z rodzicami odbywa się przez sekretariat, a w wyjątkowych, naprawdę ważnych sytuacjach - za zgodą nauczyciela. Jestem przekonana, iż uczniowie funkcjonują dzięki temu lepiej: są bardziej skupieni na lekcjach (trudno przecież konkurować z przerwanym levelem w grze, choćby prowadząc bardzo ciekawą lekcję), a jednocześnie narażeni na mniej zagrożeń- dodaje nauczycielka. Teraz podobne zakazy miałaby objąć cały kraj i być uregulowane w prawie oświatowym. MEN chce wprowadzić całkowity zakaz korzystania z telefonów przez uczniów na terenie szkół. Ma on obowiązywać zarówno w czasie lekcji, jak i na przerwach. - Zakaz ma objąć uczniów. Nie obejmie natomiast nauczycieli i innych pracowników szkół - podkreśliło MEN.
To rozwiązanie nie jest w pełni efektywne, ponieważ choćby w szkołach prowadzonych przez jeden organ mogą obowiązywać różne, odmienne regulacje w tym zakresie. Tymczasem, wprowadzenie regulacji centralnych (ustawowych) mogłoby stanowić prawne umocowanie dla działań szkoły i przyczyniłoby się do skuteczniejszej egzekucji zasad i eliminacji poczucia osamotnienia wśród dyrektorów i nauczycieli w zmaganiach z tym problemem– czytamy w projekcie. W dokumencie określono też ewentualny sposób egzekwowania zakazu. "Naruszenie będzie skutkowało negatywnymi konsekwencjami na zasadach ogólnych, tj. oddziaływaniem wychowawczym, nałożeniem kary lub obniżeniem oceny zachowania. Nie przewiduje się odrębnych regulacji dotyczących konsekwencji za naruszenie opisywanego zakazu" – zaznaczono"Sytuacje, które dzieją się online, wracają do szkoły"Co na ten temat myślą eksperci? - Z perspektywy szkoły wyraźnie widać, iż media społecznościowe mają dziś realny wpływ na codzienne funkcjonowanie uczniów. Widać to w koncentracji na lekcjach, w relacjach rówieśniczych i w sposobie komunikowania się ze sobą. To, co wydarza się online, bardzo często następnego dnia wraca do szkoły: w rozmowach, konfliktach, wykluczeniach czy nieporozumieniach między uczniami - mówi w rozmowie z nami Katarzyna Goryluk-Gierszewska, dyrektorka szkoły z sieci Academy International, która zwraca uwagę, iż sam zakaz nie wystarczy. Tu potrzeba przede wszystkim konsekwencji i jasnych zasad. Sama kontrola telefonu nie wystarczy. Potrzebne są jasne zasady, konsekwencja dorosłych i dobra kooperacja szkoły z rodzicami. Szkoła powinna nie tylko reagować wtedy, gdy wydarzy się coś trudnego, ale też systematycznie uczyć dzieci odpowiedzialności, szacunku i zasad funkcjonowania w świecie cyfrowym- podkreśla Katarzyna Goryluk-Gierszewska. - Jestem zwolenniczką zakazu korzystania z telefonów w szkole i od wielu lat konsekwentnie respektujemy tę zasadę. W praktyce widzimy, iż pomaga to uczniom lepiej się koncentrować, budować relacje i być naprawdę obecnymi w szkolnej rzeczywistości - dodaje.
Zakazany owoc smakuje najbardziej? Psycholog: Ochroną nie jest odebranie telefonuZdaniem wielu ekspertów i psychologów powinniśmy minimalizować dostęp dzieci i młodzieży do internetu, a przede wszystkim mediów społecznościowych, gdzie cyberprzemoc i hejt są codziennością. Jednak tu ważne jest odpowiednie podejście, a nie tylko sam zakaz, który może przynieść odwrotny skutek. Media społecznościowe są dziś dla wielu dzieci i nastolatków naturalnym środowiskiem kontaktu z rówieśnikami, rozrywki i budowania tożsamości. Problem pojawia się wtedy, gdy stają się głównym źródłem samooceny, regulowania emocji i organizowania codzienności. Młody człowiek jest szczególnie wrażliwy na porównywanie się z innymi, ocenę otoczenia i natychmiastową gratyfikację, jaką dają lajki, komentarze czy liczba wyświetleń. To może wzmacniać napięcie, obniżać poczucie własnej wartości, zaburzać sen i utrudniać odpoczynek psychiczny- mówi w rozmowie z portalem eDziecko.pl, Katarzyna Lisowska-Bojar, psycholog z sieci szkół Academy International. Ekspertka jest zdania, iż wraz z zakazem powinna iść w parze odpowiednia edukacja. Same zakazy zwykle nie rozwiązują problemu, jeżeli nie towarzyszą im rozmowa i obecność dorosłych. Dzieci i młodzież potrzebują nie tylko granic, ale też wyjaśnienia, dlaczego te granice są ważne. Rolą rodziców i nauczycieli jest nie tyle kontrolowanie każdego kliknięcia, ile uczenie młodych ludzi uważności wobec tego, co oglądają, jak się po tym czują i kiedy świat online zaczyna ich przeciążać. Największą ochroną nie jest wyłącznie odebranie telefonu, ale budowanie relacji, w której dziecko wie, iż może powiedzieć: 'to mnie przytłacza', 'to mnie stresuje', 'nie wiem, jak sobie z tym poradzić'- podkreśla Lisowska-Bojar. A ty? Co sądzisz na temat korzystania przez dzieci i młodzież z telefonów komórkowych na terenie szkoły? Daj znać w komentarzu lub napisz w wiadomości: [email protected]







![Nowa siedziba Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej w Myszyńcu nabiera kształtów [ZDJĘCIA]](https://www.eostroleka.pl/luba/dane/pliki/zdjecia/2026/ppp2026_03.jpeg)






