Trzecie...

tete-bieganiemojapasja.blogspot.com 1 dzień temu
i ostatnie wyjście w tym tygodniu. W ciągu siedmiu dni licząc z jutrzejszym dwadzieścia cztery kilometry z dzisiejszą ósemką;) Cienki kilometraż:( Ale i tak dziękuję Bogu, iż mogę nieco szybciej poprzebierać nogami z buntującym się kolankiem hi,hi...
Dziś Uroczystość Najświętszego Serca Pana Jezusa, więc po dyżurze u Martyni Msza święta na Jasnej Górze w kaplicy Serca Jezusowego:) Potem kolacja i "Bałtyk", czyli park Lisiniec.
Obleciałem "Bałtyk", "Adriatyk", "Pacyfik" i wróciłem przez jasnogórskie parkingi.
Fajnie było! Kolano nie boli. Tylko jest jakiś taki dziwny dyskomfort;( No nic prowadzę domową rehabilitacje i czekam na lepsze czasy he,he...
Aura super na bieganie:)) Plus szesnaście stopni na termometrze. Pochmurno i przez chwilę lekki pokropek hi,hi...
Jutro wolne, chociaż nie do końca, bo mam dyżur u wnusi, a to znaczy sobota pracująca;)
Aha jeszcze "efekt" mojej drugiej pasji - pszenno żytni na zakwasie żytnim z dodatkiem sezamu i siemienia lnianego.
Cytat dnia:
„Przy całym swoim oszustwie, znoju i niespełnionych marzeniach
to wciąż jest piękny świat.” - Max Ehrmann
Przysłowia na dziś:
  • „Gdy czerwiec chłodem i wodą szafuje, to zwykle rok cały popsuje”
"Czerwiec nosi dni gorące, kosa dzwoni już na łące."
  • „Kto sieje tatarkę na Antka i Wita (13.06),
  • to mu pięknie powschodzi i zakwita”
  • „Święty Antoni o gryce siać przypomni”
  • „Święty Antoni od zguby broni”
Idź do oryginalnego materiału