Tychy: „Solidarność” w fabryce samochodów Stellantis grozi strajkiem. Sprawa zwolnień grupowych

noweinfo.pl 1 dzień temu

Władze koncernu Stellantis (do którego należy fabryka Fiat Chrysler Automobiles Poland w Tychach) zapowiedziały przeprowadzenie zwolnień grupowych w tyskim zakładzie. Od tygodnia realizowane są w tej sprawie negocjacje ze związkami zawodowymi. Związek zawodowy „Solidarność” w FCA Poland 21 stycznia wszedł z pracodawcą w spór zbiorowy, ostatecznie grożąc strajkiem, gdyby wszystkich zwalnianych nie objął Programu Dobrowolnych Odejść (PDO gwarantuje większe odprawy). Problem w tym, iż jeżeli wszystkie związki zawodowe nie porozumieją się do 2 lutego z pracodawcą, to wprowadzi on arbitralnie swój regulamin zwolnień.

Spadł popyt na samochody produkowane w tyskiej fabryce FCA Poland (chodzi o hybrydowe i elektryczne auta: Jeep Avenger, Alfa Romeo Junior, Fiat 600) i nie ma w najbliższym czasie perspektyw na poprawę tej sytuacji – tak w liście do sześciu central związkowych wysłanym 12 stycznia 2026 r. władze koncernu „Stellantis” tłumaczą konieczność przeprowadzenia zwolnień grupowych, które objąć mają 320 pracowników (dzisiaj w FCA Poland zatrudnionych jest 2378 osób). Związki zawodowe dodają, iż po doliczeniu osób zatrudnionych przez agencje i na czas określony, pracę – tylko przy produkcji – straci ok. 740 osób – zlikwidowana zostanie cała trzecia zmiana.

– Zwolnienia grupowe

mają nastąpić po wyczerpaniu procedury przewidzianej przez prawo, w terminie do dnia 30 kwietnia 2026 r. – czytamy w liście z 12 stycznia skierowanym przez FCA Poland do związkowców. – Jako kryterium pracowników do zwolnienia proponujemy przyjąć ocenę świadczonej pracy dokonanej za rok 2025. O kolejności dokonywania zwolnień decydować będą względy techniczno-organizacyjne. W pierwszej kolejności rozwiązanie umów o pracę będzie się odbywać w trybie porozumienia stron, a następnie w trybie wypowiedzenia umowy o pracę. Pracodawca wypłaci wszystkie należności przysługujące pracownikom zwalnianym z przyczyn niedotyczących pracowników, zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa. W ramach procesu zwolnień grupowych przewiduje się możliwość skorzystania z Programu Dobrowolnych Odejść, który obejmowałby dodatkowe świadczenia finansowe (odprawy wyższe niż ustawowe, uzależnione od stażu pracy w firmie i daty nabycia uprawnień emerytalnych) oraz inne benefity dla uczestników programu (m.in. skrócenie okresu wypowiedzenia). Celem PDO jest umożliwienie pracownikom odejścia na preferencyjnych warunkach, minimalizując skutki zwolnień grupowych – poinformowały w liście z 12 stycznia władze FCA Poland.

Uruchomienie

zwolnień grupowych poprzedzają negocjacje ze związkami zawodowymi. Ich celem jest zawarcie porozumienia określającego m.in. wysokość odpraw. W FCA Poland rozmowy takie rozpoczęły się 14 stycznia. Biorą w nich udział przedstawiciele central związkowych przy FCA Poland SA: Związku Zawodowego „Metalowcy”, Międzyzakładowej Organizacji Związkowej Związku Zawodowego Inżynierów i Techników, Międzyzakładowej Organizacji Związkowej Wolnego Związku Zawodowego „Sierpień 80”, Związku Zawodowego Pracowników „Metalowcy” Organizacja Międzyzakładowa, Międzyzakładowej Organizacji Związkowej Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego „Solidarność”, Międzyzakładowej Organizacji Związkowej Chrześcijańskiego Związku Zawodowego „Solidarność” im. ks. Jerzego Popiełuszki.

Pracodawca ostrzegł związkowców,

że „w razie braku zawarcia porozumienia w terminie nie dłuższym niż 20 dni od dnia otrzymania zawiadomienia [czyli od 12 stycznia 2026 r. – przyp. ZB], zgodnie z art. 3 ust. 4 ustawy, zasady postępowania przy rozwiązaniu umów o pracę zostaną określone w drodze regulaminu, indywidualnie przez FCA Poland”. Inaczej mówiąc, jeżeli do 2 lutego 2026 roku nie będzie podpisane porozumienie między pracodawcą i związkami zawodowymi, to władze FCA Poland, nie oglądając się na związki zawodowe, mogą same stworzyć regulamin zwolnień, określając w nim m.in. wysokość odpraw, i według tego regulaminu rozpocząć zwolnienia grupowe.

Gdy rozpoczął się drugi tydzień negocjacji,

czyli 21 stycznia, NSZZ „Solidarność” ogłosił, iż wchodzi w spór zbiorowy z pracodawcą. Grzegorz Maślanka, przewodniczący NSZZ „Solidarność” w FCA Poland, w rozmowie z „Nowym Info” tłumaczy, iż zasadniczy postulat sprowadza się do żądania, aby redukcja zatrudnienia odbyła się w ramach funkcjonującego w FCA Poland SA Programu Dobrowolnych Odejść, który objąłby wszystkich zwalnianych pracowników.

– Jesteśmy zdeterminowani w tym działaniu– mówi przewodniczący Maślanka. – Wiemy, iż władze FCA Poland dysponują odpowiednią suma pieniędzy, by przeprowadzić zwolnienia według programu PDO. Dlaczego więc wykazują się skąpstwem? Nie żądamy niczego nadzwyczajnego. Przypomnę, iż w 2021 roku przy zwalnianiu ok. 300 pracowników, spółka zastosowała tryb PDO. Nie rozumiem, dlaczego teraz nie miałaby tego powtórzyć.

Wszczynanie

i prowadzenie sporów zbiorowych reguluje Ustawa o rozwiązywaniu sporów zbiorowych. Związki zawodowe mają w niej zagwarantowane środki nacisku na pracodawcę, ze strajkiem (ostrzegawczym i generalnym) włącznie. Ogłoszenie strajku musi być poprzedzone referendum zezwalającym na użycie tego narzędzia. Problem w tym, iż cała procedura jest rozciągnięta w czasie. Oprócz „Solidarności”, jak usłyszeliśmy od przewodniczącego Maślanki, żaden inny związek działający w tyskiej fabryce FCA Poland nie ogłosił sporu zbiorowego.

– Proponujemy zintensyfikowanie negocjacji – mówi przewodniczący „S”. – Jesteśmy gotowi prowadzić rozmowy codziennie.

Zapytaliśmy, czy „Solidarność” realnie myśli o przeprowadzeniu strajku w tyskiej fabryce FCA Poland.

– Tak – odpowiedział przewodniczący Grzegorz Maślanka. – jeżeli pracodawca nie spełni naszego postulatu objęcia wszystkich zwalnianych pracowników Programem Dobrowolnych Odejść, to (po wypełnieniu przewidzianej prawem procedury sporów zbiorowych) ogłosimy strajk.

– „Solidarność” zaskoczyła nas, wchodząc w spór zbiorowy z pracodawcą – mówi Bolesław Klimczak, przewodniczący Związku Zawodowego „Metalowcy” przy FCA Poland. – Nikt z nami tego nie konsultował.

Przewodniczący „Metalowców”

zwraca uwagę na upływający na początku lutego termin 20 dni na osiągnięcie porozumienia z pracodawcą. W przeciwnym razie, zgodnie z prawem, pracodawca wprowadzi swój regulamin zwolnień.

– Do tej pory udało się wstępnie ustalić zarys odpraw dla zwalnianych pracowników – mówi przewodniczący Klimczak. – W zależności od stażu pracy miałyby one sięgać od 5 do 24 miesięcznych wypłat. Oprócz tego proporcjonalnie przyznawane miałyby być premie urlopowe i efektywnościowe. jeżeli pracownik indywidualnie zgłosiłby chęć odejścia z zakładu za porozumieniem stron dostałby większą odprawę od kodeksowej.

Tak jak w poprzednich zwolnieniach grupowych

teraz też nie wolno byłoby zwolnić obydwu małżonków zatrudnionych w fabryce FCA; gwarancje zatrudnienia miałby pracownik wychowujący co najmniej troje dzieci. Na liście przewidzianych do zwolnienia nie mogliby się ponadto znaleźć m.in. pracownicy cierpiący na chorobę zawodową, opiekujący się dzieckiem niepełnosprawnym, jedyni żywiciele rodziny.

Następna tura rozmów zapowiedziana został na 23 stycznia.

Zdzisław Barszewicz

Idź do oryginalnego materiału